REKLAMA
REKLAMA

LM: Królewscy bliżej półfinału!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  12.04.2017 22:41
Real Madryt pokonał Bayern Monachium w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów 2:1 (0:1) rozgrywanym na Allianz Arena. Przed przerwą gola zdobył Vidal, który nie wykorzystał jeszcze rzutu karnego. Po zmianie stron Królewscy odwrócili jednak wynik po dwóch bramkach Cristiano Ronaldo. Mecz z powodu kontuzji barku opuścił Robert Lewandowski.

Dwóch zmian po wygranej z Dortmundem dokonał trener Carlo Ancelotti - do bramki wrócił Manuel Neuer, a kontuzjowanego Lewandowskiego zastąpił Muller. Jednego piłkarza wymienić musiał także Zinedine Zidane po derbach z Atletico - Nacho pojawił się na środku obrony w miejsce Pepe.

Na pierwszą groźną sytuację trzeba było poczekać do 18. minuty - po dośrodkowaniu z prawej flanki główkował Benzema, ale futbolówkę zmierzającą w okienko bramki na poprzeczkę zdołał sparować Neuer.

Siedem minut później prowadzenie objęli jednak Bawarczycy - piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Thiago Alcantara, a silnym strzałem głową, Vidal przełamał ręcę Navasa.

W końcówce pierwszej odsłony obie drużyny stworzyły sobie po jednej klarownej sytuacji. Najpierw po dośrodkowaniu Robbena, piłka przefrunęła tuż obok słupka po główce Vidala, a w odpowiedz nieznacznie pomylił się Cristiano Ronaldo.

Nie był to jednak koniec emocji w otwierającej spotkanie połowie - po strzale Ribery'ego piłkę barkiem trącił Carvajal, za co sędzia Rizzoli podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podbiegł Vidal - Chilijczyk zrezygnował się na wariant siłowy i posłał futbolówkę nad bramką.

Dwie minuty po zmianie stron Królewscy doprowadzili do wyrównania - z prawego skrzydła dośrodkował Carvajal, a piłkę do siatki skierował Cristiano Ronaldo. Dziesięć minut później mogło być już nawet 1:2 - po centrze Modricia główkował Bale, ale świetną interwencję zanotował Neuer.

W 61. minucie sytuacja Bayernu uległa pogorszeniu - Javi Martinez podciął Ronaldo, za co obejrzał drugą żółtą karktę, efektem czego Hiszpan musiał opuścić boisko. W kolejnych minutach atakowali już madrytczycy, ale strzały Benzemy i Ronaldo odbił Neuer.

Niespełna kwadrans przed końcem spotkania, goście objęli prowadzenie. Dośrodkowanie Asensio trafiło do znajdującego się w polu karnym Ronaldo, a Portugalczyk posłał futbolówkę między nogami Neuera.

Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Los Blancos, które daje im całkiem niezłą zaliczkę przed rewanżowym spotkaniem na Santiago Bernabeu. Rewanż odbędzie się w najbliższy wtorek.

Bayern Monachium - Real Madryt 1:2 (1:0)
1:0 Vidal 25'
1:1 Cristiano Ronaldo 47'
1:2 Cristiano Ronaldo 77'

czerwona kartka:
Javi Martinez (61') - za dwie żółte kartki

żółte kartki:
Alonso, Javi Martinez, Vidal - Kroos, Carvajal

Składy:

Bayern: Neuer - Alaba, Boateng, Javi Martinez, Lahm - Vidal, Alonso (64' Bernat) - Ribery (66' Costa), Thiago Alcantara, Robben - Muller (81' Coman)

Real: Navas - Marcelo, Ramos, Nacho, Carvajal - Kroos, Casemiro, Modrić (90+1' Kovacić) - Cristiano Ronaldo, Benzema (83' James Rodriguez), Bale (58' Asensio)

Sędzia główny: Nicola Rizzoli (Włochy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 84 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Kastro | 12.04.2017 22:42

Dlaczego sie tak chrzanili ze strzeleniem gola na 1-3, 1-4? Co to mialo byc?

abdulowski | 12.04.2017 22:43

hahahahahahahahahahahahahahahahahah ahahahahahahahahahahahahahahahahaha hahahahahahahahahahahahahahahahahah ahahaha

Agon | 12.04.2017 22:43

Real Zizu to dla mnie prawdziwa zagadka. Grają przez cały sezon bez stylu a później pokonują Bayern u siebie który jest uważany za faworyta do wygrania LM.

Cornic | 12.04.2017 22:43

To ewidentnie nie był dzień Bayernu, zagrali po prostu słabo, dobrze że Neuer wrócił bo mogło się skończyć wyżej. Nie ma co płakać, pierwsza poło(co ten Martinez wymyślił?) nie jest źle. Mam  wrażenie, że Bayern na drugą połowę meczu po prostu nie wyszedł. Teraz ważne zadanie dla Carlo żeby odpowiednio nastawić piłkarzy na rewanż. Muszą się spiąć i zaprezentować taki futbol jak w meczu z Borussią i wtedy awans jest w zasięgu. 1:2 to nie jest koniec świata, dzisiaj zawiedli więc będą mieli okazję żeby się zrewanżować i pokazać co tak naprawdę potrafią. Mia San Mia!

slawekmat | 12.04.2017 22:45

Gratulacje dla Realu. Mnie dzuwi tylko jedno...jak to mozliwe ze tak slaby trener jak Zidane moze wygrac lige LM i to moze mnawet dwa razy?? Tyle co on/ jego zespół ma/miał szczescia to masakra. Licze ze Juve ich zatrzyma bo Bayern chyba nie da rady. Dzis brak Lewego widoczny az nadto

Velldrin | 12.04.2017 22:45

Niedosyt. Po czerwonej kartce Real całkowicie zdominował Bayern. Można było jeszcze lepszy wynik wywieźć z Monachium... Na Bernabeu Lewy zagra i może być ciężej. Dobrze, że Vidal zmarnował tego niesłusznego karnego bo mogłoby być cieżko... Szkoda, że Marco nie zagrał od początku za Bale'a :)

zamordek | 12.04.2017 22:45

Kastro | 12.04.2017 22:42
Dlaczego sie tak chrzanili ze strzeleniem gola na 1-3, 1-4? Co to mialo byc?

Tez tego nie rozumiem. Przeciez Bayern jest dalej niebezpieczny. Wiecej bramek daloby wiecej luzu. Bez sensu.

Rambo_MUnited | 12.04.2017 22:45

Muszę się przyznać, że nie doceniłem Realu. Byłem pewien, że Bayern u siebie wygra. Gratulacje dla kibiców Królewskich. Druga połowa totalna dominacja Realu.

Barca KING | 12.04.2017 22:45

Ktoś wie, dlaczego Real "nie chciał" dobić Bayernu .. ?!

Kokodzambo | 12.04.2017 22:46

Co ten Bayern

RMfan | 12.04.2017 22:47

Jest pięknie, zabrakło dobicia na 1:3 ale to nic.
Brawa dla Zidana za zdjęcie najsłabszego na boisku Bale'a i jeszcze większe za wpuszczenie za niego młodego czarodzieja :)
Warto też zaznaczyć świetne sędziowanie.

Nie taki straszny ten Bayern jak opowiadali. Może to przez brak Polaka...

TysonFCB | 12.04.2017 22:47

Meczu nie widzialem, obejrzalem tylko bramki. Widac ze Lewandowski dla Bayernu jest niczym Ronaldo dla Realu...

Mozecie nie wierzyc, ale ja to czulem. Gdy Real jest skazywany na porazke to wygrywa i tak sie stalo i tym razem

Brawo Real!
A Bayern napompowal balonik pokonujac bezbarwny Arsenal.
Poki co 1/4 bez niespodzianek.
Juve gra dalej, a Real, Monaco i Atletico sa blisko tego celu

Pozdr

Ronaldo324 | 12.04.2017 22:48

No cóż. Pierwsza połowa to miazga Bayernu gdzie Real oprócz strzału Beznemy nie zagrał nic a Bayern do przerwy mógł mieć 3:0 natomiast po przerwie to Real od początku narzucił swój styl gry , do tego czerwona kartka Martineza i Monachium zostało w du*ie. Ronaldo pierwszy w historii strzela 100 goli w europejskich pucharach ale on strzela tylko ogórom :) Tak jak napisał ktoś wyżej. Real to jest jedna wielka zagadka. Męczą się w lidze z ogórkami żeby zaraz wygrać w Monachium. Mecz dalej jest kwestią otwartą. Pewnie na rewanż wróci Lewy i Hummels więc będzie jeszcze ciekawiej niemniej HALA MADRID!!!

Tadeuszek1978 | 12.04.2017 22:51

Srogo zawiodłem się na Bayernie,no cóż pozostało kibicować Juve...

Blanes | 12.04.2017 22:51

Boże dlaczego nie wykorzystaliście tej szansy, dlaczego nie dobiliście konających!? To się powinno skończyć przynajmniej 1:3, a tak w rewanżu znowu będą pełne gacie! O dziwo mam wielki niedosyt po takim rozstrzygnięciu :(

Luczywo | 12.04.2017 22:52

Na tym poziomie widac jak malo dzieli druzyny. Bayern mial mecz na widelcu, ale potem nagle Real sie obudzil. Czemu ich nie dobili? Bo w sumie nie mieli pomyslu...
Ogladalem ten mecz. 2 wielkie druzyny. Wielcy pilkarze, ale emocje...? Suspens? No nie wiem...
Oby Real awansowal.

wan | 12.04.2017 22:53

Niepamietam już kto ale ktoś napisał ze Bayern jest połowe lepszą ekipa od Barcy,Realu i Juve bo oni prezentują równy poziom  a teraz właśnie widać  jak się pomylił

Luczywo | 12.04.2017 22:54

Swoja droga to zal patrzec na Benzeme czy Mullera. Ronaldo po kontuzji tez nie jest soba.

sztEFFEn | 12.04.2017 22:54

Nie ma usprawiedliwień. Bayern miał braki kadrowe, ale i Real je posiadał. Wg mnie czerwona kartka nieco na wyrost, bo ani CR nie wychodził na czystą pozycję, ani to nie był brutalny faul, ot lekkie zahaczenie. Ale i tym nie można tłumaczyć porażki, choć w 10-ciu gra się niebywale ciężko przeciwko takiemu rywalowi jak Real. Schlebiały mi (w imieniu Bayernu) pozytywne komentarze kibiców Realu oraz innych zespołów, w których Bayern uważany był za faworyta, a wręcz nazywany piłkarskim potworem. Swoją nadzieję opierałem o dobrą formę Bawarczyków oraz o... opinie fanów Realu o słabej formie trio BBC i CKM. Optymizm został podłamany najpierw absencją szefa obrony, czyli Hummelsa, a później Lewego. No i stało się, wtopa. U siebie. A ostatnie 20 minut, to obraz nędzy i rozpaczy. Z drugiej strony, jak się nie ma rezerwowego napastnika... Karny dla gospodarzy mocno dyskusyjny, a nawet wątpliwy, ale skoro takich prezentów się nie wykorzystuje (drugi rok z rzędu!), to jeśli nie dobije się takiego rywala, to on się w końcu przebudzi. Gratulację dla fanów Realu, tych prawdziwych, normalnych, nie chełpiących się.
PS. Jeśli wróci Lewy i Hummels, to jest szansa, ale jeśli zabraknie nawet jednego z nich, to Real w 1/2.

wan | 12.04.2017 22:56

Niepamietam już kto ale ktoś napisał ze Bayern jest połowe lepszą ekipa od Barcy,Realu i Juve bo oni prezentują równy poziom  a teraz właśnie widać  jak się pomylił

wan | 12.04.2017 22:57

Niepamietam już kto ale ktoś napisał ze Bayern jest połowe lepszą ekipa od Barcy,Realu i Juve bo oni prezentują równy poziom  a teraz właśnie widać  jak się pomylił

MarcinAM | 12.04.2017 22:59

To powinno się skończyć 1-4. Oby ta nieskuteczność się Realowi czkawką nie odbiła w rewanżu.

Cyklop Dwu Oki | 12.04.2017 23:00

Najpierw bylo tak bociana dziobal szpak, potem byla zmiana, szpak dziobal bociana!!!
Z typowaniami przed meczowymi to se dajta wszyscy siana.
Nie zawsze wygrywa druzyna faworyzowana
tak bylo wczoraj i tak jest dzis nie bede pisal wiecej
bo co? bo dostane bana dlaczego? bo nie wygrala druzyna faworyzowana

Joker | 12.04.2017 23:07

Przynajmniej sie dzis okazalo jak waznym i fantastycznym zawodnikim jest Lewy, od ktorego jak widac uzalezniona nie jest tylko kadra Polski, ale Bayern rowniez...

Muller moze za Lewym buty nosic, bo na 9 dzis nic nie dal. Ramos z Nacho mieli spokojny wieczor, a Lewy by ich nekal i rozbijal, a Niemiec tylko klocil sie z sedzia i nic wiecej. Kluczowy moment nr 1 to karny, i tu znowu trzeba powiedziec, Robert by to strzelil i byloby spokojne 2:0 do przerwy... kluczowy moment nr 2 to glupota Javimara, ktory wylecial z boiska jak junior... Czyli absencja Hummelsa rownez okazala sie niemniej istotna niz Roberta, bo Niemiec pewnie tak glupio by z boiska nie wylecial, a przeciez do tej 60\' mielismy wyrownany mecz, w strzalach bylo 8-8, a ostatnie pol godziny to bilans 1-15 w strzalach, miazga co pokazuje jaka roznice na tym poziomie stanowi gra w przewadze... cud dla Bayernu, ze skonczylo sie to tylko 1:2 i byc moze z Lewym w skladzie jest to do odrobienia, ale przy tej drugiej bramce Neuer mial pecha, bo pilka mu sie tak niefortunnie przelala miedzy nogami...

Znowu musze stwierdzic, ze Zidane jest w czepku urodzony...

Luczywo | 12.04.2017 23:07

Skad sie bierze faworyzowanie? Z niedoszacowania mentalnosci druzyny, przygotowania fizycznego i taktycznego, a takze...szczescia. Bayern od lat wyglada ultramocno, ale zwykle czegos brakuje. Zreszta na tym poziomie decyduja detale:)

Ronaldo324 | 12.04.2017 23:07

Dodam jeszcze , że Asensio to mega uzdolniony młody piłkarz , który obecnie zjada drewnianego Bale'a ale Zidane jest za głupi żeby dać mu więcej szans i do usran*j śmierci BBC będzie grało już razem zawsze.

Luczywo | 12.04.2017 23:11

"Robert by to strzelil i byloby spokojne 2:0 do przerwy.."
Po co takie propagandowe teksty? Nie wiadomo czy by strzelil. Tego nie da sie w zaden sposob udowodnic, no chyba, ze Polak nosi w sobie pierwiastek boski.

Anallover | 12.04.2017 23:12

To jest waga ciężka, decydują detale. Przed takimi meczami nie ma faworyta.
Wielu o tym zapomniało przy okazji tego meczu.
Owszem, Real nie przekonuje w lidze, mimo że prowadzi. A to sędzia pomoże (Villarreal) a to rywal (Las Palmas), ale jednak jest częściej "testowany" niż Bayern który przez ligę sobie idzie jak przez łąkę.
Mnie też zastanawia fenomen Zizou..  Jeśli wygra 2x LM w ciągu 3 lat to nie mam pytań.
Większość ma go za gościa który tylko siedzi i bije brawo niezależnie od sytuacji, ewentualnie na pokaz wykaże się jakąś aktywnością przy linii bądź udawaną radością

wood | 12.04.2017 23:15

Ehh te polskie znaki...
Widac w Bayernie bylo brak Lewandowskiego... Muller to jest typowy dobijacz i nic wiecej a dzis to udowodnil, bo bez sytuacji nie byl w stanie kompletnie nic zrobic, ani wygrac glowki  ani przepchnac rywala, cokolwiek.

W Realu duzo wniosla ta zmiana Asensio... Niezle sie pokazal. Swietni boczni obroncy takze.

Jak narazie faworytami do awansu Monaco Real Juve i...?

Cyklop Dwu Oki | 12.04.2017 23:20

Co do Zidana, czy jest urodzony w czepku czy nie... ktoz to wie,.. moze Ty Jokerze? bo Ja nie
Ale kibice wymieniajacy na tym poziomie faworytow
zaliczaja sie do zwyklych hipokrytow
A gadanie co by bylo gdyby!!!  
nie chce sluchac bajek
wole isc na ryby!!!

mikepowell | 12.04.2017 23:20

Bayern ryzykuje już od kilku sezonów z tym, że nie ma zmiennika dla Lewego.
Lewy to maszyna, którego poważniejsze kontuzje omijają szerokim łukiem.
Najważniejszy meczu sezonu 1/4 z Realem i jest mega problem. Bawarczycy wychodzą od pierwszej minuty w 10, bo Muller nie dał nic od siebie.

Po czerwonej kartce normalnie jakby Królewscy grali od 2 więcej.

Awans dalej otwarty. Drużyny bardzo wyrównane, forma dnia i kadra zadecydują. Jeżeli Real mógł wygrać w Monachium, to Bayern też może to zrobić w Madrycie.

logan91 | 12.04.2017 23:38

Ten mecz pokazal ile znaczy posiadanie bramkarza z prawdziwego zdarzenia... Komentatorzy mowili, ze Navas byl bez szans... Czyzby? Sytuacja Bale\'a, zaraz przed jego zejsciem - strzal rownie mocny co Vidala, ale przy slupku a nie w srodek bramki! Skoro tam Navas nie mial szans, to Neuer dokonal cudu? Majac klasowego bramkarza wcale ta bramka pasc nie musiala, ba! Jestem pewny, ze Neuer by to wybronil! Dlatego od nowego sezonu trzeba kupic chociazby Davida z Man Utd...

Krax | 12.04.2017 23:41

Jest dobrze, ale to nie koniec, na tym poziomie i przy tym potencjale drużyn wszystko jest możliwe, choć zaliczka jest naprawdę dobra.
Mecz zaczął się tak jak można było się tego spodziewać, Bayern zaczął mocno, ale to Real za sprawą Benzemy mógł wyjść na prowadzenie, jednak fantastycznie obronił Neuer. Niby Bawarczycy mieli przewagę w środku, ale tak naprawdę oddali jeden celny strzał ze stałego fragmentu, po którym zresztą padł gol i to by było na tyle. Real dobrze się ustawiał i miał nawet więcej szans na gole. Druga połowa to już absolutna dominacja Realu i tylko szkoda, że nie strzelili więcej, bo ten wynik ratował tylko świetny Neuer. Nie wiem dlaczego ktoś może pisać, że czerwona nie słuszna, skoro Real wychodzi z kontrą, którą faulem taktycznym zatrzymuje Martinez?? Błędem tutaj byłoby nie pokazanie tej kartki i dobrze, że sędzia miał jaja. Co do karnego, to wydaje mi się, że go nie było, bo Carvajal jednak odbił piłkę barkiem, aczkolwiek nie chce wyrokować. Ogólnie sędzia dał radę i nie wprowadzał niepotrzebnej nerwowości.
Pisalem przed meczem, że Bayernu nie trzeba się bać, oczywiście szanować, bo to wielka drużyna, ale Real Madryt jest w stanie wygrać na ich terenie i tak się tez stało. Dlatego uważam, że na tym poziomie nawet po takim wyniku nie można być pewnym awansu i trzeba podejść do rewanżu tak samo skupionym, bo jeśli my wygraliśmy w Monachium, to tak samo Bayern jest w stanie wygrać w Madrycie.

PS. Fajnie, ze Zidane daje co raz więcej szans Asensio, bo chłopak ma papiery żeby być lepszym piłkarzem niż Bale, i na pewno powinien grać teraz więcej od Waliczyka, który jest kompletnie bez formy.

Świetny wynik, fajna gra, czekamy na drugą połowę.
Hala Madrid!

Joker | 12.04.2017 23:43

Luczywo
Propaganda to jest mowienie o rzeczach nie majacych wiele wspolnego z rzeczywistoscia, a Lewy od kilkunastu karnych, od kiedy opracowal sobie ten sposob wykonywania jedenastek ani razu sie nie pomylil, wiec moze napisalem troche niefortunnie, ze byloby 2:0, bo powinienem napisac, ze pewnie by bylo 2:0...

ans994 | 12.04.2017 23:44

Anallover

Zizou 2 LM w ciągu 3 lat?
Jakich 3 lat? Przecież to jego pierwszy pełny sezon jest...
Jeśli by mu się udało, to 2 LM w ciągu 1,5 sezonu :)

RandomowyGosc | 12.04.2017 23:45

Nie spodziewałem się zwycięstwa Realu, czerwona pomogła, brawo Real.

Joker
Niezwiązane z meczem ale korci mnie ciekawość bo przeglądam często komentarze tutaj od dawna XD
Twój nick jest związany z Jokerem z Batmana z kartą Joker czy z czym innym jeśli moge spytać ;d

Kastro | 12.04.2017 23:46

No ale o watpliwosci karnego Joker nic nie wspomni;)

Nizioł99 | 13.04.2017 00:07

Joxer... pewnie byłoby 2-0 gdyby strzelał Lewy. "Pewnie" jest słowem klucz. Ja tego nie wiem i ty też tego nie wiesz. Tak samo jak nie wiesz jaki mecz rozegrałby Lewy. Natomiast karny był błędem. To nie ulega wątpliwości. Ogólnie im więcej czytam wypowiedzi użytkownika Joxer, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że należy traktować jego wypowiedzi z dużym dystansem. Czasem nawet nazwałbym je żartami. Bardzo mało obiektywne. Real dużo lepszy dziś. Trzeba czekać na rewanż, tyle.

Krax | 13.04.2017 00:10

Joker

Czyli można powiedzieć, ze Real wygrał tylko dlatego, gdyż w drużynie Bayernu zabrakło Roberta i Hummelsa tak?? :) wróżysz teraz z fusów i naprawdę dałbyś sobie spokój. Nie wiesz czy Robert by strzelił i nie wiesz jak zagrałby Hummels, który również popełnia błędy. A może Real by nie stracił bramki ze stałego fragmentu gdyby grał Pepe?? A może Real wcześniej zamknąłby mecz gdyby od pierwszej minuty za Bale'a grał Asensio?? :) Oczywiście Robert jest niezwykle ważny dla Bawarczyków, ale akurat dzisiaj Bayern nie stworzył żadnej klarownej sytuacji dla napastnika, więc możesz sobie gdybać.

czendo | 13.04.2017 00:11

Mówiłem,Bayern słabszy od kipskiej barcelony :) Na SB przyjmą piątkę.Brawo Real Madryt.Znowu w czwórce z Atleti.barcelonka tradycyjnie 1/4 i wypad. 12 LM dla Królewskich.

Joker | 13.04.2017 00:13

Po pierwsze to Joker, a po drugie nie ma czegoś takiego jak obiektywizm w sytuacji gdy wygłaszasz własne zdanie, czyli przedstawiasz nam swój punkt widzenia, a to z gruntu rzeczy jest subiektywne... Logika...

Co do karnego to pół na pół, bo nie było żadnej powtórki (przynajmniej ja takiej nie widziałem) od strony która by wyjaśniła wszystko na 100%... Na pewno Carvajal wykonał ruch całym ciałem w stronę piłki, ale ja nie jestem przekonany czy dostał w ramię czy w bark... Nie ma to jednak wielkeigo znaczenia, bo nie było Lewego i karny został spartolony, hehe ;)

czendo | 13.04.2017 00:15

LM zaczyna być nudna bo Real Madryt wali wszystkich jak che i kiedy chce . Teraz barcelonka dostanie baty.

Nizioł99 | 13.04.2017 00:20

Ja nie przedstawiam "wam" swojego punktu widzenia, tylko neguje Twój, a to co innego. Twierdzenie, że Lewy, którego nie było na boisku strzelił by tego karnego jest żartem.

Joker | 13.04.2017 00:20

Krax
Sorry, ale jak wypada 2 kluczowych ludzi, w tym jeden który gra zawsze (i de facto nie ma zmiennika) to tego nie zbagatelizujesz... I nie zasłaniaj się Pepe, bo Real akurat ma 4 wyrównanych stoperów (może nie liczac Ramosa który jest naistotniejszy jednak) i tu nie ma wielkiego znaczenia kto gra w parze z Sergio, a Asensio to wybór trenera, a nie kontuzja... Nikt Zizu nie bronił Hiszpana wystawić od pcozątku, a Carlo miał pecha że mu wypadło akurat tych dwóch istotnych ludzi...

Jasne, że to wszystko jest sfera domysłów, ale oparta na faktach z meczów poprzednich... I nikt chyba nie zaprzeczy jak ważnym zawodnikiem dla Bayernu jest Lewy... Tak samo jak dla Barcy brak Messiego czy Realu Ronaldo (choć Real to akurat ma sporo ciekawych alternatyw i możliwości) jest ogromnym problemem tak dla Bayernu Lewego, który grał do tej pory wszystko i strzelał ze srednią gola na mecz... A Muller ile w tym sezonie zdobył goli dla Bayernu ? Poniżej 10... Co przy około 40 Roberta wygląda blado...

Nizioł99 | 13.04.2017 00:22

Ja nie przedstawiam "wam" swojego punktu widzenia, tylko neguje Twój, a to co innego. Twierdzenie, że Lewy, którego nie było na boisku strzelił by tego karnego jest żartem.

Joker | 13.04.2017 00:23

Nizioł99
To nie jest żart tylko statystyka :) A po drugie negujesz, czyli opowiadasz się po którejś stronie, a więc wyrażasz swój pogląd, subiektywny pogląd :) Znowu logika :) A to obok statystyki były moje ulubione przedmioty na studiach, hehe ;)

czendo | 13.04.2017 00:24

Mam bekę z pseudo znawców piłki nożnej ( czytaj fanów barcelonki) Ile miał dziś Bayern pokonać Real 4,5,6 ???Jesteście śmieszni.Bayern?? to co zwykle baty od Realu :) A ZZ jest najlepszym obecnie trenerem kopanej,czaicie? Ps.Więcej Umtitich :)

Nizioł99 | 13.04.2017 00:30

Joker może trzeba było uważać na tych przedmiotach? :) Nie gdybaj. Piłkarz może strzelić 10 karnych z rzędu, a 11-ego spudłować. Statystyka jest wtedy tyle warta co karny wykonany przez Vidala.

Cyklop Dwu Oki | 13.04.2017 00:30

W markecie towaru jest mnogo , a Bayern w portwelu nie wyglada ubogo...
Jak wyszlo Ptasie Mleczko to sie kupuje Wedlowskie Ciasteczko...
A nie czestuje gosci marna kaszaneczką...

Cyklop Dwu Oki | 13.04.2017 00:34

Joker
Wyzsze wyksztalcenie masz!
Ale podstawowego Ci brak...
prawda ma gorzki smak

Joker | 13.04.2017 00:37

Dlatego też się poprawiłem i napisałem, że pewnie by strzelił, bo kilkanaście ostatnich karnych w różnych rozgrywkach wykorzystywał... To chyba logiczne, że jest większe prawdopodobieństwo iż zawodnik, który wykorzystuje seryjnie jedenastki zrobi to poraz kolejny niż ten, który tego od dłuższego czasu nie robi, lub strzela w kratkę (gdyby tak nie było to do jedenastek podchodziliby przypadkowi zawodnicy, a nie ci którzy robią to na codzień najlepiej)... To jest sport, tu nigdy nie ma pewności, i z tym się zgadzam...

Joker | 13.04.2017 00:39

Prawda jest jak d..a i każdy ma swoją, a Twoja na mój temat jest niestety obs.rana...

czendo | 13.04.2017 00:39

CYTUJĘ :
W moim mniemaniu (jak napisałem w poprzednim wpisie) nie ma obecnie drużyny na świecie, która pokonałaby Bayern w dwumeczu... Chociaż brazylijskie media piszą o Gremio "w końcu mamy najlepszy zespół na świecie" - to wiadomym jest, że po za Europą piłka nożna (klubowa) to troszeczkę... inny sport.

Wracając, wydaję mi się, że piłkarze z Monachium odwrócą losy dwumeczu na Santiago Bernabeu... Patrząc na to jak grali w pierwszej połowie - to gdy nie stanie się nic takiego co (niestety) stało się dziś (mam na myśli oczywiście czerwo dla Martineza, a przecież brak Lewego to też wielka strata) to Real Zidane nie postawi się takiej ekipie, z takim trenerem... Dziś "uratowała" Real czerwona kartka, a tak jak mówiłem wcześniej - jeśli gra będzie toczyła się "sprawiedliwie" (11 na 11) to Bayern bez trudu odrobi straty.

Taka jest moja prywatna opinia - choć wiem, że duża większość uważa obecny Real za wielki i galaktyczny. Moim zdaniem jednak Los Blancos obecnie są zespołem (biorąc pod uwagę to do czego nas przyzwyczaili) - słabym, jak pisze Stanowski "być może najsłabszy w historii jest ten Real Zidane", inną sprawą jest to, że Barca (bo nie mogę nie poruszyć w tej sytuacji, tematu Dumy Katalonii) jest w dyspozycji jeszcze gorszej...
   Skąd biorą Takich ludzi? I co biorą ?

Luciferrrroo | 13.04.2017 00:45

W drugiej połowie sędzia pozbawił Mullera sytuacji sam na sam gwiżdżąc spalonego którego nie było. Tak więc w poważnych błędach 1-1. Czerwona słuszna, czasem sędziowie darują tą drugą żółtą ale to raczej wtedy popelniają błąd. Szkoda, że nie grał Lewandowski bo po takim meczu Ronaldo robi duży krok do obrony Złotej Piłki. Druga połowa pokazała, że Real to najlepsza drużyna na świecie jeśli chodzi o atak pozycyjny. Te ich wrzutki to coś niebywałego, oni chyba z 95% goli w tym sezonie strzelili po dośrodkowaniach. Stawianie z nimi autobusu to samobójstwo, cud (ten cud się nazywał Benzema+Neuer) tylko uratował Bayern przed porażką kilkoma bramkami. Dziwne, że nie dostał szansy w ostatnich minutach Morata on jest bardziej bezlitosny niż Francuz i mógł by dobić Bayern. W rewanżu myślę, że 60-40 dla Realu, w takich meczach jedna chwila przesądza o wszystkim dziś to była czerwona dla Martineza.

Real Madridista | 13.04.2017 00:47

W LM bardzo często decydują detale.
I dzisiaj mieliśmy tego najdobitniejszy przykład.
1. Brak Lewego.
2. Niewykorzystany karny.
3. Czerwona kartka.
Niemniej jednak i Real miał swoje problemy, które - uważam - były bardziej widoczne przy stanie po 11.
Gol Vidala to błąd w kryciu Nacho, ale poza tym to się chłopak spisał, bo zagrał bardzo solidnie.
Było z resztą widać, że Real grał mocno asekuracyjnie + fakt, że zagrał faworyzowany, acz pod formą Bale...
Fajnie, że dyscyplina była na odpowiednim poziomie.
Dobry mecz Królewskich i bez kartki dla Martineza.
Bayern:
Mimo, że nie miał Lewego to jednak miał kim postraszyć, bo i Robben i Ribery to marka światowa. Moeller (czy jak się pisze jego nazwisko?) jest słabiutki, więc Carletti ustawił drużynę pod skrzydła, co zdawało egzamin, ale z Realem trzeba cały czas napierać, a Bawarczycy zagrali za ostrożnie.
Cieszę się bardzo, że Włoch oszczędził Lewego, ale nie dlatego, że kibicuję Królewskim, ale dlatego, że nie naraził naszego chłopa na pogłębienie urazu.
Dzięki Carlo! ;-)
Po niewykorzystanym karnym i przerwie Real wyszedł silniejszy i bardziej zdecydowany i śmiem twierdzić, że nawet po 11 grał bardziej dojrzały futbol.
Po czerwie na tym poziomie to nie ma o czym mówić i rzeczywiście szkoda, że Real nie dobił Rywali chociaż na 3-1, bo jeśli Lewy wróci, to w ofensywie Bayern zyska bardzo dużo, a jeśli jeszcze wróci Hummels, to już Real może mieć poważny 'zonk' w rewanżu. Naturalnie jeśli weźmiemy pod uwagę to, że mogą zlekceważyć rywala lub dojdą (tfu! tfu!) kolejne kontuzje.
Niemniej jednak na dzisiaj świętujemy i czekamy skoncentrowani na rewanż, w którym i tak będzie baardzo ciężko.
Pzdr.

czendo | 13.04.2017 00:57

Przestancie pisać głupoty ----Real bez 2 podstawowych stoperów. To co nagle wielki Bayern opiera się na Lewandowskim????
A gdzie 10 ?? Real jest,był i będzie najlepszy na świecie.Ps.Muller  był na spalonym----Patrz wysunięta ręka.

Cyklop Dwu Oki | 13.04.2017 00:58

Joker
Caly swiat opiera sie na dupi.e!   czy obsr.ane.j?
Wszystko zalezy od higieny osobistej!!!

Luciferrrroo | 13.04.2017 01:03

@czendo

Ręką się nie gra, a i od kiedy Ramos nie jest podstawowym stoperem???

Joker | 13.04.2017 01:09

Ramos mimo iz jest pierwszym ratownikiem tyłka Realu u kolegi nagle wypadł z podstawy, hehe :) I jeszcze dowiedzieliśmy się, że ręką można zdobyć gola, skoro ręka liczy się do spalonego :) Ciekawe rzeczy, człowiek uczy się całe życie ;)

Cyklop
A paradoks polega na tym, że ci których część białych europejczyków uważa za brudasów korzysta z bidetów zamiast wcierać w tyłek papierem odchody ;) Masz racje, kwestia higieny osobistej ;)

Anderson | 13.04.2017 01:24

Hiszpańskie drużyny nie leżą Bayernowi. Trzy razy poległ z nimi Guardiola a teraz Ancelotti jest na dobrej drodze by kontynuować tą passę. Ancelotti zagrał zupełnie inaczej niż jego poprzednik ale z podobnym skutkiem. Carlo i Zidane znają się jak łyse konie więc w rewanżu trudno będzie czymkolwiek zaskoczyć przeciwnika.

janolek18 | 13.04.2017 01:33

Joker

Nie wiem gdzie studiowałeś matematykę, ale statystyka w grach zespołowych jest trochę inna niż ta która Ty przedstawiasz.
Przykładem jest karny gracza z Monaco strzelił 17 na 17, a dzisiaj się pomylił.
Statystycznie jeżeli gracz wykonuje rzut karny w meczu, ma większe szanse na wykorzystanie rzutu karnego jeżeli ostatniego karnego spudłował. Także im więcej zawodnik strzelił karnych z rzędu tym większe prawdopodobieństwo, że się pomyli. Wynika to z faktu, że średnia wykorzystanych karnych jest większa niż 50%.

Mecz w porządku oba zespoły zagrały bojaźliwie. Zarówno Bayern grając u siebie jak i real, który grając w przewadze też dbał bardziej o wynik który już miał, Neuer MVP

Cyklop Dwu Oki | 13.04.2017 01:47

Joker
Paradoks jest taki ze mieso to tez robaki
A sushi to tez futomaki

Joker | 13.04.2017 02:27

To Ty piszesz o rachunku prawdopodobienstwa... Czyli statystyce matematycznej... A jest jeszcze opisowa, ogolna i analityczna czy cos w ten desen, teraz dokladnie nie pamietam...

wan | 13.04.2017 04:38

Tak jasne Barca 1/4 i odpada skad ta pewnosc ze Bayern nie odrobi?wkoncu za wiele nie mają do strzelenia stac ich na to,Śmiesznie ktos napisał ze BM ogra RM narazie fakty sa takie ze to Bawarczycy mają złą sytuacje ale nie beznadziejną,Już Barcelona sie żegnała raz z LM i wiemy jak to sie skończyło dla Paryżan teraz czas na Juve i czekam na Lucho co powie że ile maja zamiar strzelić może znowu trafi  kto nie ma odrobić jak nie Barca ze swoim atakiem?Przełomem dla RM był niewykorzystany karny przez Martineza potem grali w osłabieniu ale historia zna takie porzypadki ze osłabiona ekipa potrafiła wygrac,Barcelona z PsG miała za zadanie strzelic 4 do dogrywki tutaj teraz trzy do pyknięcia nawet jesli Juve cos ustrzeli to w granicach 1-2 bramek max pytanie ile strzeli Barcelona zależnie od wyniku kwestia przebiegu spotkania w jakim to będą położeniu

makao | 13.04.2017 07:46

Nie bardzo rozumiem jak niektĂłrzy mogli stawiać na przereklamowany  Bayern w dwumeczu z Realem, Bayern nie ma konkurentĂłw w słabej Bundeslidze,gra z Freiburgami,Augsburgami i innymi Ingolstadtami, tymczasem Real mierzy się z Barca,Atletico,Sevilla,Valencia,zaw sze niewygodnym ,trudnym u siebie Bilbao, czy Betisem,Celta, poza tym spĂłjrzcie na kadrę Realu i Bayernu,moim zdaniem jest spora róşnica na korzyść KrĂłlewskich,  więc jakim.cudem ten Bayern miałby wyeliminować potezniejszy  Real M.?  Ktoś tam pisał Ěźe Bayern wydaje mu się potężny, taaa  ale w starciu z Ingolstadtami, Darmstadtami i Koelnami. Aha,jeszcze jedno Real ma na ławce Zizou..

arsenal&wisla | 13.04.2017 08:01

Vidal mogł załatwic wygrana Bayernowi juz wczesniej to zmarnował karnego a dwie zołte kartki Martineza w ciagu 3 minut pozwoliły Realowi jeszcze swobodniej grac. Bayern przegrał na własne zyczenie, wszystko jest jeszcze mozliwe ale nie wierze w porazke krolewskich w Madrycie. Statystyki porazajace,l tak skuteczny do tej pory Bayern tylko 2 celne strzały na bramke przy 12 strzałach Realu (9-23 w strzałach) az niepodobne do bawarczykow. Real dodatkowo w obronie osłabiony ale poradzili sobie bardzo dobrze.

Wisnia1990 | 13.04.2017 08:26

No to Krolewscy pokazali sile! Nie wazne jak, ale wygrana na AA zawsze budzi szacun. Zapowiadaly sie tak wyrownane pary, a moim zdaniem juz znamy wszystkich polfinalistow.


Wielkie Graty!


Pozdro.

dostojnyfarmata | 13.04.2017 08:41

Wisnia, nie przesadzałbym z tym wyłanianiem zwycięzców dwumeczy.
Zarówno BvB jak i Bayern stać na strzelenie przynajmniej 2 bramek na wyjeźcie i postraszenie odpowiednio Monaco jak i RM.
Lisy są tylko jedną bramkę (i to po naciaganym karnym) w plecy więc przy odrobinie szczęścia mogą odrobić (chociaż ich poziom gry z wczoraj to tak bardziej pasuje do pucharu Intertoto niż LM).
Juve wydaje się mieć komfortową sytuację ale zarówno Barca pokazała, że nie takie porażki da się odrobić ale i Juve rok temu zademonstrowało że potrafi roztrwonić przewagę 3 bramek w pucharze Włoch :)
Poczekajmy tydzień i zobaczymy czy któraś z drużyn nie zrobi mniejszej lub większej niespodzianki.

BTW. użytkownik czendo albo wczoraj popił za dużo ze szczęścia albo jest ciut za młody na udzielanie się w necie. Tak czy inaczej dziwię się, że jeszcze nikt nie posprzątał jego postów :)

Luczywo | 13.04.2017 09:20


Polaka nie bylo i sugerowanie, ze cos by sie zdarzylo gdyby byl jest po prostu fikcja. Wmawianiem czegos - propaganda. Dobrze, ze zostalo to wyjasnione.

Obiektywizm to "przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów". Zatem gdybologia jest daleka od obiektywnych sadow i umieszczanie Lewego w kontekscie czlowieka, ktory strzelilby fola albo zmienil oblicze gry jest naduzyciem i falsyfikowaniem rzeczywistosci.
Tak, czlowiek tez moze byc obiektywny, a nie tylko subiektywny :D


Kempes | 13.04.2017 09:50


Czyli Bayern bez gwiazd BVB nie istnieje skoro brak Hummelsa i Lewego wszystko pozamiatał? A tak na poważnie stawka jest wyrównana, niczego nie można przesądzać. Czy ludzie typujący przed meczem nie znają się na futbolu? Nie do  końca. Optyka była decydująca. Pierwszy poważny przeciwnik dla Bayernu w tym sezonie. Inna sprawa, że Carlo powinien znać przeciwnika jak rodzonego brata (o ile ma).

Śmieszne są tylko opinie ludzi, którzy nie doceniają Królewskich. Zidane w czepku urodzony... Te same tezy wobec Guardioli i L. Enrique są już torpedowane... Oj kibice Realu, słabo bronicie własnego obozu :)

Powoli bajońskie kontrakty powodują, że kluby na niektórych pozycjach mają tylko jednego wartościowego zawodnika. W NBA to przejdzie, w futbolu niekoniecznie. Real ma tę przewagę, że zawsze może wprowadzić w ofensywie człowieka, który odstaje jedynie nazwiskiem od podstawowego gracza.

Gdyby tak Perez podziękował Bale'owi i Benzemie, przesunął CR7 do pierwszej linii a za nim młode wilczki. Byłoby ciekawie.

Ysis | 13.04.2017 09:55

no i znowu jak prawie co roku bedzie final hiszpanski... to hegemonia druzyn hiszpanskich zaczyna byc nudna... tym bardziej ze mam wrazenie ze roznica w poziomie jest coraz wieksza z roku na rok.

crvg | 13.04.2017 10:02

Sędzia sprawdził się jako 12 zawodnik Żela i spółki, czerwona kartka z kapelusza i po sprawie.

bundes | 13.04.2017 10:28

Bayern bez Lewego niestety stracil 50% siły ofensywnej, a na tak dysponowany Real sam Manuel i Vidal to za malo. Mam nadzieje ze wroci na rewanz Lewy i bedzie jeszcze ciekawie.

RMfan | 13.04.2017 10:52

Kempes

Niektórych nie przegadasz, szkoda strzępić sobie język. Zidane póki świetnie broni się sam.

Niedawno urodziła mi się w głowie pewna teoria dot. naszego trenera, skąd się biorą takie mieszane uczucia i nierówne występy. 3 Najbliższe mecze odpowiedzą mi na pytanie czy nadaje się do podzielenia się nią ze światem :)

MajsterKlepka | 13.04.2017 11:04

Jeju, ludzie, po co te spiny? Real wygrał. Wygrał 1:2 i wygrał zasłużenie. Szkoda, że nie zamknęli tego meczu, bo mogła paść bramka na 1:3 bądź 1:4, ale niesamowity Neuer pokazał klasę. Zresztą to samo w drugą stronę. W pierwszej połowie Bayern mógł spokojnie wygrywać 3:0. Liczy się jednak wynik, a ten jest na naszą korzyść.

Ysis | 13.04.2017 11:10

@crvg : Sedziowanie jest na poziomie regul gry ktore sa po prostu przestzale i braku nowoczesnych technologi w sedziowaniu. Teraz ilosc bledow zgodze sie jest zatwarzajaca co jest tym bardziej nie zrozumiale bo pilka nozna to bardzo powolna gra w porownaniu do innych sportow a wiec sedzia ma czas na dokladne zobaczenie co sie dzieje.

MaciejManU | 13.04.2017 12:44

Bayern mocniejszy w pierwszej połowie, przypieczętował to jednobramkową przewagą. Kiedy podyktowany został karny, spodziewałem się, że może to być początek pogromu, bo bramka na 2-0 mogła podłamać Real. A jednak w drugiej od razu cios Realu, Ronaldo zrobił swoje.
Potem (koło 50 minuty) kontrowersyjna sytuacja: moim zdaniem wychodzący na sam na sam Muller nie był na spalonym, ale oglądałem tylko jedną powtórkę, więc się nie upieram. Chwilę później Martinez zaczął kolekcjonować kartki i Bayern może się cieszyć, że grając w 10 stracili tylko jednego gola.
Mecz pokazał, jak gigantyczną różnicę na tym poziomie robi brak jednego gracza na 40 minut. Real grają z przewagą zmiażdżył rywali, Ronaldo zmarnował jedną świetną okazję, ale wykorzystał dwie inne, i na nim były faule kartkujące Hiszpana więc mecz udany. Bale fatalny, chociaż miał świetną okazję (strzał głową wybroniony), Benzema też przeciętnie.
Rezerwowi Bayernu słabi, Costa miał świetne wejście do nowego klubu ale ostatnio poziom niżej niż Ribery czy Robben.
No i ostatnia rzecz: bardzo widoczny brak Lewego. Nie chodzi mi nawet o to, że Polak miałby większe szanse strzelić karnego, bo takie gdybanie nie ma za bardzo sensu, ale Bayernowi nawet w tej lepszej pierwszej połowie bardzo brakowało "9", która umiałaby utrzymać się na nogach z piłką w polu karnym z rywalem na plecach, poprzestawiać obrońców Realu, powygrywać pojedynki główkowe. Muller z obrońcami na plecach padał jak mucha, albo się gubił.
Bayer nie ma mocnego rezerwowego napastnika, Real natomiast ma przewagę w tym, że jak ktoś z BBC ma słabszą formę, to na ławce jest 3 młodych graczy, głodnych gry, o wielkich umiejętnościach. Dziś Asensio był tym, który zrobił różnicę. Zmiennicy Bayernu byli widocznie gorsi od tych podstawowych graczy.

Joker | 13.04.2017 12:48

Luczywo
Po pierwsze nie ma to znaczenia, ze to Polak a to mam wrazenie boli Cie najbardziej, ze tu Polak mogl cos zmiennic na korzysc Bayernu... Po drugie ma to znaczenie in minus dla gry ofensywnej Bayernu gdy wyjmuje sie im sr.napastnika, ktory jest w top3 na swiecie jesli chodzi o ta pozycje, strzela gole z kazdej pozycji, glowa, lewa i prawa noga, a takze ze stalych fragmentow... Sam zaczynasz siac propagande polegajaca na tym, ze obecnosc Lewego moglaby nic nie zmienic... To tak jakby w Barcie w miejsce Leo wystawic A.Gomesa i stiwerdzic ze to nie bedzie mialo zadnego wplywu na gre Barcy...

bundes | 13.04.2017 13:29

Joker jak prawie nigdy zgadzam sie z Tobą w 100% ;-) co do braku Lewego.

Luqe | 13.04.2017 14:46

Real Madridista

No jeżeli dla Ciebie brak Lewego, niewykorzystany karny i czerwona kartka to detale to dziwną masz definicję tego słowa. To były najważniejsze czynniki, które najprawdopodobniej zadecydowały o rozstrzygnięciu już tego dwumeczu, choć wiadomo, że wszystko jest możliwe.
Tak jak ktoś już tu wyżej pisał,ja także podejrzewałem, że Real zwycięży. Zawsze w sytuacji gdzie wszyscy stawiają na ich porażkę oni potrafią wygrać. Chyba większość kibiców Realu brałaby przed meczem remis bramkowy w ciemno. CR7 może mieć słabszy sezon ale w najważniejszych momentach robi po prostu różnicę, mimo że go nie lubię to jest to godne podziwu.

RMfan | 13.04.2017 15:42

Po co tyle gdybania? Żeby umniejszyć sukcesowi Realu? Wszystko odbyło się w sportowych okolicznościach, więc nie da się temu umniejszyć. Nawet gdyby grał Lewy i strzelił tego karnego, mogło się skończyć 2:4. Nie mogło? Mało sytuacji mieliśmy? Może byłoby 2:2, albo 4:4. A może czerwonej nie dostałby Martinez, tylko ktoś od nas, i skończyłoby się 6:0. Czemu nie?
Tylko jaki ma sens snucie tylu domniemywań? :)

Obie drużyny pokazały, że są godnym siebie rywalem na najwyższym poziomie. Nie ma co się chełpić, bo w takich starciach granica między zwycięstwem a porażką jest bardzo cienka. Mamy świetny wynik, ale to dopiero połowa drogi, drugi mecz sam się nie rozegra.
Z drugiej strony, optymizm przed rewanżem jest w pełni uzasadniony, bo w tym sezonie u siebie gramy zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach. Nie powiem, że jestem całkowicie pewny awansu, to przeca Bayern a nie jakieś ogóry, ale jednak... jest dobrze :)
Oby drugie 90 min było tak samo dobrym widowiskiem i oby sędzia spisał się przynajmniej tak samo dobrze jak wczoraj.

mikepowell | 13.04.2017 16:23

@ RMfan

Po jest możliwość komentowania, żeby gdybać, dyskutować, kłócić się itp.
Ja na pewno nie umniejszam Realowi wygranej w Monachium, bo zapracowali na to w 100%

Przed meczem kibice Realu byli przygotowani na najgorsze, że mogą zebrać jakieś 3-0
Po meczu są rozczarowani, że tak nisko wygrali.
Bayern nie miał kim straszyć z przodu. Sam Robben meczu nie wygra. Był łatwym celem do zneutralizowania. Muller ma najgorszy sezon w karierze, a Lewy najlepszy i to było widać wczoraj.
Rewanż zapowiada się na jeszcze lepsze spotkanie niż mogliśmy oglądać w środowy wieczór. Oby z Lewym w pełni zdrowia.

RMfan | 13.04.2017 17:46

mikepowell

Masz rację, jednak w niektórych wypowiedziach powyżej można wyczuć coś więcej niż tylko chęć przeprowadzenia czysto akademickiej dyskusji ;)

Real Madridista | 13.04.2017 17:49

Luqe
No ok. Chodzi mi o to, ze sa to czynniki, ktore decyduja o wyniku.
Ale masz racje slowo \'detal\' nie jest tutaj adekwatne ;-)
Pzdr.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy