REKLAMA
REKLAMA

LE: Lyon z problemami

dodał: Maciej Petryszyn  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  20.09.2012 23:01
Było trudniej niż oczekiwano, ale udało się - na starcie rozgrywek Ligi Europejskiej francuski Olympique Lyon pokonał na własnym terenie czeską Spartę Praga. OL mogło rozstrzygnąć to spotkanie o wiele wcześniej i nie drżeć do końca o wynik, ale podopiecznych Remiego Garde wybitnie zawodziła dzisiaj skuteczność.

Gospodarze od samego początku ruszyli ostro do ataku tak, by nie pozostawić złudzeń przeciwnikom. Co z tego jednak, skoro kolejne szanse marnował ustawiony na szpicy Bafetimbi Gomis. Gdyby reprezentacyjny napastnik wykorzystał chociaż połowę okazji, które miał, to już teraz mógłby być pewny, że zdobędzie koronę króla strzelców rozgrywek, a tak do końca pierwszej połowy nie padła żadna bramka. Mimo to w końcowych minutach doszło do groźnego incydentu, gdy podczas walki o piłkę głowami zderzyli się Mouhamadou Dabo oraz Pavel Kaderabek. Ten pierwszy w wyniku tego starcia stracił przytomność i potężnie grzmotnął ciałem o murawę. Na pomoc byłemu zawodnikowi Sevilli ruszyły od razu służby medyczne, które usztywniły piłkarzowi szyję, a następnie zniosły go na noszach poza obszar gry. Dabo, co zrozumiałe, na murawę już nie wrócił.

W drugiej części obraz spotkania nie uległ zmianie, Sparta zaś odpowiadała przeciwnikom tylko sporadycznie. Gracze Lyonu dopięli swego dopiero kwadrans po przerwie, gdy Clement Grenier posłał mocne dośrodkowanie z rzutu rożnego, które wylądowało na głowie Gomisa, ten zaś posłał futbolówkę do siatki Sparty. Błąd w tej sytuacji popełnił czeski golkiper. Minęło dosłownie kilka minut, a Olympique prowadził już dwoma golami. Tym razem Gomis tylko asystował, zaś strzelcem okazał się Lisandro Lopez, który wykorzystał niezdecydowanie defensorów z Pragi i z bliskiej odległości uderzył przy bliższym słupku.

Sparta nie zamierzała jednak się poddać i dwa szybko otrzymane ciosy tylko ją rozjuszyły. Prażanie zaatakowali bardziej zdecydowanie, zaś Remy Vercoutre momentami miał naprawdę sporo pracy i w 77. minucie w końcu skapitulował. Goście rozegrali składny atak pozycyjny, po którym Vaclav Kadlec precyzyjnie dośrodkował na drugą stronę pola karnego Lyonu. Tam znalazł się niepilnowany Ladislav Krejci i to właśnie on został autorem bramki kontaktowej. Czechów stać było tylko na nią, gdyż do końca meczu rezultat nie uległ już zmianie. Trzy punkty zostały we Francji.

Olympique Lyon - Sparta Praga 2:1 (0:0)
1:0 Gomis 59'
2:0 Lisandro 62'
2:1 Krejci 77'

żółte kartki:
Lyon - Gonalons 18', Lacazette 27'
Sparta - Kaderabek 42'

Lyon: Vercoutre - Reveillere, Dabo (43' Umtiti), Bisevac, B. Kone, Granier, Malbranque (83' Fofana), Gonalons, Lisandro (67' Monzon), Lacazette, Gomis

Sparta: Vaclik - Pamic, Vidlicka, Svejdik, Kaderabek, Pavelka (58' Holek), Husbauer (85' Balaj), Jarosik, Prikryl (72' Krejci), Kweuke, Kadlec

Sędzia: Serhij Bojko (Ukraina)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

ollol | 20.09.2012 23:52

chyba za bardzo kibicujecie PSG twierdzac ze Lyon lezy nad Sekwana

MaPetCed | 20.09.2012 23:59

"Nad Sekwaną" w sensie, że we Francji

Juninho | 21.09.2012 00:10

Też zwróciłem na to uwagę. Mała wpadka autora tekstu, w końcu Lyon leży nad Rodanem.

Zares | 21.09.2012 13:14

W prawie każdym wpisie o Lyonie jest błąd..

Też mnie zastanawia fakt, dlaczego goal.pl pisze nagłówek:"Lyon z problemami" (do 80 minuty Lyon dominował, a i tak wygrał 2:1), a przy Marsylii z kolei:"Udany pościg". Udany byłby raczej po zwycięstwie, a wbić sobie 2 gole to jednak problem :)

Co do straconego gola, to musiało tak się stać prędzej czy później - bez formy: Kone, Fofana i młody środkowy obrońca - Umtiti na.. skrzydle.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy