Patryk Dziczek studzi nastroje. Pogoń chce więcej
Pogoń Szczecin coraz mocniej zaznacza swoją obecność na boiskach PKO BP Ekstraklasy. Cztery kolejne zwycięstwa to powód do zadowolenia, jednak w drużynie nie zamierzają przedwcześnie wyciągać daleko idących wniosków. Patryk Dziczek, który po wygranej z GKS-em Katowice (1:0) rozmawiał z Goal.pl, podkreśla, że najważniejsze pozostaje konsekwentne podejście do kolejnych spotkań. Pomocnik Portowców dostrzegł postęp, ale jednocześnie nie ukrywa, że zespół ma jeszcze nad czym pracować.
– Wiadomo, że każdy chce mierzyć wysoko. Jako drużyna chcemy być jak najwyżej, ale spokojnie. Przed nami jeszcze dużo meczów, więc nie ma co wybiegać w przyszłość. Musimy skupiać się na następnym spotkaniu i tak do tego podchodzimy – przyznał Dziczek w rozmowie z naszym portalem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Szczecinianie mają powody, aby patrzeć na swoją sytuację z większym optymizmem. Kolejne wygrane budują pewność siebie, a zawodnicy coraz lepiej poznają możliwości własnego zespołu. Były zawodnik Piasta Gliwice zaznacza jednak, że dobra passa nie powinna przesłaniać elementów wymagających poprawy. Szczególnie dużo do zrobienia pozostaje w ofensywie, gdzie Portowcy chcą wykorzystywać potencjał swoich piłkarzy jeszcze skuteczniej.
– Na pewno czujemy się silni i jesteśmy pewniejsi siebie. Zwycięstwa sprawiają, że drużyna nabiera większej pewności siebie. Myślę, że każdy jest też świadomy umiejętności, jakie mamy w zespole. Wciąż jest jednak dużo rzeczy, które możemy poprawić, i będziemy do tego dążyć. Nasza gra w ofensywie może wyglądać znacznie lepiej. Możemy być spokojniejsi, stwarzać sobie więcej sytuacji. Tym bardziej że mamy zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. Myślę, że wciąż mamy spory margines do poprawy – podkreślił pomocnik.
Aleksandar Vuković vs Oscar Garcia. Pomocnik porównał trenerów
Zmiany w sposobie gry Pogoni są istotne. Dziczek odniósł się do różnic między podejściem Aleksandara Vukovicia a oczekiwaniami trenera Oscara Garcii. Pierwszy z wymienionych szkoleniowców mocno akcentował organizację defensywną, co przynosiło wymierne efekty. Obecnie ekipa ze Szczecina chce rozwijać również grę z piłką, nie rezygnując przy tym z solidności w obronie.
– Na pewno trener Vuković mocno stawiał na defensywę. Wszyscy widzieli to w lidze. Taki sposób gry nieraz pozwalał utrzymać drużynę w Ekstraklasie. W ofensywie zawodnicy mieli trochę wolnej ręki i nie byliśmy ograniczani sztywnymi wytycznymi dotyczącymi tego, co dokładnie mamy robić. To jednak przynosiło efekty – wyjaśnił Dziczek.
Pomocnik zaznaczył jednocześnie, że pod wodzą Oscara Garcii drużyna musi nadal szukać rozwiązań pozwalających jej lepiej prezentować się w ataku. Każda odprawa i kolejny trening mają przybliżać zespół do realizacji tego celu. Nie chodzi wyłącznie o samo utrzymywanie się przy piłce, lecz także o większy spokój i skuteczniejsze kreowanie zagrożenia pod bramką rywali.
– Jeśli chodzi o trenera Oscara, to wciąż mamy pole do poprawy. Na pewno wymaga od nas, żebyśmy w ofensywie wyglądali jeszcze lepiej. Musimy się na tym skupić, bo chcemy częściej grać w piłkę. Niezależnie od tego, czy odbywa się odprawa, czy zajęcia, zawsze jest coś do poprawy. Wyciągamy z tego jak najwięcej. Chcemy, żeby nasza gra ofensywna wyglądała lepiej i żebyśmy jeszcze bardziej cieszyli się z piłki przy nodze. Wtedy będzie super – powiedział zawodnik Portowców.
Dobra obrona to za mało? Dziczek postawił sprawę jasno
Nie oznacza to jednak, że Pogoń musi nadrabiać zaległości w każdym elemencie. Dziczek zwrócił uwagę na defensywę, która daje zespołowi solidne podstawy. Szczecinianie tracą niewiele bramek, a rywale nie potrafią regularnie stwarzać sobie dogodnych okazji. Dla pomocnika kluczowe jest utrzymanie tego poziomu i unikanie przekonania, że w związku z passą zwycięstw wszystko działa już bez zarzutu.
– W defensywie jesteśmy silni i mocni. Widać z meczu na mecz, że przeciwnicy nie stwarzają sobie wielu sytuacji. Musimy jednak to utrzymać i cały czas nad tym pracować, żeby nie pomyśleć, że wszystko jest już idealnie. Na pewno dobrze bronimy i tracimy mało bramek, co również cieszy. Najważniejsze, żeby tak pozostało – zaznaczył Dziczek.
Co powinno być teraz priorytetem dla Pogoni Szczecin?
- Poprawa gry w ofensywie
- Utrzymanie solidnej defensywy
- Większa regularność w kolejnych meczach
- Wszystkie te elementy są równie ważne
0 Votes
Przerwa reprezentacyjna była dla drużyny okazją do pracy nad mankamentami, szczególnie w ofensywie. Zawodnicy potrafią już dłużej utrzymywać się przy piłce, ale czasami zbyt szybko próbują przenieść grę na połowę przeciwnika. Dziczek przekonuje, że poprawa wymaga czasu, zwłaszcza że współpraca z nowym szkoleniowcem wciąż jest stosunkowo krótka.
– W trakcie przerwy popracowaliśmy nad tym, nad czym chcieliśmy. Sztab przygotował nas do tego, żebyśmy poprawili grę w ofensywie. Czasami mamy dobre fragmenty, potrafimy utrzymać się przy piłce. Zdarza się jednak, że zbyt szybko chcemy przedostać się prostym podaniem na połowę przeciwnika. Cały czas jest nad czym pracować. To również krótki okres współpracy z trenerem, więc na pewno będziemy poprawiać różne elementy z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień. Myślę, że w przyszłości przyniesie to efekty – podsumował pomocnik Pogoni.
Swoje kolejne spotkanie zespół ze Szczecina rozegra w najbliższą sobotę. Zmierzy się wówczas w roli gospodarza z Radomiakiem. Spotkanie zacznie się o godzinie 17:30.








