Kolejny klub dołącza do walki o talent

Benjamin Sesko
fot. PressFocus Na zdjęciu: Benjamin Sesko

Niedawno media obiegły informacje, że Benjamin Sesko znalazł się na celowniku Manchesteru United. Teraz do walki o 19-letniego snajpera włączyła się również Chelsea.

  • Benjamin Sesko jest rozpatrywany w Austrii jako talent na poziomie Erlinga Haalanda
  • Europejskie potęgi chcą go ściągnąć do siebie, zanim cena wywinduje jeszcze bardziej
  • Do zainteresowanego Manchesteru United dołączyła Chelsea

Talent na miarę Erlinga Haalanda

Benjamin Sesko to kolejne wspaniałe dziecko akademii Red Bulla. W Salzburgu uważa się go za talent porównywalny do Erlinga Haalanda, który tego lata został bohaterem hitowego transferu do Manchesteru City. Nie dziwi zatem, że czołowe kluby zaczynają ustawiać się w kolejce za Słoweńcem.

Dotychczasowe wieści donosiły o poważnym zainteresowaniu ze strony Manchesteru United, który od dłuższego czasu monitorował postępy i sytuację snajpera. Przedstawiciele “Czerwonych Diabłów” już kilkukrotnie kontaktowali się z agentem Sesko, chcąc zagwarantować sobie ten transfer jak najszybciej.

Saga z udziałem piłkarza Salzburga dopiero się zaczyna. Fabrizio Romano poinformował, że do walki o niego włączyła się także Chelsea. Władze The Blues zdążyły już nawet spotkań się z otoczeniem piłkarza i zaoferować mu konkretne warunki.

Red Bull Salzburg nie chce sprzedawać swojego napastnika, ale oferta ze strony angielskiego giganta może okazać się tą z kategorii nie do odrzucenia. Zwłaszcza, że dla samego zawodnika wizja gry na najwyższym europejskim poziomie jest bardzo kusząca.

Mistrzowie Austrii wierzą, że uda im się zatrzymać reprezentanta Słowenii na jeszcze jeden sezon. Ostateczna decyzja należy natomiast do samego zainteresowanego. Na ten moment wybiera on pomiędzy Manchesterem United a Chelsea, choć w najbliższej przyszłości mogą pojawić się kolejne propozycje.

Zobacz również: Kasper Schmeichel po testach medycznych w nowym klubie

Komentarze