Barcelona i Chelsea nadal szukają obrońcy. Celują w jednego zawodnika

Nicolas Tagliafico
PressFocus Na zdjęciu: Nicolas Tagliafico

FC Barcelona i Chelsea to kolejne kluby, które rozważają sprowadzenie obrońcy Ajaksu Amsterdam Nicolasa Tagliafico. Holenderski klub jest gotowy na rozstanie z 29-letnim Argentyńczykiem, ale pod pewnymi warunkami.

  • Jednym z celów transferowych Barcelony i Chelsea jest sprowadzenie nowego lewego obrońcy
  • Wśród kandydatów pojawił się kolejny zawodnik – Nicolas Tagliafico
  • Ajax Amsterdam jest gotowy na sprzedaż piłkarza, ale stawia zainteresowanym klubom warunki

Tagliafico w kręgu zainteresowań Barcelony i Chelsea

Tagliafico w ostatnim czasie cieszy się dużym zainteresowaniem i z każdym tygodniem do grona kandydatów do jego sprowadzenia dołączają kolejne klubu. Już wcześniej Argentyńczyk łączony był między innymi z Napoli i Olympique Marsylia, ale okazuje się, że znajduje się również na celowniku gigantów z La Liga i Premier League.

Jak informuje TyC Sports 29-latek znajduje się także na celowniku Barcelony i Chelsea, które nie ukrywają, że poszukują nowego lewego obrońcy. The Blues za wzmocnieniem tej pozycji rozglądają się od czasu, gdy Ben Chilwell nabawił się poważnej kontuzji i nie zagra z tego powodu do końca sezonu. Z przenosinami na Stamford Bridge łączonych było już kilku piłkarzy, ale do tej pory władzom londyńskiego klubu nie udało się sfinalizować żadnego transferu.

Obrońcy Ajaksu Amsterdam od dłuższego czasu przygląda się także wspomniana Barcelona, choć w gronie kandydatów wymienia się również Jose Luisa Gayę i Robina Gosensa. Przedstawiciele katalońskiego klubu mieli już jednak kontaktować się ze swoimi odpowiednikami w Holandii w celu poznania warunków ewentualnego transferu.

Ajax jest gotowy, aby zasiąść do rozmów, ale już na wstępie stawia warunki. Holendrzy nie są zainteresowani wypożyczeniem piłkarza, a jedynie definitywnym transferem, za który chcieliby otrzymać około 7 milionów euro. 

Zobacz także: FC Barcelona chce podpisać umowę z obrońcą Chelsea

Komentarze