Jakub Moder: przegadaliśmy kilka godzin przed Hiszpanią

Piłkarze reprezentacji Polski
Piłkarze reprezentacji Polski fot. PressFocus

Paulo Sousa na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że wielkim problemem polskich piłkarzy jest mentalne podejście do meczu. Z Hiszpanią nie było tego widać. Spytaliśmy o tę kwestię Jakuba Modera.

– Tak to wyglądało, jakbyśmy podeszli do tego spotkania bardziej zmobilizowani, ale przeciwko Słowacji też byliśmy zmobilizowani, bo to był mecz otwarcia, rywale byli od nas niżej notowani, więc musieliśmy wygrać, żeby wyjść z grupy. Tak się nie stało, przegadaliśmy kilka godzin, musieliśmy znaleźć sposób na Hiszpanię. Dopisało nam trochę szczęścia, którego zabrakło nam w poprzednich meczach – mówił.

Czy jest natomiast tak, że zmasowana krytyka i brak wiary w zespół pomógł? – Widziałem wiele negatywnych komentarzy na nasz temat. Że przegramy 0:4 czy 0:5, ale to już kwestia indywidualna, jak ktoś to odbiera. Praktycznie każdemu zawodnikowi oberwało się za ten mecz. W naszej grupie nikt nie zwątpił i nawet jak przychodziły jakieś negatywne momenty, to wyrzucaliśmy to z głowy.

Jakub Moder miał też furę szczęścia, bo sprokurował rzut karny, ale nie padł z niego gol. – Szczerze mówiąc wierzyłem, że albo Wojtek obroni karnego, albo zawodnik nie strzeli. Szczęście mi dopisało, bo nie ma co ukrywać, że ten karny poszedłby na moje konto. Byłem ewidentnie spóźniony – zakończył.

Komentarze