Arsenal z niesamowitym finiszem, Pepe z dubletem

Nicolas Pepe
Nicolas Pepe fot. PressFocus

Arsenal FC pokonał Crystal Palace 3:1 w wyjazdowym spotkaniu Premier League. Kanonierzy szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili w doliczonym czasie rywalizacji, zdobywając w nim dwie bramki.

Arsenal z realnymi szansami na Conference League

Arsenal FC przystępował do środowej potyczki z Orłami, mając jeszcze nadzieję na to, że w kolejnej kampanii może grać w europejskich pucharach. Kanonierzy nie mieli jednak losu tylko w swoich nogach. Musieli liczyć również na nieszczęście swoich rywali.

Po pierwszej części gry więcej powodów do zadowolenia mogli mieć podopieczni Mikela Artety, którzy prowadzili od 35 minuty. Efektownym trafieniem po uderzeniu z powietrza popisał się Nicolas Pepe. Udałą się zatem odpowiedź Arsenalowi na sytuację z 31 minuty, gdy bliski zdobycia bramki był Christian Benteke. Próba po uderzeniu głową napastnika Crystal Palace była niecelna.

Po ponad godzinie gry Benteke dopiął jednak swego i ostatecznie skierował piłkę do siatki. Zawodnik Orłów wykorzystał dośrodkowanie Androsa Townsenda i efektownym strzałem szczupakiem zmusił do kapitulacji Bernda Leno. Gdy wydawało się, że wynik się nie zmieni, to w doliczonym czasie Martinelli strzelił gola na 2:1 dla gości, a wynik rywalizacji na 3:1 dla Arsenalu ustalił Pepe.

Kanonierzy po wygranym starciu w ramach 37. kolejki ligi angielskiej plasuje się na dziewiątej pozycji z dorobkiem 58 punktów. Tymczasem na 13. miejscu pozostali podopieczni Roya Hodgsona. W następnej kolejce ligowej Arsenal u siebie zmierzy się z Brighton, a Crystal Palace na wyjeździe zagra z Liverpoolem.

Komentarze