Łukasz Fabiański
Łukasz Fabiański fot. Grzegorz Wajda

Mały plusik Fabiańskiego. “Były różne momenty”

Dużo powodów do zadowolenia po niedzielnym meczu z Włochami miał bez wątpienia bramkarz reprezentacji Polski Łukasz Fabiański, który zachował czyste konto. Golkiper Biało-Czerwonych zwrócił również na uwagę na próby rozgrywania akcji od tyłu.

Czytaj dalej…

– Dla bramkarza zawsze jest to mały plusik, kiedy mecz kończy się z czystym kontem. Na pewno jest to pozytyw tego spotkania, zarówno dla mnie, jak i dla drużyny – mówił po zakończeniu meczu w rozmowie z dziennikarzem TVP Sport.

– Były różne momenty. Były momenty, w których dosyć często próbowaliśmy rozgrywać piłkę od tyłu, ale nie zawsze nam dobrze to wychodziło. Były też fragmenty, gdzie udawało nam się wyjść spod pressingu i dochodziliśmy gdzieś do okolic pola karnego przeciwnika. Brakowało jednak strzału, czy też ostatniego podania. Ten mecz właśnie tak wyglądał – kontynuował bramkarz polskiego zespołu.

– Nie było za wiele sytuacji, było wiele takich półsytuacji, gdzie zarówno jedna jak i druga drużyna znajdowały się w niezłych pozycjach do sfinalizowania akcji, ale brakowało czegoś ostatniego, podania czy strzału – dodał Fabiański.

Reprezentanci Polski często starali się wyprowadzać piłkę od tyłu, wykorzystując również Fabiańskiego. – Jest to element, nad którym bardzo dużo pracujemy, niezależnie od tego jak czasami to wyglądało. Były sytuacje w których dość łatwo traciliśmy piłki przy jej wyprowadzaniu, natomiast było widać odwagę u Sebastiana Walukiewicza czy Kamila Glika, którzy brali to na siebie i nawet pod wysokim pressingiem dobrze się czuli i wyprowadzali piłkę – powiedział bramkarz Biało-Czerwonych.

Komentarze