REKLAMA
REKLAMA

Trzy punkty Werderu, koniec serii Wolfsburga

dodał: Dominik Jaruga  |  źródło: bundesliga.goal.pl  |  07.03.2015 17:21
Werder Brema wygrał skromnie na wyjeździe z Freiburgiem i zmazał plamę po porażce w środku tygodniu w Pucharze Niemiec z Arminią Bielefeld. Jedynego gola w meczu zdobył pięknym uderzeniem Di Santo. Podobnym rezultatem zakończył się mecz w Augsburgu, gdzie FCA wygrało z Wolfsburgiem kończąc doskonałą serię Wilków, którzy przegrali pierwszy pojedynek w Bundeslidze od listopada poprzedniego roku.

Kibice zgromadzeni na stadionie we Fryburgu mogli być zadowoleni z tempa gry prezentowanego przez obydwa zespoły. Zarówno gospodarze jak i Werder wyszli tego dnia na boisko z bardzo ofensywnym nastawieniem i próbowali jak najszybciej znajdować się pod bramką swojego przeciwnika.

W 26. minucie przed bardzo dobrą szansą stanęli gospodarze tego pojedynku. Na prowadzenie swój zespół wyprowadzić mógł Schmid, jednak w pojedynku z Wolfem lepszy okazał się golkiper zespołu z Bremy.

Niecałe dziesięć minut później goście prowadzili 1:0. Pięknym uderzeniem sprzed samego pola karnego popisał się Di Santo, który nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Freiburga i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

W 65. minucie Freiburg doprowadzić mógł do wyrównania, jednak zabrakło swój skuteczności i piłka po uderzeniu Kempfa minęła bramkę gości z Bremy.

Druga połowa rozczarowała i ostatecznie Werder dowiózł jednobramkową przewagę do końca pojedynku awansując na ósmą lokatę w ligowej tabeli i zbliżając się do miejsc promujących grę w europejskich pucharach.

SC Freiburg – Werder Brema 0:1 (0:1)
0:1 Di Santo 35’

Zobacz pełna statystykę meczu

Liczący na przełamanie i pierwsze zwycięstwo od czterech spotkań Augsburg miał od początku spotkania miał narzucone ciężkie warunki i musiał nastawić się na grę z kontry na własnym boisku.

Z biegiem czasu gra się wyrównała i toczyła przede wszystkim w środkowej części boiska. Wolfsburg stworzył więcej sytuacji bramkowych od gospodarzy, jednak mimo wszystko lepsze wrażenie sprawiali podopieczni trenera Weinzierla.

Do przerwy jednak kibice zgromadzeni na stadionie w Augsburgu nie obejrzeli bramek, jednak FCA nie było gorsze od Wilków i fani gospodarzy mogli mieć nadzieję na osiągnięcie przez swoich pupili korzystnego rezultatu w tym spotkaniu.

W 63. minucie faulu we własnym polu karnym dopuścił się Naldo i sędzia spotkania nie wahając się długo zdecydował się podyktować się rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Werner, który jednak nie był w stanie pokonać Benaglio, który odbił piłkę. W idealnym miejscu był jednak Kohr, który wbił odbitą futbolówkę do bramki i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Osiem minut przed końcem spotkania Wolfsburg doprowadził do wyrównania, jednak arbiter pojedynku dopatrzył się spalonego i nie uznał bramki zdobytej przez Robina Knoche.

Wolfsburg nie był w stanie doprowadzić do wyrównania i uległ Augsburgowi przegrywając pierwsze spotkanie w Bundeslidze od listopada zeszłego roku.

FC Augsburg – VFL Wolfsburg 1:0 (0:0)
1:0 Kohr 64’

Zobacz pełna statystykę meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Bayer1904 | 07.03.2015 17:27

Niesite że Augsburg wygrał ale że Wilki bramki nie zdobyły to juz sensacja. Brawo Werder fajnie kolejna asysta Levina.

MatiP | 07.03.2015 17:27

Werder dzisiaj potwierdził, że ta słabsza gra w meczu pucharowym to był tylko wypadek przy pracy. Freiburg okazał się niespecjalnie groźny dla bramki Wolfa.

Szacunek dla Weinzierla - bardzo solidna gra Augsburga przeciwko Wilkom. Aktualnie jest to jeden z najlepszych trenerów w Bundeslidze.

Stormblast | 07.03.2015 17:27

Zadecydował geniusz Di Santo. Możecie się śmiać, ale wierzyłem, że z takiej akcji zrobi coś dobrego. Mecz był do zremisowania przez gospodarzy: może niesprawiedliwa byłaby ich wygrana, ale gdyby zremisowali to i ja nie miałbym pretensji. Przez większość meczu próbowali kontrolować grę. Groźnych sytuacji za dużo nie mieli, bo to co normalny bramkarz powinien obronić, to Wolf obronił. Tym bardziej brawa dla niego, wreszcie odbijał do boku, a nie przed siebie.

Vestergaard i Proedl idealnie w powietrzu. Na ziemi wyglądali słabo i mówię tu głównie o Vestergaardzie. Długie podania wychodziły Proedlowi lepiej niż krótkie...

Najlepsi zawodnicy Werderu to Di Santo (ta bramka to z pewnością bramka kolejki), Gebre Selassie, Proedl i Fritz. Di Santo się wykartkował na Bayern, ale może to i lepiej, bo w takiej formie nie mamy większych szans nawet na remis.

Po raz pierwszy widziałem idealny mecz Aytekina. Nie podoba mi się jego sędziowanie, ale w tym meczu był sprawiedliwy dla obu drużyn.

Stormblast | 07.03.2015 17:33

@MatiP - Werder nie był drużyną, która grała dobrze, z zaangażowaniem w rundzie rewanżowej. Natomiast był ekipą trochę lepszą niż w meczu z Schalke i Arminią. Freiburg nie wyglądał jak drużyna, która może zlecieć z ligi i szczerze życzę im utrzymania.

Gdyby Makiadi miał więcej umiejętności to ten mecz skończyłby się szybciej. Doceniam też grę Bargfrede w obronie, bo szczególnie na początku został solidnie poobijany.

MatiP | 07.03.2015 17:44

@Stormblast - nie twierdzę, że to był rewelacyjny mecz Werderu. Po takich beznadziejnych porażkach ciężko czasami wstać z kolan - a jak udaję się to zrobić i zgarnąć 3 oczka po przyzwoitej grze to tym lepiej.

Feuerleben | 07.03.2015 17:45

Muszę przyznać ze to mega sensacja że Werder wygrał. Z tymi amatorami którzy w środę skompromitowali siebie i klub sądziłem że to niemożliwe. Do 7 miejsca nic nie tracimy ale za tydzień wybije nam z głowy puchary. Szczerze nie wiem czy nie lepiej jakby tutaj padł remis. Znow zacznie się gadanie o LE a Werder zwyczajnie jest na to za słaby co zapewne za tydzien udokumentuje Bayern.

Stormblast | 07.03.2015 17:52

@MatiP - masz rację. 3 punkty są naprawdę bardzo ważne przed meczem z Bayernem. Jeśli po tym meczu będzie grać z takim zaangażowaniem jak w pierwszych kolejkach rundy rewanżowej to jestem spokojny.
@Feuerleben - kto podbija te ciśnienie? Bądźmy poważni, nie skompromitujmy się z Bayernem, zagrajmy najlepiej jak potrafimy z innymi drużynami i czas pokaże czy mamy szanse na LE.

Piotr666 | 07.03.2015 18:41

Żal, szkoda takich meczy. Najbardziej szkoda tych decyzji tego po*****lonego sędziego.

bundes | 07.03.2015 19:14

Feuerleben widze ze mega cie rozczarowali w tygodniu :-), ja tam po cichu licze na cud i jakis awans do LE bo to moze nam pomoc we wstaniu z kolan. Bysmy troche zarobili i do tego zawsze zawodnicy wola grac w pucharach niz nie. Oczywiscie patrze realnie i wiem ze mamy mała szanse na taki scenariusz.
Bramka piękna oby nie strzelał za rok dla podróbki Werderu

Rysiek | 07.03.2015 19:21

Cieszy zwycięstwo :) Jakieś tam pieniądze w LE są - choćby sam awans do grupy, to jest 1,3 mln euro. Każde zwycięstwo 200 tysięcy, remis 100 tysięcy, ale ja raczej liczę na szybkie utrzymanie ;).

FCK | 08.03.2015 09:10

no proszę Wilki w końcu padły.Dobrze że Werder wygrał bo mam nadzieje że Freiburg w końcu spadnie.Bramka Di Santo wyśmienita.

KaeM16 werder | 08.03.2015 10:32

Feuerleben - argument, że jesteśmy za słabi na LE do mnie jakoś nie przemawia. Możemy nie wyjść z grupy, ale sama perspektywa udziału w niej jest kusząca dla wielu zawodników. Jeśli mamy jakoś zatrzymać np. Di Santo i Selke, to kwalifikacja do LE zwiększy nasze szanse. No i oczywiście kasa misiu, kasa..

Meczu nie widziałem, ale najważniejsze są 3 punkty. Po naszych ostatnich wynikach wygrana, nawet niezbyt przekonująca, jest bardzo ważna.

KAT | 08.03.2015 15:13

Piękny gol Di Santo. Mecz słaby, Werder bez formy po dobrym początku rundy. Wydaje mi sie, że wpływ na to mają kontuzje, brakuje Galveza. Dobrze ze wrócił Barfrede i Bartels. Walczymy o puchary, chociaz za tydzien na punkty raczej nie ma szans.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy