Ostatni akord sezonu w Niemczech dla RB Lipsk

Piłkarze RB Lipsk
fot. PressFocus Na zdjęciu: Piłkarze RB Lipsk

RB Lipsk pokonał SC Freiburg w finale Pucharu Niemiec, mimo gry przez większą część meczu w osłabieniu. Saksończycy okazali się lepsi od drużyny Domenico Tedesco, wykonując skuteczniej rzuty karne. Lipsk wygrał konkurs jedenastek 4:2. W normalnym czasie gry i po dogrywce miał miejsce rezultat 1:1.

  • RB Lipsk zagrał w sobotę po raz trzeci w historii w finale DFB Pokal i wygrał po raz pierwszy
  • Saksończycy w pokonanym polu zostawili Freiburg, mimo że 57 minuty grali w dziesiątkę
  • Decydującę jedenastkę wykorzystał Benjamin Henrichs

Lipsk – Freiburg: do trzech razy sztuka

RB Lipsk miał nadzieję, że zakończy niezły sezon z trofeum. Na Olympiastadion w Berlinie zawodnicy Die Roten Bullen mierzyli się z Freiburgiem, który również chciał osiągnąć spektkularny sukces, grając po raz pierwszy w swojej 118-letniej historii w finale DFB Pokal.

Po pierwszych trzech kwadransach meczu byliśmy świadkami zaskakującego rozstrzygnięcia w finale Pucharu Niemiec. Od 19 minuty na prowadzenie wyszli piłkarze Domenico Tedesco za sprawą gola Maksymiliana Eggestina, który pięknym strzałem sprzed pola karnego nie dał szans golkiperowi rywali. Jednocześnie do przerwy zawodnicy

Sytuacja RB Lipsk skomplikowała się jeszcze bardziej w 57. minucie, gdy Marcel Halstenberg nieprzepisowo powstrzymywał Lucasa Hoelera i ujrzał czerwoną kartkę. Mimo gry w zdekompletowanym zestawieniu Saksończycy wyrównali w 76. minucie za sprawą niezawodnego Christophera Nkunku. Francuz dosłownie wepchnął piłkę do bramki rywali z bliskiej odległości.

Druga połowa nie wyłoniła zwycięzcy i mieliśmy dogrywkę. W niej żadnej z ekip nie udało się skierować piłki do siatki. Tym samym lepszego musiały wyłonić rzuty karne. Te lepiej egzekwowali zawodnicy Lipska, którzy konkurs jedenastek wygrali 4:2. Jednocześnie zaliczyli triumf w DFB Pokal po raz pierwszy w historii.

Komentarze