Zidane: Liverpool to nie tylko trójka napastników

Zinedine Zidane
Zinedine Zidane fot. PressFocus

Szkoleniowiec Realu Madryt Zinedine Zidane z dużym szacunkiem wypowiadał się na temat Liverpoolu podczas przedmeczowej konferencji prasowej. Obie drużyny we wtorkowy wieczór zmierzą się ze sobą w pierwszym ćwierćfinałowym pojedynku Ligi Mistrzów.

Real Madryt – Liverpool. Zidane z szacunkiem o rywalu

– Są kompletnym zespołem – powiedział szkoleniowiec Realu Madryt Zinedine Zidane podczas przedmeczowej konferencji prasowej. – Niektórzy wspomną o trzech napastnikach i to prawda, że są naprawdę dobrzy, ale ja uważam, że jako całość stanowią silną i solidną jednostkę – kontynuował szkoleniowiec.

Aktualnie drużyna Realu Madryt znajduje się w znacznie lepszej sytuacji, niż miało to miejsce jeszcze na początku roku. Wówczas pojawiało się wiele głosów o możliwej zmianie trenera. Królewscy nadal liczą się jednak w walce o mistrzowski tytuł, a we wtorek będą starali się zrobić krok w kierunku półfinału Ligi Mistrzów.

– Wierzę w moją drużynę i mam do niej zaufanie, wiem na co ją stać. Dobrą historią w tej drużynie, w historii tego klubu, jest to, że nigdy się nie poddajemy. Tam, gdzie jest życie, jest nadzieja, a my pozostajemy w grze w dwóch rozgrywkach – dodał szkoleniowiec Królewskich.

Po raz ostatni obie drużyny miały okazję mierzyć się w 2018 roku w finale Ligi Mistrzów. Wówczas lepsi okazali się podopieczni Juergena Kloppa. Jednym z zawodników, którzy znajdował się wówczas w kadrze Realu Madryt i ma szansę zagrać we wtorek jest Nacho Fernandez.

– Od finału, w którym graliśmy, oni wygrali Ligę Mistrzów, a my straciliśmy Cristiano Ronaldo. Nie sądzę, że jest między nami duża różnica. Jesteśmy konkurencyjni, zdobyliśmy wiele trofeów, jesteśmy w świetnej formie i mamy świetny skład – powiedział obrońca.

Wtorkowe spotkanie na Estadio Alfedo di Stefano rozpocznie się o godzinie 21:00. Dowiedz się więcej – sprawdź nasz typ na mecz Real Madryt – Liverpool.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 6. kwietnia 2021 20:56.

Komentarze