Złota Piłka. Jasne stanowisko France Football ws. przecieku

Robert Lewandowski na gali Złotej Piłki
PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski na gali Złotej Piłki

– Każdego roku w mediach społecznościowych pojawia się mnóstwo rzekomych wyników Złotej Piłki. A prawda jest taka, że nawet ja ich dziś nie znam – powiedział w środę w rozmowie z Goal.pl Nicolas Manissier, szef organizacji największego piłkarskiego plebiscytu na świecie.

  • W środę rano w mediach społecznościowych pojawił się ranking Złotej Piłki, z którego wynika, że zwycięzcą plebiscytu będzie Robert Lewandowski
  • Organizator plebiscytu uspokaja i twierdzi, że to niemożliwe, iż te wyniki są prawdziwe
  • Tegoroczna gala odbędzie się 29 listopada w Paryżu

Złota Piłka – przeciek fejkiem?

Według wycieku, który na swoim profilu na Twitterze zamieścił właściciel konta “Jeboisdeleauu”, wynika, że Złotą Piłkę wygra Robert Lewandowski, który wyprzedzi Lionela Messiego i Karima Benzemę.

Z Nicolasem Manissierem rozmawialiśmy także już w poprzednim tygodniu, więc zanim skończyło się głosowanie. Szef Złotej Piłki przedstawił nam wówczas, jak wygląda procedura liczenia głosów oraz przyjmowania typów od dziennikarzy.

– Ja, jako szef tego plebiscytu, nie mam w ogóle wglądu w wyniki. Nie chcę mieć. Prowadzę często rozmowy z agentami piłkarzy, ostatnio z Jorgem Mendesem, który opiekuje się Cristiano Ronaldo, i byłoby dla mnie bardzo problematyczne posiadać tę wiedzę. Kto wie – może między wierszami, nieświadomie, ujawniłbym mu, kto wygrał. Nie chcę więc wiedzieć, nie potrzebuję tego – mówił.

I dalej: – Jedyną osobą na świecie, która kontroluje spływające głosy, jest specjalnie oddelegowany do tego dziennikarz „France Football”. Zajmuje się tylko tym. Gdy przychodzi do rozliczenia wszystkich głosów, z czasem dołączają do niego dwóch-trzech ludzi, którzy przeliczają punkty, sprawdzają, czy nie doszło do pomyłki. Bardzo dbamy o to, by grono było w stu procentach zaufane. Później, na ostatnim etapie przed galą, wtajemniczeni zostają dziennikarze i fotoreporterzy, którzy udają się do zwycięzców, by przeprowadzić z nimi wywiady oraz zrobić specjalną sesję zdjęciową. Ja osobiście nawet na tym etapie nie wiem, czy lecą do Manchesteru, Monachium, Paryża czy Londynu.

Film, w którym ujawniamy kulisy organizowania Złotej Piłki, można obejrzeć poniżej.

Komentarze