Zahavi załatwia z Barceloną interesy Flicka i Lewandowskiego
Robert Lewandowski ma ważną umowę jedynie do końca sezonu, a jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Barcelona byłaby skłonna zatrzymać go na jeszcze jeden rok, ale tylko pod konkretnymi warunkami. Na pewno musiałby zrezygnować ze sporej części dotychczasowego wynagrodzenia, a także pogodzić się z rolą rezerwowego. Blaugrana chciałaby tego lata sprowadzić napastnika z najwyższej półki, który stałby się pierwszym wyborem w ataku.
W sprawie Polaka w środę do Barcelony przyleciał Pini Zahavi. Agent ma rozmawiać z władzami klubu na dwa tematy, o czym informuje „Mundo Deportivo”. Nie chodzi wyłącznie o Lewandowskiego, ale również dogadanie nowego kontraktu Hansiego Flicka. Media sugerowały dotychczas, że ma się związać z gigantem do 2028 roku. W ramach tego porozumienia znalazłaby się również opcja przedłużenia o dodatkowe dwanaście miesięcy.
O ile w przypadku Flicka większość szczegółów została już uzgodniona, o tyle przyszłość Lewandowskiego w Katalonii to dalej zagadka. On sam nie może narzekać na brak zainteresowania – otrzymuje oferty z egzotycznych kierunków, a na oku mają go też ekipy z Włoch czy Turcji.
Dla Lewandowskiego priorytetem pozostaje przypieczętowanie mistrzostwa Hiszpanii, co może stać się już przy okazji niedzielnego meczu z Realem Madryt. Dopiero wtedy podejmie ostateczną decyzję w sprawie dalszej gry dla Barcelony.









