LE: Na Cyprze zgodnie z planem, niespodzianka w Grecji

Luis Suarez
Luis Suarez fot. PressFocus

Zespoły Granady i PAOK-u Saloniki odniosły zwycięstwa w spotkaniach 3. kolejki grupy E Ligi Europy. Hiszpanie stanęli na wysokości zadania i wygrywając 2:0 wywalczyli komplet punktów w wyjazdowej konfrontacji z Omonią Nikozja. Grecy sprawili natomiast niespodziankę wysoko 4:1 pokonując u siebie PSV Eindhoven.

Czytaj dalej…

Granada przystępowała do czwartkowego spotkania w roli zdecydowanego faworyta. Mecz ułożył się po jej myśli, bowiem już w czwartej minucie wyszła na prowadzenie. Goście reklamowali zagranie piłki ręką przez jednego z rywali, ale sędzia pozostał niewzruszony. Piłka trafiła jeszcze pod nogi Yangela Herrera, który zdecydował się na strzał z prawej strony pola karnego przy bliższym słupku i zaskoczył bramkarza Omonii.

Była to jedyna bramka w pierwszej połowie. Godna odnotowania była również sytuacja z 41. minuty, kiedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Duris i gospodarze musieli do końca meczu grać w osłabieniu.

W drugiej połowie Granada potwierdziła swoją wyższość nad rywalem zdobyciem drugiego gola. Po prostopadłym podaniu Luisa Milli, Luis Suarez uprzedził wychodzącego bramkarza i posłał piłkę do siatki, jak się później okazało ustalając wynik meczu.

Dla Granady było to drugie zwycięstwo. Hiszpański zespół w trzech dotychczasowych meczach zgromadził na swoim koncie siedem punktów i prowadzili w tabeli grupy E.

Pierwsza połowa potoczyła się zgodnie z planem dla gości z Eindhoven, którzy na przerwę schodzili przy skromnym prowadzeniu 1:0. Jedynego gola w pierwszej odsłonie w 21. minucie zdobył Zahavi, który wykorzystał rzut karny.

Druga połowa należała jednak do gospodarzy, którzy już w 47. minucie doprowadzili do wyrównania. Piłkę do bramki PSV skierował Schwab, który zmienił tor jej lotu po płaskim strzale Zivkovicia z kilkunastu metrów. W 56. minucie padła trzecia bramka dla PAOK-u. Tym razem piłkę w bramce umieścił Zivkovic, któremu asystą odwdzięczył się Schwab.

PAOK poszedł za ciosem i w kolejnych minutach zdobył kolejne dwie bramki. W 58. minucie na 3:1 podwyższył Tziolis, który pokonał bramkarz PSV precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Osiem minut później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Zivković, który uderzeniem z piętnastu metrów wykończył kontratak swojej drużyny. Tym razem asystę na swoje konto zapisał Tziolis.

Dla drużyny z Salonik to pierwsza wygrana w fazie grupowej. Dzięki niej PAOK awansował na drugie miejsce w tabeli. PSV, które doznało drugiej porażki spadło na trzecią lokatę.

Komentarze