Robert Lewandowski
Robert Lewandowski fot. PressFocus

“Mówcie mi Lew4nGoalski!”

W pierwszych spotkaniach sezonu 2020/21 Robert Lewandowski prezentował solidną formę, ale nie imponował skutecznością. Niedziela należała jednak do niego. Lider Bayernu Monachium cztery razy wpisując się na listę strzelców, poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa nad Herthą Berlin. Jego wyczyn oczywiście nie pozostał niezauważony w Europie.

Czytaj dalej…

Polak sezon rozpoczął co prawda od wpisania się na listę strzelców w wygranym 8:0 ligowym meczu z Schalke 04 Gelsenkirchen, ale w kolejnych trzech spotkaniach nie udało mu się trafić do siatki. Lewandowski pozostawał bez gola w meczach o Superpuchar Europy z Sevillą (2:1) oraz o Superpuchar Niemiec z Borussią Dortmund (3:2). Nie pomógł również drużynie w przegranym 1:4 ligowym pojedynku z Hoffenheim, który rozpoczął na ławce rezerwowych.

Pojawiły się nawet głosy, że Polak odczuwa jeszcze skutki bardzo intensywnej końcówki poprzedniego sezonu, a uzyskaniu optymalnej dyspozycji nie pomaga mu również napięty od samego początku terminarz rozgrywek w sezonie 2020/21. W niedzielę Lewandowski rozwiał jednak wszelkie wątpliwości co do jego formy! Uznawany za najlepszego w tym roku zawodnika na świecie reprezentant Polski cztery razy wpisał się na listę strzelców, w bardzo trudnej jak się okazało dla Bayernu konfrontacji z Herthą Berlin. Po zakończeniu meczu Lewandowski opublikował na swoim twitterowym profilu wymowny wpis o treści: “Mówcie mi dzisiaj Lew4nGoalski”.

Pod wrażeniem występu Polaka zdecydowanie był także jego nowy klubowy kolega Leroy Sane. Sprowadzony latem z Manchesteru City niemiecki skrzydłowy w niedzielnym meczu nie wystąpił z powodu kontuzji, ale mógł z trybun Allianz Arena na żywo podziwiać wyczyn Polaka. “Ten gość jest szalony” – tak skomentował niedzielny występ polskiego napastnika.

Zagraniczne media pod wrażeniem Lewandowskiego

Robert Lewandowski po raz kolejny zwrócił również na siebie uwagę zagranicznej prasy, która jest już przyzwyczajona do niesamowitych wyczynów polskiego napastnika. W niedzielę zawodnik Bayernu Monachium ponownie znalazł się na czołówkach internetowych stron najważniejszych zagranicznych magazynów.

Kicker: “Nowo koronowany Europejski Piłkarz Roku był absolutnym bohaterem meczu przeciwko Hercie Berlin, w którym zdobył cztery gole i zapewnił Bayernowi w końcówce trzy punkty. Goście odrobili stratę dwóch bramek, ale kończą mecz z pustymi rękoma po szalonej końcówce z powodu klasy Lewandowskiego.”

France Football “2:0, 2:2, 3:2, 3:3, 4:3. Bayern Monachium ma za sobą bardzo gorące spotkanie z Herthą Berlin, ale mógł liczyć na wielkiego Roberta Lewandowskiego, strzelca czterech bramek”

AS: “Robert Lewandowski pozostaje ubezpieczeniem na życie dla Bawarczyków. Tydzień po porażce z Hoffenheim, byli blisko drugiego z rzędu spotkania w Bundeslidze bez wygranej, ale Polak po raz kolejny rozwiązał problem, zdobywając cztery bramki i rozstrzygając szalony mecz z dzielną Herthą Berlin na korzyść swojej drużyny”.

Mundo Deportivo: “Nienasycony Robert Lewandowski uratował Bayern Monachium przed drugą z rzędu porażką w Bundeslidze, a jego cztery bramki, z których ostatnia pochodziła z rzutu karnego, pozwoliły na pokonanie 4:3 odważnej Herthy Berlin. Mecz obnażył również defensywne słabości mistrzów Niemiec i triumfatorów Ligi Mistrzów”.

Komentarze