Carrick nie myśli o przyszłości. „Nie ja decyduje, jak długo tu będę”
Manchester United na początku roku przeszedł kolejne trzęsienie ziemi. Z posadą trenera pożegnał się Ruben Amorim. Chwilowo zastąpił go Darren Fletcher, ale po dwóch meczach Czerwone Diabły w roli tymczasowego szkoleniowca zatrudniły Michaela Carricka. Anglik rozpoczął od czterech zwycięstw z rzędu, pokonując m.in. Manchester City i Arsenal. Ostatnie spotkanie zremisowali z West Hamem.
Seria pięciu meczów z rzędu bez porażki oraz styl gry, jaki prezentuje obecnie Man United, sprawił, że szanse Carricka na stały angaż wzrosły. Zarząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, szukają nieco bardziej doświadczonego menedżera o większym nazwisku. Niemniej 44-latek robi wszystko, aby zostać na dłużej na Old Trafford. W rozmowie z BBC Sport stwierdził, że dopóki tu będzie, da z siebie wszystko.
– Dla mnie to idealna rola. Naprawdę się w niej spełniam i uwielbiam to, co robię. Jestem szczęściarzem. Nie ja decyduję, jak długo to potrwa, ale bardzo się cieszę, że tu jestem i dopóki tu będę, dam z siebie wszystko. Zawsze też myślę długofalowo, z korzyścią dla klubu – powiedział Michael Carrick w rozmowie z BBC Sport.
Na ten moment Man United zajmuje 4. miejsce w Premier League z dorobkiem 45 punktów. W najbliższy weekend podopieczni Carricka zmierzą się z Evertonem. Potem czeka na nich Crystal Palace, Newcastle oraz Aston Villa.









