Fiorentina nie chce Piątka? Klub ma inne plany

Krzysztof Piątek
PressFocus Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Po raz kolejny z Włoch napływają informację, że Fiorentina nie wiąże przyszłości z Krzysztofem Piątkiem. Zdaniem Tuttosport, popularne Fiołki nie planują wykupić polskiego napastnika z Herthy Berlin. Mają już inny cel transferowy.

  • Według raportów Fiorentina nie planuje wykupować Krzysztofa Piątka z Herthy Berlin
  • Polak przebywa we Florencji na półrocznym wypożyczeniu
  • Reprezentant Polski najprawdopodobniej wróci do Bundesligi, choć wolałby pozostać w Serie A

Krzysztof Piątek chciałbym zostać we Włoszech

Krzysztof Piątek przebywa we Florencji od stycznia na zasadzie wypożyczenia. W tym czasie zdążył rozegrać jedenaście spotkań i zdobyć sześć goli. Jednak, gdyby Fiorentina chciałaby zatrzymać Polaka na dłużej musiałaby zapłacić około 15 milionów euro. Włodarze tego klubu nie chcą wydawać tak dużych pieniędzy na transfer reprezentanta Polski.

Według Tuttosport działania Fiołków mają się skupić na Andrei Belottim. Jego kontrakt z Torino wygasa w czerwcu. Reprezentant Włoch nie chce kontynuować swojej kariery w drużynie Granata.

Drużyna z Turynu chciałaby zatrzymać Belottiego na dłużej. Zdaniem prasy zaoferowano mu kontrakt, na mocy którego zarabiałby około 3,5 miliona euro za sezon gry. To sporo jak na warunki Torino. Napastnik jak dotąd nie zdecydował się jednak zaakceptować warunków tej umowy, a w prasie chodzą pogłoski, że chciałby poszukać nowych wrażeń w innym klubie.

Belotti czeka na rozwój wydarzeń, bowiem jest łakomym kąskiem na włoskim rynku transferowym. Jego usługami jest zainteresowana nie tylko Fiorentina, ale również Atalanta, Roma czy Napoli. Zainteresowanie wyraża także Juventus i Inter Mediolan, choć wydaje się, że transfer do dwóch ostatnich wymienionych klubów jest mało realny.

Wiele wskazuje na to, że Krzysztof Piątek latem wróci do Berlina. Jego kontrakt z Herthą obowiązuje do czerwca 2025, choć według włoskiej prasy Polak wolałby pozostać na włoskiej ziemi.

Zobacz również: Reprezentant Polski może wrócić na hit Ligue 1

Komentarze