LE: Roma wypunktowała Szachtara jak wytrawny gracz

Stephan El Shaarawy
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Stephan El Shaarawy

AS Roma wygrała z Szachtarem Donieck 3:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Tym samym przed rewanżem, który będzie miał miejsce za tydzień, to ekipa z Serie A jest bliżej awansu do ćwierćfinału.

Rzymianie zespołem pełnym finezji

AS Roma do starcia z ekipą z Ukrainy przystępowała jako faworyt. Niemniej piłkarze Szachtara nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Dodatkowym smaczkiem rywalizacji było to, że szkoleniowcem Wilków jest Paulo Fonseka, który wcześniej prowadził Górników. Ciekawostką jest też fakt, że właśnie w czasie pracy w ukraińskim klubie Portugalczyk poznał swoją małżonkę, co skutkowało tym, że opiekun Wilków zanotował sentymentalną podróż do przeszłości.

W pierwszej odsłonie zespołem odrobinę lepszym był team z Włoch. Rzymianie w pierwszej połowie mieli więcej sytuacji strzeleckich i oddali również więcej celnych strzałów. Niemniej zapędy ofensywne Romy ostudziła kontuzja Henricha Mychitariana, który w 35. minucie musiał opuścić boisko. W jego miejsce pojawił się Borja Mayoral.

Wynik rywalizacji otworzył natomiast w 23. minucie Lorenzo Pellegrini, który po świetnej akcji wykorzystał podanie od Pedro. Tymczasem w 36. minucie okazję na podwyższenie prowadzenia Giallorossich miał Bryan Cristante. Zawodnik rzymian oddał strzał głową, ale jego próba była niecelna. Do przerwy miał miejsce wynik 1:0 dla gospodarzy.

Grande Roma

W drugiej części rywalizacji mecz się ożywił, ale stał się też bardziej wyrównany. Już w 48. minucie goście wypracowali sytuację strzelecką za sprawą Juniora Moraesa. Na posterunku był jednak Pau Lopez, który nie dał się zaskoczyć. Tymczasem w 67. minucie ten sam zawodnik jeszcze raz szukał szczęścia, ale i tym razem górą był bramkarz rzymian.

Kluczowe dla losów rywalizacji było natomiast wejście na boisko Stephana El Shaarawy’ego, który zameldował się na placu gry w 62. minucie. Z kolei 11 minut później na dużym spokoju Faraon wykończył ładną podcinką akcję swojego zespołu. Rezultat zawodów na 3:0 dla gospodarzy ustalił natomiast w 77. minucie Gianluca Mancini, zdobywając bramkę głową.

Komentarze