REKLAMA
REKLAMA

PSG bliskie kompromitacji, GB wygrywa

dodał: Piotr Wojciechowski  |  źródło: Francja.goal.pl  |  11.08.2012 22:56
Lorient było bliskie sensacji i wygranej na Parc des Princes,  lecz Paryżan uratował wielki "Ibra" i skończyło się remisem 2:2. Bordeaux z Obraniakiem w składzie wywiozło trzy punkty, wygrywając z Evian 3:2, a jednego gola strzelił reprezentant Polski. Jedynym gospodarzem, który wygrał dzisiejszy mecz było Nancy, które rzutem na taśmę ograło 1:0 Brest.

Talent i umiejętności Ibrahimovicia uratowały paryżan przed kompromitacją w pierwszej kolejce sezonu. Do przerwy Lorient prowadziło z gospodarzami aż 2:0 i zapowiadała się powtórka z zeszłego roku, gdy Morszczuki również na inaugurację wygrali na Parc des Princes.

Pierwszego gola dla podopiecznych Christiana Gourcuffa zdobył już w czwartej minucie obrońca PSG, Maxwell, który niefortunnie interweniował po dośrodkowaniu Monnet-Paqueta. Paryżanie szybko chcieli wyrównać, lecz narażali się na kontry i niewiele brakowało, by niedługo później przegrywali już dwoma bramkami. Na ich szczęście Alain Traore był na spalonym i jego dobitka do pustej siatki nie mogła zostać zaliczona. PSG jednak dostało drugą bramkę do szatni. W doliczonym czasie gry Jeremie Aliadiere jak tyczki wyminął rywali w polu karnym i wykonał wyrok będąc oko w oko z Douchezem.

Druga połowa to dalsze walenie w mur gospodarzy. Lavezzi z czterech metrów trafił wprost w bramkarza, a Ibrahimović później głową w słupek. Nadzieję na korzystny wynik dało trafienie Szweda w 65. minucie. Opanował klatką piersiową świetne podanie od Nene i pokonał wychodzącego Audarda. W samej końcówce arbiter Tony Chapron zdecydował się podyktować jedenastkę dla gospodarzy, gdy Bourillon sfaulował Matuidiego. Obrońća Lorient wyleciał z boiska, a „Ibra” wykonał egzekucję. Wygrać się jednak nie udało i pewien niesmak pozostał.

Paris Saint-Germain - FC Lorient 2:2 (0:2)
0:1 Maxwell (sam.) 4'
0:2 Aliadiere 45+2'
1:2 Ibrahimović 65'
2:2 Ibrahimović 88'

Pełna statystyka meczu

Bordeaux bardzo korzystnie rozpoczęło nowy sezon, bo wygrywając na bardzo trudnym terenie w Annecy, gdzie swoje mecze rozgrywa Evian. W poprzednich rozgrywkach najlepsze ekipy poległy w tamtych okolicach. Szybki gol Ludovica Obraniaka w dziesiątej minucie bardzo pomógł ustawić mecz, tym bardziej że cztery minuty później Yoann Gouffran, który wykorzystał dośrodkowanie Fahida Ben Khalfallaha i podwyższył wynik rywalizacji. Ambitni podopieczni Pablo Correi dosłownie chwilę potrzebowali by złapać kontakt po trafieniu Daniela Wassa.

Na ich nieszczęście to goście po przerwie byli w stanie przywrócić dwubramkowe prowadzenie za sprawą Henriego Saiveta po błędzie w kryciu Angouli przy rzucie rożnym. Stać ich było jeszcze na drugiego gola, lecz przyszedł on zbyt późno, by powalczyć choćby o jeden punkt i Żyrondyści wyjeżdżają z kompletem.

Evian Thonon-Gaillard - Girondins Bordeaux 2:3 (1:2)
0:1 Obraniak 11'
0:2 Gouffran 15'
1:2 Wass 17'
1:3 Saivet 52'
2:3 Khlifa 90+4'

Pełna statystyka meczu

Dosłownie w ostatnich sekundach meczu Yohann Mollo strzelił zwycięskiego gola w starciu z Brestem i uratował tego wieczoru honor gospodarzy. Były piłkarz Monaco i Grenady wpisał się na listę strzelców dzięki gafie nowego golkipera Bretończyków, Alexisa Thebaux i Nancy tym samym zgarnęło trzy punkty na początek sezonu.

AS Nancy - Stade Brestois 29 1:0 (0:0)
1:0 Mollo 90'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

magiczny717 | 11.08.2012 22:59

No i PSG już na starcie traci punkty i to z kim. Można mówić że kasa nie załatwi wszystkiego tylko że Zlatan strzelił dwie bramki więc bez niego raczej nie było by nawet remisu.

Cieszę się że wygrało Bordeaux. Obraniak już pierwsza bramka i tak trzymać.

magiczny717 | 11.08.2012 23:04

Nancy sporo szczęścia gol w 90 minucie nawagę 3 punktów.

Tesznarek | 11.08.2012 23:07

Na szczęście  jak na razie same pieniądze nie dają zwycięstw ;) Carlo mówił, ze celują w mistrza, a punkty juz w pierwszej kolejce tracą. Moze to efekt nieobecności Silvy i jakże ogranego w Europie Lucasa... Nie wiem ;)
Pozdrawiam wszystkich kibiców oprócz tych sukcesu ;)  

4Dragon | 11.08.2012 23:09

W zeszłym sezonie PSG straciło 3 pkt na początku z Lorient, dziś tylko 2 więc jakiś progres jest ;D
Spokojnie jeszcze 37 kolejek do końca pewnie nie raz jeszcze niespodzianki Paryżanie zgotują kibicom, ale i tak pozostają głownym faworytem do mistrza w tym sezonie.
Zlatan to jednak prawdziwy mistrz !!
Oczywiście gratulacje dla Lorient za walke.

Cieszy wygrana Bordeaux, plus bramka Ludo! brawo brawo...

4Dragon | 11.08.2012 23:10

W zeszłym sezonie PSG straciło 3 pkt na początku z Lorient, dziś tylko 2 więc jakiś progres jest ;D
Spokojnie jeszcze 37 kolejek do końca pewnie nie raz jeszcze niespodzianki Paryżanie zgotują kibicom, ale i tak pozostają głownym faworytem do mistrza w tym sezonie.
Zlatan to jednak prawdziwy mistrz !!
Oczywiście gratulacje dla Lorient za walke.

Cieszy wygrana Bordeaux, plus bramka Ludo! brawo brawo...

marian_ | 11.08.2012 23:51

Świetne widowisko! Rzadko spoglądam na L1, ale dziś było warto. Oglądałem nie od pierwszej minuty, ale zobaczyłem 60-70 minut.

Strata 2 punktów już w pierwszym meczu, ale w kolejnych powinno być już tylko lepiej. Przeraża mnie jedynie postawa Sakho. Na szczęście Paryżan niedługo wróci T. Silva, więc obrona będzie pewniejsza. Brakuje ponadto kogoś do środka, chociaż Verratti może da radę.

Moim zdaniem to jedynie wypadek przy pracy PSG, a przy minimalnym większym szczęściu wynik powinien być korzystny dla Paryżan. Masa niewykorzystanych sytuacji. Kwestia kilku meczów jak wyjdą na czoło tabeli i będą się oddalać od konkurencji.

Dobry futbol zawsze warto oglądać i czasem będę przełączał na odpowiedni kanał na cyfrze :)

Cocacola | 12.08.2012 00:02

marian Pastore nie grał i Motta i Sissoko także będzie dobrze :)

kuba_psg | 12.08.2012 00:05

Zgadzam się, mecz bardzo dobrze się oglądało, dobra reklama dla Ligue 1.
Dziwna decyzja Ancelottiego by nie wystawić żadnego typowego defensywnego pomocnika, nikt nie wspomagał tych "wyśmienitych" stoperów PSG. Ogólnie każdy z nielicznych ataków Lorient był bardzo groźny ze względu na niepewną grę obrony PSG (co zresztą można uznać za normę). Wejście Matuidiego dało trochę spokoju, nie wiem dlaczego on nie gra w pierwszym składzie.
No i Nene wniósł trochę ożywienia, mieć takiego zawodnika i sadzać go na ławce i próbować na siłe pozbyć się z klubu to głupota.
W każdym razie cieszy, że PSG po pierwszej połowie nie odpuściło meczu i pokazało charakter.

Joker | 12.08.2012 00:46

No, a ja wczoraj węszyłem tu własnie jakąs niespodzianke, i wywęszyłem, heheh... Paryż nie za bardzo potrafi grać z Lorient i regularnie dostaje z nimi u siebie łupnia... Dziś akurat udało im się zremisowac, ale w obliczu tylu wzmocnień to jednak i tak bardzo słaby wynik... Cieszy to, że we Francji wydanie dużej kasy nie gwarantuje od razu pełnej hegemonii... Pewnie Paryż ten tytuł jednak wywalczy, ale niech się przynajmniej poważnie namęczą...

Cieszy dobry start Bordeaux i Ludo, który zaczał golem... Mam nadzieje, że Fornalik bedzie Ludo potrafił właściwie wykorzystac i przęłożyć jego dobrą gre w klubie na reprezentacje, bo Smuda ewidentnie tego nie potrafił i przez 2 lata nie znalazł mu odpowiedniej pozycji...

droit au but | 12.08.2012 00:52

Dobry, żywy, szybki mecz, szkoda tylko tego karnego może udałoby się pałkarzom Lorient dowieść 3pkt ale walczyli jak mogli i to się ceni. PSG jak w poprzednim sezonie słaba obrona zwłaszcza przy kontrach może T. Silva ich wszystkich poustawia (oby nie) jak już zawita w Paryżu, Ibrahimovic co tu dużo pisać klasa sama w sobie, na starcie wiadomo kto zostanie królem strzelców, jeśli piłkarze PSG szybko zgrają się ze sobą to ciężko będzie im stanąć na drodze po majstra ale Ligue 1 jest nieobliczalna kto wie co się wydarzy.



[ Nie bawimy się dolarami. Ostrzeżenie. Moderator ]

cris163 | 12.08.2012 01:06

Mecz mógł sie podobać PSG przewazało i jak by wykorzystali wszystkie sytuacje to by wygrali. Lorient zagrali dobrze w 1 połowie w drugie się troche cofneli ale pokazali ze umią grać do przodu.

ban_za_prawde | 12.08.2012 10:52

Obrona PSG zagrała poniżej krytyki co wyraźnie widać było przy drugiej bramce dla Lorient. Trzeba czekać na powrót Thiago SIlvy, wyraźny był też brak Pastore i Motty. Chantome i Bodmer bardzo słabo linia obrony nie miała od nich wsparcia.  

Wkurzony | 12.08.2012 11:13

wnoszę o bana dla uzytkownika "droit au but" za perfidną obrazę klubu PSG.

girondins | 12.08.2012 12:57

Grunt to dobrze zacząć sezon i to na wyjeździe :)

Macer22 | 12.08.2012 16:33

Pierwsze śliwki robaczywki :) Mecz ciekawy i szybki. PSG nie wygrało głównie przez indywidualne błędy. Menez miałem wrażenie, że przeszedł trochę obok meczu i był do zmiany bardziej niż Lavezzi. A Nene wcale nie dał aż tak jakościowej zmiany i jakby słabiej rozumiał się z resztą zespołu. Na plus jak dla mnie Jallet, Lavezzi no i bardzo fajna gra Verratiego, oby Ancelotti nie przestał na niego stawiać. Najlepszy oczywiście z paryżan był Ibrahimović i to nie tylko przez wzgląd na bramki bo tych mogło być nawet więcej, zabrakło szczęścia. Widać, że to zawodnik z najwyższej półki.

Ale mecz nie był by tak ciekawy gdyby nie świetna postawa Bretończyków. Najlepsi byli bezapelacyjnie Aliadiere i Traore, chociaż ten drugi bardziej błyszczał w pierwszej połowie, ale w drugiej cały zespół mocniej się cofnął i nie ma się co dziwić. W ogóle mecz przebiegał tak, że pierwsza połowa należała dla Lorient a druga dla PSG, co widać było po statystykach strzałów chociażby no i bramek :) Świetnie wśród gości zagrali także Romao, Mvuemba, Mareque no i Ecuele Manga, wielka szkoda, że musiał przedwcześnie opuścić boisko. To trochę posypało grę Lorient :(

Sobota na francuskich boiskach ogółem dla przyjezdnych, więc i w Paryżu mała niespodzianka :) Sam wynik jednak sprawiedliwy patrząc z przebiegu spotkania. Więcej takich ciekawych spotkań!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy