REKLAMA
REKLAMA

Falcao show w Madrycie

dodał: Michał Machowski  |  źródło: primeradivision.pl  |  27.08.2012 23:52
Radamel Falcao (fot) ma sposób na Athletic Bilbao co potwierdził w poniedziałkowy wieczór. Kolumbijczyk ponownie poprowadził swój zespół do zwycięstwa z Baskami.

Falcao zdobył dwie bramki w wygranym 2:1 spotkaniu ligowym w poprzednim sezonie, dołożył również dwa trafienia w wygranym 3:0 finale Ligi Europejskiej. W poniedziałkowym spotkaniu ponownie pokazał, że ma patent na klub z Kraju Basków.

Pierwszego gola tego wieczoru Kolumbijczyk zdobył w 20. minucie. Po podaniu z głębi pola poradził sobie w pojedynku z San Jose i podcinką pokonał Iraizoza. Na chwilę przed zakończeniem pierwszej połowy podwyższył na 2:0. Po stałym fragmencie gry piłka opuściła już pole karne, ale za plecy podanie otrzymał Godin. Urugwajczyk dośrodkował na dalszy słupek, a Falcao w ekwilibrystyczny sposób zdobył drugiego gola. Powtórki pokazały, że gol został uznany niesłusznie, bo w momencie podania Godin był na pozycji spalonej.

Bielsa w przerwie wpuścił do gry Ibai Gomeza i Ikera Muniaina w miejsce Susaety oraz San Jose. Zmiany nie wpłynęły na postawę Basków w drugiej odsłonie. Gurpegi w 59. minucie sprokurował rzut karny dotykając piłkę ręką. Do piłki podszedł Falcao i zdobył trzeciego gola w tym spotkaniu.

Rezultat ustalił wprowadzony z ławki rezerwowych w miejsce Falcao, Tiago. Portugalczyk dopadł do bezpańskiej piłki na 20 metrze i pięknym strzałem w okienko zdobył czwartego gola, ostatniego tego wieczoru. W ten sposób Los Rojiblancos zainkasowali pierwszy komplet punktów w tym sezonie.

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 4:0 (2:0)
1:0 Falcao 20'
2:0 Falcao 42'
3:0 Falcao (k.) 59'
4:0 Tiago 84'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Stazx | 28.08.2012 00:02

Statystyka celnych strzałów mówi wszystko - 16:1.

Żeby nie fart oraz Iraizoz, to Athletic zebrałby omłot pięćdziesięciolecia.

Ole, Ole, Ole!!! Cholo Simeone!!!

LR20 | 28.08.2012 00:04

Mecz był całkowicie jednostronny. Najniższy wymiar kary, ponieważ Atletico powinno wygrać co najmniej 5 lub 6 do 0 :) Moim zdaniem UEFA powinna wprowadzić zapis, który umożliwia zwycięzcy Ligi Europejskiej grę w następnym sezonie w Lidze Mistrzów. Świetnie byłoby już w tym sezonie oglądać Atletico w tych rozgrywkach, ponieważ mogliby nieźle namieszać... Na osłodę zostanie mecz o superpuchar europy, gdzie po cichu liczę na wygraną Atletico, chociaż z Chelsea, które jest na fali będzie o to niezwykle trudno...

Calarvero | 28.08.2012 00:07

Atletico oddało cztery razy więcej strzałów niż baskowie.
W tym szesnaście celnych, więc zwycięstwo jest zdecydowanie zasłużone. Ciekawie zapowiada się mecz o superpuchar.

Y4R0 | 28.08.2012 00:10

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0 (2:0)
1:0 Falcao 20'
2:0 Falcao 42'
3:0 Falcao 59' (k.)
4:0 Tiago 84'

Chyba wynik się nie zgadza w newsie.
"ale to już było..." :D

Joker | 28.08.2012 00:11

Przykro troche się na Bilbao patrzyło... To zamieszanie z Martinezem i Llorente kompletnie rozmontowało ten zespół... A liczyłem na nich, że powaznie powalczą o 3. miejsce... Na tą chwile nie jest to raczej mozliwe...
Atletico ich kompletnie zdominowało jeśli chodzi o kreowanie sytuacji bramkowych... Oczywiście można mówić, że 2. gol ze spalonego czy 3. z wątpliwego karnego, ale Bilbao i tak nie stworzyło większego zagrożenia i tu nawet przez moment nie pachniało iż Baskowie wróca do gry i złapią przynajmniej kontakt... Fakty są takie, że gdyby nie Iraizoz to byłaby katastrofa w stylu 7:0 co najmniej, bo Gorka wyjął pare niemozliwych piłek...
Fajnie, że Falcao zaczął ostro strzelac od poczatku... Może się wreszcie do walki o korone króla strzelców na poważnie wmiesza ktoś inny, bo tak nudno: Messi czy Ronaldo, heheh:)

soltys | 28.08.2012 00:14

Atletico ładnie, ale to co wyprawiali "obrońcy" z Bilbao to są jakieś jaja. Tyle strat i podań do przeciwnika miedzy 25 a 40 metrem przed swoją bramką to przez sezon sie nie uświadczy w klubie z czołówki do której pretendują Baskowie. Czekam na piątek z niecierpliwością

dalmare | 28.08.2012 00:19

Część  destrukcji  ma  na  sumieniu  mój  Juventus,  nawet  jeśli  tylko  próbował,  choć  jeszcze  nie  wyciągnął,  Llorente  z  Athletic.  I  w  ich  obronie  brak  JaviMara...

Trudno  mi  więc  głośno  wiwatować...  Jednak  Atletico  jest  moim  zachwytem  od  kiedy  prowadzi  je  Diego  Simeone.  Rozkosz  patrzeć,  gdy  się  rozpędzą...
Świetnie,  że  z  Chelsea  może  zagrać  Courtois.
Zwyciężajcie
.

dalmare | 28.08.2012 00:36

Skuteczność .  Chelsea  będzie  dokładnie  odwrotnością  tego,  na  co  pozwalało  Bilbao  w  60tych  i  dalszych  minutach  pod  swoim  polem  karnym.
Jednak  radosny  huraganowy  ostrzał  Atletico  po  golu  Tiago  nie  był  skuteczny.
Takie  sytuacje,  z  jakich  padł  drugi,  czwarty  gol,  nie  będą  z  Chelsea  wogóle  możliwe.

michalREAL | 28.08.2012 10:31

w Bilbao niech lepiej puszczą jak najszybciej Llorente i Martineza do innych klubów, a nie szefowie trzymają ich na siłę skoro nie chcą grać w tym klubie. Bielsa wycisnął z nich maks w poprzednim sezonie, a teraz to będzie drużyna miejsc 6-10

rycerz17 | 28.08.2012 10:43

oglądałem tylko skrót z którego wynika to co inni piszą powyżej - to był mecz do jednej bramki...

mecz kolejki? tak jak przypuszczałem Valencia  - Deportivo ;-) cieszę się że miałem go okazję obejrzeć w całości...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy