REKLAMA
REKLAMA

Fornalik: Chcieliśmy grać o całą pulę, ale Obraniak...

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  07.09.2012 23:30
- Był moment, że chcieliśmy grać w tym spotkaniu o całą pulę. To było po czerwonej kartce dla rywali i już miałem przygotowaną zmianę, aby na boisko wpuścić Marka Saganowskiego. Niestety wyrzucenie z boiska Ludo Obraniaka zburzyło ten plan - powiedział po meczu z Czarnogórą (2:2) selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik.

- Oczywiście ten punkt zdobyty w Podgoricy nie jest szczytem marzeń, ale patrząc na okoliczności meczu i atmosferę, należy się z niego cieszyć. Teraz musimy skupić się i zrobić wszystko, aby nie roztrwonić tego dobrego wyniku w spotkaniu z Mołdawią. Szkoda trochę, że kibice gospodarzy tak się zachowywali, bo zapewne Czarnogórcy otrzymają karę, a na tym zyskają ich kolejni rywale.

- Dlaczego nie zdjąłem Przemka Tytonia? Rozmawiał z nim w przerwie trener bramkarzy Andrzej Dawidziuk. Przemek stwierdził, że jest w stanie kontynuować grę, więc nie było potrzeby aby go zmieniać.

- Jeśli chodzi o stracone bramki, to przy pierwszej faulowany był Ariel Borysiuk i brakowało go później w destrukcji, a przy drugiej, to już było doskonałe zagranie rywali - podsumował spotkanie w Podgoricy selekcjoner reprezentacji Polski.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

keramb | 09.09.2012 18:59

Jako podsumowanie gry naszej reprezentacji chciałbym przedstawić komentarz
Janusza Olędzkiego – skauta Chelsea Londyn, który mówi, że:

Myślę, że mecz z Mołdawią będzie szalenie trudny. Pewnie wygramy, choć spodziewam się, że w rewanżu na wyjeździe z Mołdawią będzie jeszcze ciężej. A co dopiero mówić o Ukrainie czy Anglii… Nie oszukujmy się, szalenie ciężko będzie nam awansować na mundial w Brazylii. Nawet z drugiego miejsca. Bo pierwsze w ogóle wydaje się być poza naszym zasięgiem - ocenia Janusz Olędzki.

- Powiedzmy sobie szczerze, że Polacy grają bardzo przeciętnie. Udowodniły to mistrzostwa Europy, pokazała to nawet Estonia. W spotkaniu z Czarnogórą również nie zaprezentowaliśmy niczego wielkiego. Jeśli gra naszej drużyny się nie zmieni, to pozostanie tylko liczyć na ambicję zawodników. A to jednak trochę mało… - zaznacza.

Na niekorzyść polskich piłkarzy przemawia również fakt, że cztery z pięciu ostatnich (decydujących) meczów eliminacyjnych MŚ rozegrają oni na wyjeździe. Dwa ostatnie z Ukrainą i Anglią…

- Widziałem ostatnio Ukrainę w meczu towarzyskim z Czechami. Był remis 0:0, ale zdecydowanie ze wskazaniem na naszych wschodnich sąsiadów. Ukraińcy mieli mnóstwo sytuacji! A przecież Czesi to nie byle jacy rywale - w końcu ograli nas w ostatnim meczu fazy grupowej Euro 2012 - przypomina Olędzki.

- Trzeba być optymistą, ale w naszej grze musi się coś zmienić. Nie wiem, czy to dobry pomysł, żeby w meczu o punkty występował Borysiuk. Jest trochę za wolny… Nawet cała trójka z Dortmundu nie gra najlepiej. Lewandowski marnuje świetne sytuacje, Piszczek - też żadna rewelacja. Mówi się, że Wasilewski coś zawalił, ktoś inny coś jeszcze. Za dużo jest tych błędów! Lepsze zespoły na pewno to wykorzystają - nie ma wątpliwości Olędzki.

keramb | 10.09.2012 15:25

Co by nie powiedzieć na temat spotkania z Czarnogórą,
to dobrze, że zdobyliśmy przynajmniej 1 punkt
Ale, z takim zespołem jak Mołdawia i w dodatku grając w Polsce trzeba wygrać.
Trzeba również poprawić mankamenty z meczu z Czarnogórą.
Poza tym, trzeba zagrać bardziej ofensywnie.
Mankamenty spotkania z Czarnogórą to:
1) błędy formacji obronnej a szczególnie Wasilewskiego na środku obrony.
Wasilewski jest doskonałym prawym obrońcą ale nie środkowym.
2) słaba szybkość i gra Borysiuka w pomocy,
3) słabe rozegranie piłki w pomocy,
4) mala skuteczność w ataku.
Środki zaradcze:
1) Zmiana systemu gry z 4-2-3-1 i 4-4-2 na 4-1-4-1 lub 4-1-3-2. Z kim jak nie z Mołdawią możemy zagrać wariant ofensywny z 1 pomocnikiem defensywnym i dwoma rozgrywającymi.
Generalnie chodzi o to aby 5 zawodników broniło i 5 atakowało a to wiąże się również z pressingiem przeciwnika już na jego połowie boiska. Poza tym jest właściwe zagęszczenie środka boiska przez 6 zawodników (dwóch środkowych obrońców, pomocnik defensywny, dwóch rozgrywających i napastnik)
2) Wasilewski nie powinien grać na środku obrony, jest okazja by wprowadzić inne rozwiązania,
3) Krychowiak jest w tej chwili lepszy od Borysiuka i Murawskiego,
Dlatego moja 11 na spotkanie z Mołdawią wygląda następująco:
w systemie: 4-1-4-1:
                                          Tytoń
Wasilewski         Perquis      Glik(Komorowski)      Wawrzyniak
                                       Krychowiak
Piszczek        Błaszczykowski      Polanski         Mierzejewski
                                   Lewandowski

w systemie 4-1-3-2:  
                                            Tytoń
Wasilewski         Perquis        Glik(Komorowski)     Wawrzyniak
                                      Polanski
Piszczek                      Błaszczykowski                      Mierzejewski
                 Lewandowski               Sobiech

chociaż osobiści skłaniałbym się do ustawienia 4-1-4-1, bo można nim grać nawet z silniejszymi drużynami. I jestem pewny, że w takim ustawieniu gra wyglądałaby dużo lepiej niż do tej pory w ustawieniach: 4-4-2 lub 4-2-3-1.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy