REKLAMA
REKLAMA

Boruc: Zagram w dobrej lidze

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  18.07.2012 15:45
- Ja na razie jestem bardziej zainteresowany tym, żeby znaleźć klub. Jeżeli coś się wyjaśni w sprawie mojej pracy to pomyślę i o reprezentacji. Jak najbardziej chcę wrócić. Nigdy nie kończyłem reprezentacyjnej kariery - deklaruje Artur Boruc.

Bramkarz, który wystąpił na mistrzostwach świata w 2006 roku i mistrzostwach Europy 2008 rozgrywki europejskie na polskiej ziemi oglądał w telewizji. Franciszek Smuda pod byle pretekstem jego i Michała Żewłakowa wyrzucił z kadry. Obaj spotkali się przy Łazienkowskiej. Żewłakow jest kapitanem Legii, Boruc był nim kiedyś, a teraz czekając na podpisanie kontraktu z nowym klubem korzysta z uprzejmości starego i trenuje przy Łazienkowskiej.

Jak to jest po latach wrócić do treningów przy Łazienkowskiej?

- Jest bardzo przyjemnie, bardzo miła atmosfera. Naprawdę bardzo fajnie. Zawsze miło wrócić i zobaczyć, jak wygląda Legia.

Jak Twoje sprawy transferowe?

- Są w trakcie załatwiania, więc jeszcze chwilę tutaj pobędę. Na razie jestem bez kontraktu. Myślę, że wszystko rozstrzygnie się jeszcze w tym tygodniu.

Zmiana selekcjonera to także szansa dla Ciebie. Jak oceniasz wybór Waldemara Fornalika na tę posadę?

- Trzeba dać mu szansę i poczekać na jakiekolwiek mecze, żeby zobaczyć jak sobie radzi. Ja na razie jestem bardziej zainteresowany tym, żeby znaleźć klub. Jeżeli coś się wyjaśni w sprawie mojej pracy to pomyślę i o reprezentacji.

To oznacza, że chcesz wrócić do reprezentacji?

- Jak najbardziej chcę. Nigdy nie kończyłem reprezentacyjnej kariery. Zobaczymy jednak, co się wydarzy.

Poprzedni selekcjoner Cię nie lubił i skreślił z kadry. To satysfakcja, że na mistrzostwach Europy mu się nie udało?

- Satysfakcja? Nie. Bardziej myślę o tym, że mogliśmy więcej osiągnąć jako zespół. Z tym, że mieliśmy trenera jakiego mieliśmy i dlatego nie wyszło. Ale oczywiście drużynie i zawodnikom życzyłem jak najlepiej.

Trenujesz z Legią. Jak wobec tego oceniasz przygotowanie do sezonu zdobywców Pucharu Polski?

- Jestem tu krótko. Poza tym zawodnicy dopiero wrócili z obozu przygotowawczego. Z ocenami trzeba troszeczkę poczekać. Zresztą, nie chciałbym tego robić.

W poprzednim sezonie bardzo chwalony był Dusan Kuciak. Jak oceniasz bramkarza Legii?

- Nie jestem od oceniania. Są mądrzejsi i odważniejsi, którzy lubią tym się zajmować.

Gdy odchodziłeś z Legii przychodził do niej Jan Mucha. Słowak, tak jak i Kuciak. Który jest lepszy?

- Nie pamiętam Janka. Nie pamiętam jak ruszał się w bramce. Poza tym mówiłem już, że nie chciałbym nikogo oceniać. A już tym bardziej wolałbym uniknąć porównań.

Do wielkiej piłki przygotowywał Cię Krzysztof Dowhań. Trener bramkarzy Legii od tamtych czasów jakoś się zmienił?

- Trener Dowhań, jeżeli chodzi o sam warsztat, to się nie zmienił. A jeżeli już to na lepsze. Na pewno jako człowiek nie zmienił się wcale. Jak zawsze mamy bardzo dobry kontakt.

Masz w Legii jeszcze kolegów z czasów, w których tutaj grałeś?

- Nie liczyłem, nie zastanawiałem się nad tym. Ale pewnie palce jednej ręki wystarczą.

Niektórym z wieloletnich legionistów kończą się kontrakty.

- Tak to bywa. Zwłaszcza w piłce klubowej. Nic na to się nie poradzi.

Chciałbyś na zakończenie kariery pograć w Legii?

- Jeszcze o tym nie myślałem, chociaż czas pokaże. Zawsze mówiłem, że chętnie kiedyś bym tutaj wrócił. No i może tak kiedyś się stanie.

Gdy wyjeżdżałeś przy Łazienkowskiej był stary stadion. Jak Ci się podoba nowy?

- Jest bardzo fajnie, naprawdę. Dołączamy do elity europejskiej, przynajmniej jeżeli chodzi o stadiony.

A Stadion Narodowy? Marzysz o tym, by na nim zagrać?

- Jeszcze od wewnątrz go nie widziałem. Tylko w telewizji. Czy marzę, żeby na nim zagrać? Jak najbardziej chcę, oczywiście. Jeżeli to rozpatrywać w kwestiach marzeń. No, możemy też.

Polskie drużyny, w tym reprezentacja grają na ogół jednym napastnikiem. Może pora to zmienić?

- Ja nie mam pojęcia, naprawdę. Kwestiami taktyki się nie zajmuję. Robię co trenerzy mi każą.

To w jakiej lidze chciałbyś zagrać? W jakiej niedługo Cię zobaczymy?

- Na pewno w dobrej.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Robben10 | 18.07.2012 16:55

Kocham wypowiedzi Artura ;D zawsze są z sensem, chłop jest jak trza ... mam nadzieje ze Trener Fornalik Go powoła Do Rep.

-To w jakiej lidze chciałbyś zagrać? W jakiej niedługo Cię zobaczymy?
- Na pewno w dobrej.

Mistrzostwo :D

ICE MAN9 | 18.07.2012 18:05

Ja mam wrażenie, że niektórzy myślą, że Boruc zbawi te reprezentacje.

marian_ | 23.07.2012 10:54

Nikt nie oczekuje cudów od Boruca, ale na pewno jest to piłkarz, którego warto mieć w kadrze. Nie będę oceniał jego sytuacji rodzinnej itp., bo nic mnie to nie obchodzi. Cudy potrafił wyprawiać w bramce, ale po kilku słabszych meczach i ogólnej nagonce stał się dla większości nikim.

Polacy grali na Euro bezjajecznie, a Boruc nie raz pokazał, że potrafi krzyknąć, szturchnąć własnego zawodnika, żeby się otrząsną i zaczął grać. To na boisku jest bardzo potrzebne zwłaszcza gdy trener siedzi sparaliżowany na ławce.

Kadra jest młoda i brakuje doświadczenia wielu zawodnikom. Chciałbym, żeby rywalizował o miejsce w składzie z Tytoniem i Szczęsnym. Na dzień dzisiejszy umiejętnościami i charakterem bije ich obu na głowę, ale Szczęsny robi duże postępy, więc nie wiadomo jak sytuacja będzie wyglądała za dwa lata.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy