Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. Grzegorz Wajda

Brzęczek: Naszym celem jest pierwsze miejsce w grupie

– Słowa uznania i duży szacunek dla tej drużyny – powiedział selekcjoner Jerzy Brzęczek po zwycięstwie Polski z Macedonii Północną 2:0, które zapewniło Biało-czerwonym awans na mistrzostwa Europy 2020.

Czytaj dalej…

– Bramki zdobywali zawodnicy, którzy wchodzili z ławki rezerwowych, a to świadczy o bardzo dobrej atmosferze, o czym mówiłem wcześniej wiele razy. Ci zawodnicy, którzy pojawiają się na murawie, dają nam jakość. Wspominam im o tym także na odprawie przedmeczowej – podkreślił Brzęczek.

– W przerwie było spokojnie, nie wkradły się nerwy, bo rozgrywaliśmy bardzo dobre spotkanie. Nie zdobyliśmy bramki w pierwszej połowie, ale ważną kwestią było, by piłkarze byli cierpliwi i skutecznie dogrywali piłkę. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak realizowaliśmy zadania taktyczne. Słowa uznania i duży szacunek dla tej drużyny – zaznaczył.

Polska zajmuje pierwsze miejsce w grupie G ze zdobytymi 19 punktami. Nad drugą Austrią ma trzy punkty przewagi, a nad trzecią Macedonią Północną osiem “oczek”. W listopadzie Biało-czerwoni zmierzą się najpierw z Izraelem na wyjeździe, a następnie zagrają u siebie ze Słowenią.

– Naszym celem jest to, żeby zająć pierwsze miejsce w grupie i znaleźć się w pierwszym koszyku, ale nad tym się jeszcze nie zastanawiamy, bo zakończyło się spotkanie, które dało nam awans na mistrzostwa Europy. Trzeba się tym nacieszyć, ochłonąć. Już niedługo zaczynamy pracę, będziemy podróżować o Europie, żeby spotykać się z zawodnikami. Wkrótce Liga Mistrzów, jest również wiele innych meczów, którym mój sztab będzie się przyglądał. Na podstawie tych obserwacji wybierzemy listopadową kadrę. Te mecze będą bardzo ważne, bo nadal chcemy punktować – stwierdził Brzęczek.

Komentarze