Memphis Depay
Memphis Depay PressFocus

FC Barcelona chce przyspieszyć transfer napastnika

Kontuzja Ansu Fatiego odniesiona w sobotnim meczu FC Barcelony z Realem Betis (5:2), sprawia, że wicemistrzowie Hiszpanii będą dążyć do sprowadzenia Memphisa Depaya już w zimowym oknie transferowym.

Czytaj dalej…

Chociaż oficjalnie nie wiadomo jeszcze, ile potrwa absencja hiszpańskiego skrzydłowego, krajowe media spekulują o nawet kilkumiesięcznym rozbracie Fatiego z boiskiem w wyniku kontuzji łąkotki. 18-latek ma dziś przejść operację artroskopii kolana, a po niej klub wyda oświadczenie odnośnie szacowanej nieobecności piłkarza.

W związku z tym włodarze klubu zamierzają przyspieszyć sprowadzenie Memphisa Depaya. Holender był blisko stolicy Katalonii już w czerwcu, ale wówczas Barcelona nie była w stanie zapłacić 12,5 miliona euro, jakich za swojego kapitana domagał się Olympique Lyon. Jeszcze niedawno Duma Katalonii zamierzała czekać z transferami, co ma związek ze swoistym “bezkrólewiem” w klubie – po dymisji Josepa Bartomeu u władzy jest tymczasowa Komisja Zarządzająca, która powinna podejmować jak najmniej wiążących decyzji. Absencja Fatiego wymusza jednak działania. Hiszpan jest w tym sezonie drugim najlepszym strzelcem zespołu, ustępując w tej klasyfikacji jedynie egzekwującemu rzuty karne Leo Messiemu. Ronald Koeman kilkakrotnie próbował już młodego Hiszpana jako środkowego napastnika, co zaowocowałoby choćby jego bramką przeciwko Realowi Madryt. I z Fatim w kadrze Barcelony brakuje napastnika, bez niego sytuacja wydaje się dramatyczna.

Budżetu nie oszukasz

Nie zmienia to jednak faktu, że aby Barcelona mogła kogokolwiek sprowadzić zimą, musi wcześniej kogoś sprzedać. Co prawda Duma Katalonii poszukuje formuły, wedle której Depay trafiłby na Camp Nou za darmo, ale propozycja realnych do spełnienia zmiennych czy zapewnienie procentu od kolejnego transferu Holendra może nie wystarczyć francuskiemu klubowi. Odstępne, choćby minimalne, wicemistrz Hiszpanii prawdopodobnie będzie musiał zapłacić. Dziennik “Sport” przyznaje jednocześnie, że podpisanie umowy z Depayem i tak będzie dużo łatwiejsze niż sprowadzenie Erica Garcii, bo Olympique Lyon, posiadający dobre warunki z Barceloną, jest skłonny do ułatwienia styczniowego transferu, w przeciwieństwie do Manchesteru City.

“Nie mogę obiecać, że pozostanę tu do końca sezonu”

– Nie zamierzam składać obietnic, których nie jestem pewien, czy uda mi się dotrzymać. Nie wiem, czy zostanę w Lyonie do końca sezonu. Klub musi wykorzystać moją obecność, a ja muszę skorzystać z bycia tutaj. Zapytaj kogo chcesz, ale uwielbiam trenować i każdego dnia staram się być pozytywny – skomentował swą najbliższą przyszłość Memphis Depay dziennikowi “Sport”.

Holender nie może być zadowolony z początku sezonu w wykonaniu Lyonu, sam też nie gra tak często, jak w ostatnich latach, co ma związek z jego chęcią odejścia w trakcie ostatniego okna transferowego. Mimo tego w dziesięciu spotkaniach w Ligue 1 zanotował pięć bramek i trzy asysty.

Komentarze