Mieli zaskoczyć, są blisko spadku – dziwny przypadek Cagliari

Diego Godin
Diego Godin PressFocus

Gdy przed sezonem do klubu dołączyli gracze pokroju Diego Godina czy Giovanniego Simeone, a u sterów zespołu stanął Eusebio Di Francesco, Cagliari wyglądało na zespół zdolny do nawiązania walki o europejskie puchary. Nikt się nie spodziewał, że po 23 kolejkach będzie on zakopany w strefie spadkowej.

W grudniu 2019 roku Cagliari długo prowadziło w meczu z Lazio. Gdyby Isolani utrzymali wynik, byłby to nie tylko czternasty mecz z rzędu bez porażki. Znaleźliby się też w strefie Ligi Mistrzów. Ostatecznie przegrali po golu w końcówce w wykonaniu Felipe Caicedo. W kolejnych trzech miesiącach Cagliari nie jest zdolne do wygrania meczu, więc pracę stracił Rolando Maran. Celem jego zastępcy, Waltera Zengi, było uniknięcie spadku. Zanikając w ligowej szarzyźnie, Isolani skończyli sezon na 14. miejscu.

Przed obecnym sezonem dokonano koniecznych wzmocnień, zatrudniono też uznanego specjalistę. Eusebio Di Francesco nie potrafił jednak zbudować fundamentów, z których znane były jego poprzednie drużyny. Isolani tracili mnóstwo bramek, ale początkowo rekompensowali to skuteczni napastnicy. Dziś byłego szkoleniowca AS Roma nie ma już w Sardynii, a zatrudniony przed kilkoma dniami Leonardo Semplici stoi przed niezwykle trudnym wyzwaniem. Cagliari do bezpiecznego miejsca traci już pięć punktów i o utrzymanie we włoskiej elicie wcale nie będzie łatwo.

Cały tekst Dobre pieniądze, dobrzy zawodnicy, dobrzy trenerzy, słabe wyniki. Co się dzieje z Cagliari? autostwa Piotra Dumanowskiego i Dominika Guziaka z Eleven Sports możesz przeczytać na SerieA.pl.

Komentarze