REKLAMA
REKLAMA

Walcott daje wygraną Evertonowi

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  31.01.2018 22:41
Walcott daje wygraną Evertonowi

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W jednym ze środowych spotkań 25. kolejki Premier League, Everton przed własną publicznością pokonał 2:1 Leicester City. Bohaterem meczu był Theo Walcott, który zdobył obie bramki dla zwycięskiego zespołu.

Kilkanaście minut po rozpoczęciu spotkania bliskie objęcia prowadzenia było Leicester. Po krótko rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu w pole karne, do piłki dopadł Wilfred Ndidi, ale po jego strzale futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Tymczasem w 25. minucie na prowadzenie wyszedł Everton. Swoje pierwsze trafienie zanotował Walcott, który uderzeniem z ośmiu metrów wykorzystał dokładne dogranie Sigurdssona. Na 2:0 mógł podwyższyć Niasse, ale w dobrej sytuacji uderzył obok słupka.

W 39. minucie Everton zdobył jednak drugiego gola. Po dośrodkowaniu w pole karne i nienajlepszej interwencji jednego z obrońców, piłka trafiła na nogę Walcott, który strzałem z powietrza nie dał szans bramkarzowi.

W 70. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla gości za faul na Ndidim. Jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Vardy. Było to jednak wszystko, na co było stać Leicester w tym meczu.

Everton FC - Leicester City 2:1 (2:0)
1:0 Walcott 25'
2:0 Walcott 39'
2:1 Vardy (k.) 71'


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Azot | 31.01.2018 22:52

Super mecz Walcotta aż miło było patrzeć na jego grę w 1 połowie, zrobił robotę bardzo dużą, szkoda tej okazji Niassa bo takie coś trzeba wykorzystywać. W 2 połowie zrobiło się nam meczycho, Lisy obijały aluminium i zaczęło mocno padać i Lester dostało karnego no i do końca meczu była typowa angielska gra długą piłką na walkę. Dużo szczęścia aczkolwiek 3ptk bardzo cieszą.

SCOUSER1892 | 31.01.2018 22:53

Walcott 2 gole a Arsenal przegrał panie Węgrze

DanViLBEST | 01.02.2018 08:50

Ale właśnie tak to jest. U Wengera się spalił bo za dużo większych piłkarzy było, a do Evertonu pasuje, jest jednym z lepszych i tak zapewne się czuje, po prostu pasuje do średnia. Arsenal co jak co, ale jeśli chodzi o kadrę to średnia kim nie jest, ale jeśli chodzi o grę, to możliwe że tak.

malin1976 | 01.02.2018 11:02

U Wengi jak grał to też strzelał . Problem w tym że nie grał bi nie pasował hehe



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy