Robert Lewandowski
Robert Lewandowski fot. PressFocus

Wpadka Borussi, kapitalna bramka Unionu, Lewandowski z kolejnym golem

Zakończyły się spotkania 9. kolejki Bundesligi. Augsburg zremisował z Freiburgiem 1:1, Borussia Dortmund zaliczyła wpadkę, przegrywając z FC Koeln 1:2. RB Lipsk zgodnie z planem wygrał z Arminią 2:1. Stuttgart przegrał z Bayernem Monachium 1:3 autorem jednej z bramek był Robert Lewandowski, natomiast Union po szalonym meczu, podzielił się punktami z Eintrachtem (3:3).

Czytaj dalej…

Augsburg – Freiburg

Pierwsza połowa spotkania była wyrównana. Obie drużyny tworzyły sobie podobną liczbę okazji, ale tylko Freiburg posłał dwa razy piłkę w światło bramki. Dobrze jednak między słupkami spisywał się Gikiewicz, dlatego wynik do przerwy to 0:0.

Na początku drugiej połowie został zmieniony Gumny. W 64. minucie Hofler doskonale znalazł dośrodkowaniem Grifo, który nie był pilnowany w polu karnym przeciwnika. Włoch zdążył przyjąć piłkę i skierować ją między nogi interweniującego Gikiewicza.

Gospodarze zdołali jednak wyrównać. W 80. minucie Richter przerzucił piłkę na drugie skrzydło, gdzie był Varagas. Szwajcar zdecydował się na strzał, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców, co zmyliło Mullera, który został zmuszony do kapitulacji. Młody pomocnik Augsburga ustalił tym samym wynik meczu na 1:1.

Borussia Dortmund – FC Koeln

Faworytem tego spotkania byli gospodarze. Statystyki po pierwsze połowie były jednak wyrównane. Obie drużyny kreowały okazje, ale lepszą skutecznością popisali się piłkarze FC Koeln.

W 9. minucie wynik meczu otworzył Skhiri. Rzut rożny wykonywał wtedy Duda. Piłkarz znany z polskiej Ekstraklasy dośrodkował futbolówkę w pole karne. Podanie przedłużył głową Wolf, a futbolówka trafiła pod nogi wspomnianego już Tunezyjczyka, który strzałem na pustą bramkę pokonał bramkarza.

W 60. minucie goście ponownie wykorzystali rzut rożny. Piłka po niecelnym strzale głową jednego z zawodników Koeln spadła pod nogi Skhiriego. Tunezyjczyk nie miał problemu, aby umieścić piłkę w bramce.

Pogoń za wynikiem Borussi Dortmund przyniosła gospodarzom tylko jedne trafienie. W 74. minucie gola kontaktowego zdobył Hazard. Reyna podał wtedy piłkę do Belga, a ten bez przyjęcia uderzył technicznie na dalszy słupek, pokonując bramkarza. Końcowy wynik meczu to 1:2.

RB Lipsk – Arminia Bielefeld

RB Lipsk zgodnie z przewidywaniami dominował w meczu. Przewaga gospodarzy została udokumentowana w 29. minucie. Wtedy doskonałe podanie od Samardzicia otrzymał Angelino. Hiszpan okiwał bramkarza i zasłonił piłkę przed obrońcą i strzałem do pustej bramki otworzył wynik meczu.

Na samym początku drugiej połowy Byki podwyższyły rezultat. W 47. minucie koszmarny błąd popełnił jeden z defensorów Arminii. Chciał wycofać piłkę do bramkarza, ale jego podanie zostało przejęte przez Olmo, który momentalnie oddał piłkę Nkunku. Francuz nie miał problemu z wykończeniem tej akcji i po chwili tablica wyników wskazywała na 2:0.

Byki w 72. minucie mogły zapewnić sobie zwycięstwo, ale rzut karny został zmarnowany przez Sorlotha. Goście w 76. minucie złapali kontakt. Niefortunną interwencję jednego z obrońców wykorzystał Klos, który wbiegł w pole karne i strzałem obok bramkarza ustalił wynik meczu na 2:1.

Stuttgart – Bayern Monachium

Lepszą drużyną w pierwszej odsłonie meczu był Bayern Monachium, ale gospodarze również mieli swoje okazje. Jedną z nich wykorzystali w 20. minucie, wychodząc na prowadzenie. Bardzo dobrym dośrodkowaniem popisał się Wamangituka. Futbolówka była precyzyjnie zagrana do Coulibaly’ego, który uderzeniem na pustą bramkę zdobył premierowego gola w seniorskiej piłce.

Bawaczycy nie chcieli powtórki meczu sprzed tygodnia, dlatego wzięli się za odrabianie strat. W 38. minucie rezultat wyrównał Coman. Francuz otrzymał podanie od Mullera i wbiegł w pole karne. Następnie Zszedł z piłką do środka i oddał mocny strzał w kierunku krótszego słupka, wpisując się na listę strzelców.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy do bramki trafił Robert Lewandowski. Polak otrzymał podanie od Comana i zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego. Mocny strzał wylądował tuż przy słupku, tym samym snajper Biało-Czerwonych zdobył bramkę do szatni.

W drugiej połowie to gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce oraz stwarzali sobie więcej okazji do Bayernu. Koniec końców to Bawarczycy zdobyli jednak bramkę. W 87. minucie Costa otrzymał podanie od Sane i wbiegł w pole karne. Brazylijczyk minął jednego rywala i oddał płaski strzał w kierunku dalszego słupka, ustalając wynik meczu na 1:3.

Union Berlin – Eintracht Frankfurt

Wynik meczu bardzo szybko otworzyli gospodarze. Koszmarny błąd w 2. minucie popełnił Trapp. Bramkarz chciał złapać piłkę po płaskim dośrodkowaniu, ale futbolówka odbiła się od niemieckiego golkipera i wpadła pod nogi Andricha. Pomocnik Unionu z dużą łatwością umieścił piłkę w siatce.

W 6. minucie po faulu Hinteregera sędzia przyznał Unionowi rzut karny. Do futbolówki podszedł Kruse, który zamienił jedenastkę na bramkę.

Goście jeszcze w pierwszej połowie zdążyli się otrząsnąć po stracie dwóch goli. W 27. minucie gola kontaktowego zdobył Andre Silva. Wtedy to dobrą piłkę w pole karne zagrał Kamada. Portugalczykowi nie pozostało nic innego jak skierować ją do pustej bramki.

W 37. minucie Portugalczyk ustrzelił dublet. Napastnik wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Kosticia i strzałem głową wpakował piłkę do bramki. Andre Silva wyrównał tym samym rezultat spotkania.

Na bramkę dającą prowadzenie, goście musieli poczekać aż do 79. minuty. Dobra podanie otrzymał wtedy Kamada, który popędził w kierunku pola karnego. Zobaczył lepiej ustawionego Dosta, do którego skierował futbolówkę. Holender z dużym spokojem umieścił piłkę w bramce.

Gdy wydawało się, że Union nie powstrzyma już rozpędzonego Eintrachtu, to w 82. minucie kapitalnym uderzeniem prosto w okienko bramki popisał się Kruse. Niemiec otrzymał podanie od Trimmela i potężnym strzałem zdjął pajęczynę z bramki, ustalając wynik spotkania na 3:3.

Komentarze