REKLAMA
REKLAMA

Wysoka wygrana Lyonu

dodał: Piotr Wojciechowski  |  źródło: Francja.goal.pl  |  18.08.2012 18:54
Po wygranej przywiezionej z Rennes podopieczni Remiego Garde'a komplet punktów wywalczyli przed własną publicznością. Goście z Troyes sprawili im nieco problemów, pierwsi strzelając gola, lecz sytuacja została dość szybko opanowana i mecz zakończył się wynikiem 4:1.

W pierwszej odsłonie tego meczu kibice zgromadzeni na Stade de Gerland wielkiego widowiska nie oglądali, a zapamiętać warto z niego było tylko dwie rzeczy. Już w 12. minucie z powodu kontuzji kolana boisko opuścić musiał bohater Lyonu z pierwszej kolejki, Yoann Gourcuff. Zastąpił go Clement Grenier. Zaś najlepszą okazję do otwarcia wyniku zmarnował Bafetimbi Gomis. Napastnik gospodarzy dosłownie z paru metrów nie był w stanie w celować w bramkę, gdy dobijał po główce Maxime'a Gonalonsa.

Więcej działo się po przerwie, a to za sprawą ambitnych gości, którzy nie tylko próbowali wywieźć punkt z Lyonu, ale również powalczyć o coś więcej. Idealne dośrodkowanie Fabrice'a Nsakali na milimetry minęło stopę Crisa i piłkę mógł do bramki OL skierować wypożyczony z PSG Jean-Christophe Bahebeck.

Jednak rywal odpowiedział zabójczą bronią rzutów rożnych. Co prawda chwilę po straconym golu karnego wywalczył Lisandro Lopez, lecz kapitan gospodarzy wykonał go fatalnie, co skończyło się "tylko" kornerem. "Tylko", bo z tego właśnie stałego fragmentu gry padło wyrównanie. Dogrywał Grenier, a Gomis świetnie dołożył głowę i było 1:1. Kolejny rożny przyniósł Les Gones już prowadzenie. Główkę Crisa co prawda wybronił jeszcze Thuram-Ulien, ale przy cudownym strzale przewrotką Michela Bastosa był bezradny. Tego samego Bastosa, który już się miał z Francji wynosić.

Zadanie dowiezienia zwycięstwa do końca ułatwił liończykom zawodnik Troyes, Julien Faussurier. Za niebezpieczny atak na nogę Crisa otrzymał czerwoną kartkę i mecz wydawał się rozstrzygnięty. Gospodarze dopiero jednak w samej końcówce dobili rywali i trafieniami Lopeza oraz Gomisa nie pozostawili złudzeń, kto tego dnia był lepszy na murawie.

Olympique Lyon - ESTAC Troyes 4:1 (0:0)
0:1 Bahebeck 47'
1:1 Gomis 51'
2:1 Bastos 65'
3:1 Lopez 88'
4:1 Gomis 92'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

VdV23 | 18.08.2012 21:39

Lyon zagrał tak dobrze jak pokazuje wynik? Ładnie ;)

ObiektywnyKibic | 18.08.2012 21:59

Szkoda, że Gomis nie ustrzelił hat-tricka, bo mógł to uczynić :).

Wkurzony | 18.08.2012 23:59

lyon ma szczescie ze trojes dostali czerwona kartke bo by nie wygrali. rywale przewazali i kwestia czasu bylyby kolejne bramki dla gosci

Jimmy_FH | 19.08.2012 00:24

Wkurzony, chyba inny meczyk oglądałeś.. Poza kilkoma kontrami (głównie prokurowanymi przez gasnącego już niestety Crisa) Troyes nie miało żadnych argumentów większego kalibru. Zdecydowana kontrola w wykonaniu OL + kilka niekontrolowanych zjebek. Poza tym czerwona kartka została wręczona przy stanie 2:1 dla Lyonu i jednym niewykorzystanym karnym. Twoja wersja się za cholerę nie klei.

droit au but | 19.08.2012 10:17

Brawa dla Lyonu za komplet punktów.

Zares | 19.08.2012 11:29

Po za tym - jakie szczęście? To wina tylko i wyłącznie Faussuriera - kto normalny atakuje piłkę z daleka korkami? Dobrze, że Cris nie ucierpiał przy tym, bo wyglądało to groźnie. Szkoda mi bardzo Gourcuffa, bo facet się stara - wrócił do formy - a ta kontuzja może go wyeliminować na wiele miesięcy, znowu :(

Cieszy bardzo przewrotka Bastosa - nie sądziłem, że będzie w takiej formie (choć nie można tu od razu oceniać po niecałym meczu) po takiej przerwie. Mam wielką nadzieję, że Michel zostanie z OL na długie lata - największą siłą OL były skrzydła, a Bastos jest tym, który te skrzydła może ożywić - dosłownie sam, bo często biega raz z lewej, a raz z prawej. Do tego Briand ostatnio ma gra bardzo dobre zawody, więc skrzydła w tym sezonie powinny być bardzo groźne :)
Jeszcze jak Bisevac wgra się w drużynę i sprawdzi się, to OL może powalczyć o mistrzostwo - coś mi się nie chce wierzyć, że PSG zdobędzie mistrza. Można mieć gwiazdy, można mieć kasę, ale może, i pewnie tak będzie, zabraknie im wystarczającego zgrania w zespole. Ciekawe na jakiej pozycji będzie Montpellier na końcu sezonu.

KondzX | 19.08.2012 12:50

Nie oglądałem meczu, ale z tego co czytam to naprawdę można mieć powody do radości :) Lyon wygrywa drugi mecz (może nie z bezpośrednim rywalem, a raczej kandydatem do spadku) i w tej chwili jest liderem Ligue 1. W poprzednim sezonie Les Gones bardzo często tracili punkty ze słabszymi rywalami, teraz zaczynają mocnym akcentem gładko ogrywając ESTAC. Ponadto rywale (Lille i MHSC) tracą punkty. Mam nadzieję, że Lyon wróci do Ligi Mistrzów już w następnym sezonie.

Allez Olympique Lyonnais!

Wkurzony | 19.08.2012 17:35

jimmy, fh, nie. ogladalem ten mecz lyon - troyes i z mojego punktu widzenia sprawa przedstawiala sie tak jak napisalem. owszem gospodarze mieli swoje okazjie ale momentami byli zepchnieci do rozpaczliwej defensywy. wygrana zawdzeczaja llorisowi ktory bronil fenomenalnie w niezliczonej ilosci sytuacji.

Jimmy_FH | 19.08.2012 19:17

Troyes trochę poszarpało, ale bądźmy obiektywni. Choć trochę.. Staty: http://www.olweb.fr/fr/Pros/200004/ Stats-matches

Pozdrawiam



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy