REKLAMA
REKLAMA

Fink: Rudnevs jak Lewandowski

dodał: KMM  |  źródło: hsv.de  |  09.08.2012 13:45
Hamburger SV powoli zmierza do końca przedsezonowych przygotowań. Trener zespołu Thorsten Fink wyjawił więc, kto może już być pewny miejsca w jedenastce, lecz wśród murowanych kandydatów nie wymienił pozyskanego tego lata z Lecha Poznań Artjomsa Rudnevsa.

HSV odbyło już dwa obozy przygotowawcze, w Zillertal-Tirol (Austria) i w Korei Południowej. Ponadto Die Rothosen pojechali do Szwecji, ale na obóz przetrwania, gdzie wśród dziczy miała nastąpić integracja zespołu. W trakcie przygotowań hamburczycy rozegrają łącznie 14 towarzyskich spotkań, najwięcej spośród wszystkich przedstawicieli Bundesligi. Przed nimi jeszcze trzy z tych meczy, a najbliższym rywalem będzie mistrz Danii FC Nordsjælland.

Właśnie przed tym starciem trener Thorsten Fink na łamach oficjalnej strony klubu przedstawił wizję wyjściowej jedenastki. - Kilka miejsc jest już obsadzonych – przyznał. - Chodzi o defensywę, Rene Adlera w bramce i Heiko Westermanna na pozycji defensywnego pomocnika. Wszyscy inni muszą walczyć o swoje miejsce. Marcell Jansen jest w klubie już od bardzo dawna i ma przewagę na lewej pomocy. Ivo Ilicević wciąż nie jest gotowy w stu procentach po długiej kontuzji, ale jestem pewien, że jeśli ominą go urazy, to będzie kandydatem do wyjściowej jedenastki. Ciężko będzie wybierać pomiędzy Jacopo Salą i Perem Skjelbredem. Obaj pracują ciężko i dobrze. Z przodu Sonny (Heung Min Son) wykonał dobrą robotę. Trenował i grał bardzo dobrze, bo także udzielał się w obronie. Ale pięć pozycji wciąż pozostaje do obsadzenia. - podkreślił Fink chcąc zapewne wzbudzić motywację do walki u zawodników.

Jednym z tych, który nie może być pewny miejsca w składzie jest pozyskany po sezonie z Lecha Poznań Łotysz Artjoms Rudnevs. - Artjoms nie na darmo był w zeszłym sezonie najlepszym strzelcem polskiej ekstraklasy z 24 golami w dorobku. Jak Robert Lewandowski z Dortmundu przeniósł się do Bundesligi z Polski i potrzebuje czasu na aklimatyzację. Zarówno on jak i Marcus Berg wkrótce będą świętować sukcesy. Takie rzeczy wzmacniają u zawodników pewność siebie. My musimy jednak stwarzać więcej sytuacji strzeleckich, by prawidłowo „karmić” nimi napastników. Dotąd nie mieliśmy prawdziwych zajęć strzeleckich, które także wzmacniają pewność u napastników. - uważa trener HSV. Zespół z Imtech-Arena sezon ligowy rozpocznie 25 sierpnia meczem z FC Nürnberg.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

10Pinturicchio | 09.08.2012 15:29

Będzie wchodzić na ostatnie 10-15 minut i będzie musiał strzelać gole. Ta sama sytuacja co z naszym Robertem. Mam nadzieję, że Rudnevs się rozwinie. Ma chłopak potencjał.

Joker | 09.08.2012 16:59

Rudnevsowi do Lewandowksiego brakuje dwóch klas... W naszej lidze jego braki w wyszkoleniu technicznym nie były aż tak widoczne, ale w Bundeslidze gdzie gra się dużo szybciej wyjdzie to momentalnie...
Zresztą nie przypadkiem nawet w sparingach nie strzelał goli... Ma fart, że z Hamburga odeszło aż dwóch najlepszych napastnik, czyli Petric i Guerrero, bo w innym przypadku miałby kłopot z załapaniem się tam na ławke...
Generalnie to szkoda mi HSV, bo w tym seoznie chyba znowu czeka ich walka o utrzymanie... Son, Rudnevs i Berg to żadna gwarancja goli, moze Koreańczyka stać na 7-8 trafień jak bedzie grał regularnie... Obrona wygląda dosyć kiepsko, prawa strona pomocy także, środek pola jako tako (ten Badelj to wreszcie przechodzi czy nie, bo ciągle gra w barwach Dinama w el.LM?)... Na pewno w bramce sytuacja wygląda lepiej, bo Adler wydaje się byc solidniejszym bramakrzem niż Drobny...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy