Kompromitacja mistrza Polski w Baku. Marzenia o Lidze Mistrzów odłożone

Mikael Ishak
Pressfocus Na zdjęciu: Mikael Ishak

Mimo objęcia szybkiego prowadzenia, Lech Poznań wysoko przegrał z Karabachem Agdam w rewanżowym meczu eliminacji do Ligi Mistrzów. Do przerwy mistrz Azerbejdżanu prowadził 2:1, ale w drugiej odsłonie meczu Kolejorz zaprezentował się fatalnie i uległ aż 1:5.

  • Do rewanżu z Karabachem Lech przystępował z jednobramkową zaliczką z meczu w Poznaniu
  • Kolejorz objął prowadzenie już w 19 sekundzie meczu, ale na przerwę schodził przegrywając 1:2
  • Karabach w drugich 45 minutach strzelił trzy bramki i zdeklasował Lecha

Błyskawiczna bramka Lecha nie wystarczyła

Kibice zgromadzeni przed telewizorami nie zdążyli jeszcze na dobre rozsiąść się w fotelach, a Lech Poznań już prowadził 1:0. Fatalnie zachowali się defensorzy Karabachu, którzy próbowali wybijać piłkę w stronę środka pola. Futbolówkę przejęli Lechici, a przytomnie pod polem karnym rywali zachował się Amaral, który podał w pole karne do Velde. Norweg potężnie uderzył pod poprzeczkę, nie dając szans golkiperowi Karabachu. 

Niestety radość piłkarzy i kibiców Kolejorza nie trwała zbyt długo. W 14 minucie po serii strat piłkarzy gości w środku pola piłka trafiła do Kady’ego. Brazylijczyk zamieszał nieco i choć bliski odebrania mu piłki był Rebocho, napastnik Karabachu oddał precyzyjny strzał, który wylądował w bramce Artura Rudko. 

Na parę minut przed zakończeniem pierwszej części spotkania fatalny w skutkach błąd popełnił Rudko. Piłka po uderzeniu jednego z graczy Karabachu rykoszetem zmierzała w stronę bramki. Bramkarz Lecha rzucił się pod nogi dobiegającego do niej napastnika rywali, jednak zamiast piłkę złapać, wypluł ją przed siebie wprost pod nogi Ozobicia. 31-latek nie miał problemów z umieszczeniem jej w pustej bramce.

Kompromitacja Kolejorza po przerwie

W 56 minucie po kolejnej niefortunnej interwencji Artura Rudko prowadzenie na 3:1 podwyższył Kevin Medina. Golkiper Lecha odbił przed siebie strzał z rzutu wolnego z ok. 30 metrów, a piłka spadła wprost pod nogi Kolumbijczyka. Ten nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce wobec biernej postawy obrońców mistrza Polski.

Czas płynął a piłkarzom Lecha brakowało pomysłu na odwrócenie losów dwumeczu i zawiązanie jakiejkolwiek udanej akcji ofensywnej. Inicjatywa zdecydowanie należała do gospodarzy, którzy regularnie gościli pod polem karnym mistrza Polski. Indywidualne błędy bramkarza Lecha wyraźnie podcięły skrzydła podopiecznym Johna van den Broma. W 74 minucie było już po meczu. W pole karne wpadł Kady, który mimo asysty kilku obrońców Lecha podwyższył prowadzenie na 4:1. Mistrz Polski na kolanach.

Piłkarze Karabachu w ostatnim kwadransie grali już bez żadnej presji i z ogromną łatwością aplikowali Lechowi kolejne gole. Ten na 5:1 był autorstwa Abbasa Huseynova. W ostatnich minutach gospodarze bawili się już wręcz z piłkarzami z Poznania, próbując zdobywać kolejne bramki w coraz bardziej wymyślny lub ekwilibrystyczny sposób.

Gra Lecha Poznań w pierwszej połowie napawała optymizmem. Drużyna van den Broma w niczym jednak nie przypominała siebie w drugiej odsłonie meczu. Kolejorz był wyraźnie słabszy, a oglądanie piłkarzy z Azerbejdżanu upokarzających mistrza Polski było przykrym doświadczeniem.

CLQKolejka 1Eliminacje Ligi MistrzówKolejka 1
12/07/2022 18:0012/07/202218:00
  -
Nie rozpoczętoNie rozpoczęto
KarnyKarny
PrzełożonePSP
KoniecFIN
Dogrywka: 1. połowaET1
Dogrywka: 2. połowaET2
PrzerwaIntervalo
Po dogrywceFET
PrzerwanyINT
Po rzutach karnychTerminado após Penalidades
Oczekiwanie na dogrywkęWET
OpuszczonyABA
Brak infoNIY
Oczekiwanie na karneWP
OpóźnionyKOD
1. tercja1P
2. tercja2P
3. tercja3P
PauzaPausa
LIVE!LIVE!
1. kwarta1Q
Zakończone po dogrywceTerminado após Prorrogação
Po dogrywceTerminado OT
DogrywkaOT
2. kwarta2Q
3. kwarta3Q
4. kwarta4Q
Kończy sięTF
AnulowanyCAN
Po dogrywceFEI
PierwszyT1
Bottom 1stB1
Czołowa dwójkaT2
Bottom 2ndB2
Czołowa trójkaT3
Bottom 3rdB3
Czołowa czwórkaT4
Bottom 4thB4
Czołowa piątkaT5
Bottom 5thB5
Czołowa szóstkaT6
Bottom 6thB6
Czołowa siódemkaT7
Bottom 7thB7
Czołowa ósemkaT8
Bottom 8thB8
Czołowa dziewiątkaT9
Bottom 9thB9
Top EITEI
Bottom EIBEI
Zakończone po przyznanym zwycięstwieFAW
Koniec - 1. dzieńST1
Koniec - 2. dzieńST2
Koniec - 3. dzieńST3
Koniec - 4. dzieńST4
Koniec - 5. dzieńST5
1. inning rozpoczęty1. inning rozpoczęty
1. inning zakończony1. inning zakończony
2. inning rozpoczęty2. inning rozpoczęty
Przerwa na lunchPrzerwa na lunch
Extra Time - End of 1st halfETE1
Start delayedStart delayed
Time-out home teamTime-out home team
Time-out away teamTime-out away team
  • Malinowski 14
  • Ozobic 42
  • Medina 56
  • Malinowski 74
  • Huseynov 77
  • Velde 1
Informacja o spotkaniu
Tofiq Bakhramov Stadium
27652
FK Karabach
Lech Poznań
Nie rozpoczętoKoniecPo rzutach karnychPo dogrywce
  • 0
  • 10
  • 20
  • 30
  • 40
  • 50
  • 60
  • 70
  • 80
  • 90
Tofiq Bakhramov Stadium
27652
12/07-18:00
Zakończone

Komentarze

Na temat “Kompromitacja mistrza Polski w Baku. Marzenia o Lidze Mistrzów odłożone

Wiem, że dziennikarze muszą być poprawni politycznie i pewnych rzeczy napisać lub powiedzieć nie chcą/ nie mogą . Ale od początku. Gdy świat obiegają zdjęcia piłkarzy Valencii, których Gattuso katuje na treningu, zdjęcia zawodników Tottenhamu zarabiający miliony funtów, którzy leżą za boiskiem bo treningi u Conte są mordercze, to zawodnicy Lecha przestają biegać w 60 minucie, a od minuty 15 są wolniejsi w każdej prawie akcji. Polska.pilka.jest siłowa powiecie, fizyczna? Bzdura. Polska piłka jest śmieszna, bo głaszcze każdego kto potrafi podać prosto i głaszcze tylko po to aby go sprzedać dalej, a ten później odbija się od poważnego grania i potrzebuje czasu na dostosowanie się do szybkości grania, i zazwyczaj wraca do Polski, bo tu się nie wymaga a się dobrze płaci. Na czym w glownej mierze polegał problem Lecha? Na standardowym strachu przed silniejszym rywalem i postawieniem na obronę Częstochowy. A oto argument : jak Lech przycisnął (czy to w pierwszym meczu czy teraz) to Karabach się gubił i biegał za piłką. Zamiast Lech postarać się trochę piłkę szanować to walił długie piłki i biegał za zawodnikami Karabachu. To wygrało, że Karabach grał w piłkę i piłka, a Lech tylko biegał i obserwował. Mentalności wszystkich pucharowiczow ( ciekawi mnie co zrobi Raków, bo tam trochę odwagi widać i może nie wyjdą z mentalnoscia nie eurowpierdolu tylko realna mentalna siła, która da im awans) jest taka sama. Nie wygrać tylko doczlapac się do kolejnej rundy. Mógłbym tak pół nocy pisać i opierać się na statystykach i przykładach zawodnikóidt, ale pastwić się nie będę za mocno, bo to nie problem Lecha że jest słabszy, tylko całej ligi, która jest wolna, przepłacona i strachliwa w starciu z lekko silniejszymi drużynami.