Tottenham liczył na więcej. Nowe gwiazdy zawodzą na całej linii

Tottenham tego lata mocno zainwestował, skupiając się na przebudowie ofensywy. Ściągani z myślą o liderowaniu tej formacji póki co zawodzą. Największe zarzuty kibice mają do Xaviego Simonsa, który miał być wielką gwiazdą Kogutów.

Xavi Simons
Obserwuj nas w
fot. News Images LTD Na zdjęciu: Xavi Simons

Tottenham – transfery w trakcie letniego okna 2025

Tottenham po latach pożegnał swoją wielką gwiazdę, czyli Heung-min Sona. W gabinetach uznano, że to odpowiedni moment, aby wreszcie przeprowadzić rewolucję w ofensywie. Na wzmocnienia tym razem wydano bardzo duże pieniądze, a kwota przekroczyła nawet łącznie 200 milionów euro. Wydawało się, że te ruchy pozwolą Kogutom ugruntować pozycję w ścisłej czołówce Premier League.

Na papierze najciekawszym wzmocnieniem był Xavi Simons, o którego Tottenham rywalizował z wieloma klubami z europejskiego topu. Na przestrzeni miesięcy był łączony z Bayernem Monachium, Barceloną czy Chelsea, by ostatecznie wylądować na Tottenham Hotspur Stadium. Bardzo ciekawie zapowiadał się też ruch związany z pozyskaniem Mohammeda Kudusa, który podczas gry w West Hamie udowodnił, że stać go na transfer do mocniejszej ekipy. Koguty postanowiły również wykupić z Bayernu Mathysa Tela, uważanego niegdyś za następcę Harry’ego Kane’a.

Te transfery pozwoliły kibicom Tottenhamu marzyć o równej walce o najwyższe cele, choć rzeczywistość okazała się brutalna. Na półmetku sezonu drużyna zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli, a Thomas Frank w każdej chwili może zostać zwolniony. Sprowadzeni latem zawodnicy nie wpłynęli na poprawę gry londyńczyków.

Tottenham – transfery przychodzące (dane: Transfermarkt)

Imię i nazwiskoPoprzedni klubRodzaj i kwota transferu
Xavi SimonsRB Lipsk65 mln euro
Mohammed KudusWest Ham United63,8 mln euro
Mathys TelBayern Monachium35 mln euro
Kevin DansoLens25 mln euro
Luka VuskovićHajduk Split11 mln euro
Koka TakaiKawasaki Front.5,8 mln euro
Joao PalhinhaBayern Monachiumwypożyczenie
Randal Kolo MuaniParis Saint-Germainwypożyczenie

Tottenham – transfery wychodzące (dane: Transfermarkt)

Imię i nazwiskoNowy klubRodzaj i kwota transferu
Heung-min SonLAFC22 mln euro
Pierre-Emile HojbjergOlympique Marsylia13,5 mln euro
Bryan GilGirona6 mln euro
Luka VuskovićHamburgwypożyczenie
Mikey MooreRangerswypożyczenie
Manor SolomonVillarrealwypożyczenie
Alfie DevinePreston NEwypożyczenie
Min-hyeok YangFC Portsmouthwypożyczenie
Alejo VelizRosario Centralwypożyczenie
Sergio Reguilonbez klubutransfer definitywny
Fraser Forsterbez klubutransfer definitywny
Alfie Whitemanbez klubutransfer definitywny

Simons wielką wtopą. Kudus zaczął z przytupem, ale zgasł

Podsumowanie letnich nabytków należy zacząć od duetu, za który Tottenham zapłacił w sumie 130 milionów euro. Simons przychodził ze statusem gwiazdy Bundesligi, pożądanej przez europejskich gigantów. Jego dotychczasowa przygoda w Premier League to jedna wielka katastrofa. Dorobek dla Kogutów to dwa trafienia oraz trzy asysty w 22 występach, co jest zdecydowanie poniżej ogromnych oczekiwań. Simons przez większość rundy grał regularnie, a Frank konsekwentnie stawiał na niego w wyjściowej jedenastce. W przypadku Holendra nie chodzi wyłącznie o brak skuteczności, ale też o brak jakiegokolwiek pomysłu na wykorzystanie go w tym systemie.

Lepsze wrażenie pozostawia po sobie Kudus, choć w jego przypadku szczególnie imponujące było wejście do drużyny. W debiucie zaliczył dwie asysty przeciwko Burnley, a niedługo później dorzucił kolejne dwie w starciu z Brighton. Od tego czasu przeplata lepsze występy z gorszymi, a jego dorobek we wszystkich rozgrywkach wynosi w sumie trzy gole oraz sześć asyst. To podstawowy zawodnik w drużynie Franka, który wystąpił od pierwszej minuty w każdym ligowym meczu, gdy tylko był dostępny. Reprezentant Ghany udowodnił już, że wiele potrafi, ale musi to robić regularniej, by pozytywnie ocenić jego transfer.

POLECAMY TAKŻE

Pogłoski transferowe wokół Tottenhamu

Tottenham już latem był łączony z Savinho, ale do zmiany klubu ostatecznie nie doszło. Ten temat może wrócić w ciągu najbliższych tygodni, bowiem Manchester City dopina transfer nowego skrzydłowego, więc w drużynie może zabraknąć miejsca właśnie dla Brazylijczyka. Oprócz tego, Koguty pozostają w wyścigu o rozchwytywanego Adama Whartona, który ściąga na siebie zainteresowanie największych klubów w Europie. O Anglika walczą też takie ekipy, jak Manchester United, Bayern Monachium czy Real Madryt.

Londyńczycy muszą też myśleć o zatrzymaniu swoich największych gwiazd. Micky van de Ven oraz Cristian Romero nieustannie znajdują się na radarach gigantów z Hiszpanii. O tego pierwszego pytał nawet ostatnio Real Madryt, zaś drugiego do swojej drużyny chce ściągnąć Diego Simeone. Póki co obaj nie szykują się do opuszczenia Tottenhamu.