REKLAMA
REKLAMA

Barca z Man Utd bez bramek

dodał: Maciej Pietrasik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  08.08.2012 22:10
Bezbramkowym remisem zakończyło się rozegrane w szwedzkim Goeteborgu sparingowe spotkanie pomiędzy dwoma czołowymi klubami świata - Manchesterem United i Barceloną. Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji. W karnych lepsi okazali się gracze Dumy Katalonii.

Dla obu drużyn był to jeden z ostatnich sprawdzianów przed wkrótce rozpoczynającym się sezonie. Szkoleniowiec Czerwonych Diabłów Alex Ferguson zdecydował się na wystawienie od pierwszej minuty najsilniejszego składu swojej drużyny. Opiekun Dumy Katalonii Tito Vilanova zdecydował się pozostawić na ławce między innymi Gerarda Pique, Xaviego Hernandeza i Cesca Fabregasa.

W pierwszej połowie najlepszą okazję do zdobycia bramki zmarnował Rooney, który tuż przed przerwą nie wykorzystał rzutu karnego, który został podyktowany za faul Tello na Nanim. Uderzenie angielskiego napastnika wybronił Valdes.

W drugiej odsłonie groźniej atakowali piłkarze Barcelony, ale w bramce Czerwonych Diabłów świetnie spisywał się De Gea, który powstrzymywał między innymi Alexisa i Pedro. Ostatecznie kibice nie doczekali się ani jednego gola.

Doczekali się natomiast rzutów karnych, oba zespoły miały wykonywać po trzy jedenastki. W nich skuteczniejsi okazali się podopieczni Tito Vilanowy, którzy wygrali 2:0.

(Marcin Mondorowicz)

Manchester United - FC Barcelona 0:0

żółte kartki:
Man Utd - Scholes, Nani
Barcelona - Busquets

Barcelona: Valdes (46' Pinto) - Alves (66' Alba), Mascherano (66' Montoya), Puyol (46' Pique), Adriano - Sergi Roberto (46' Xavi), Busquets (76' Ilie), Iniesta (46' Fabregas) - Tello (46' Pedro), Messi (46' Afellay), Alexis (66' Rafinha)

Man Utd: De Gea - Valencia, Ferdinand (83' Wootton), Vidić (46' Carrick), Evra - Scholes, Anderson (78' Powell) - Nani, Young, Welbeck (66' Berbatov) - Rooney (46' Kagawa)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Vervvis | 08.08.2012 22:15

gdyby grał Kagawa za Andersona można byłoby to nazwać najsilniejszym składem..

Co do meczu jestem zadowolony z Manchesteru ładnie stawili czoło Barcelonie ;]

Thor | 08.08.2012 22:17

Gdyby w 1 połowie grał Xavi zamiast S. Roberto to Barca wy wygrała mecz już w pierwszych 45 minutach (nie mówie ze pogrom, ale jakies 1/2-0)

Matt81 | 08.08.2012 22:19

Thor Gdyby babcia miała wąsy.Mam nadzieje ze z RvP dojdzie do skutku transfer

Vervvis | 08.08.2012 22:20

Thor,

Gdybaj gdybaj :**

Rambo_MUnited | 08.08.2012 22:21

valencia na prawej obronie? nie ogladalem meczu wiec pytam

Chleb | 08.08.2012 22:30



[ Ostrzeżenie. Moderator ]

cich cich | 08.08.2012 22:37



W sumie niezły meczyk...na luzie, spokojnie. Tak ma być na wakacjach,he,he,he...
Barcelona ćwiczy, cieszę się bardzo że młodzi zdobywają kolejne doświadczenia, chwilami bardzo mi się podobało. Sezon prawdę nam powie...zobaczymy kto pomoże Leosiowi,he,he,he...
O kilku piłkarzy można się martwić...ale zobaczymy co pokażą kiedy wszystko zacznie się od nowa.

Dzisiaj świetnie powrócił S.Roberto...i temu młodziakowi należą się brawa.
Zawsze miał papierki ale w pewnym momencie był już na równi pochyłej...
Tello....odlatuje, można coś zarobić póki ktoś jeszcze ma jakieś złudzenia...chyba że Tito ma sposób...na niego,he,he,he. Ktoś z doświadczeniem musi jednak zostać...Afi łagodnie pisząc nie urywa ale może jeszcze się odbije, juniorem nie jest. Za późno żeby trzepać rynek w poszukiwaniu ciekawych promocji....na 3 tygodnie przed końcem okienka.
Pozostaje kilka niewiadomych ale nadal mają klasę.
Na razie bawi mnie oglądanie krótkich fragmentów, presja...i wychodzenie spod presji, dziadek, niepodległość trójkątów i bezczelna lekkość gry. Coś mi się przypomina,he,he,he...ale to jest tylko pre-sezon. Bliżej bramki rywala bywa gorzej ...  to się wytnie ( mam nadzieję...), S. Araujo już strzelił dla Barcy B. Może młodzież nas wyzwoli...chociaż na chwilę,he,he,he. Na razie ćwiczą, sezon będzie na poważnie - mam nadzieję...
Chcę ich zobaczyć na pełnej szybkości.

Jeżeli chodzi o Man Utd to....ich wyniki  w obecnym pre-sezonie ...o niczym nie świadczą. Moim zdaniem widać większą kulturę gry, widać poprawę w porównaniu z poprzednim sezonem. Jest pewien progres, bywa  płynnie...oczywiście z pewnej perspektywy...W pierwszej połowie dużo lepiej niż w drugiej po kilku zmianach ale transfer Kagawy to bardzo dobry pomysł, rozrusza temat.
Dzisiaj najgroźniejszy był Nani.
Na razie nie wszyscy są w najwyższej formie...ale tu nic się nie zmieni, Diabły nadal będą jednym z głównych faworytów do majstra...
Gdyby udało się im sprowadzić jeszcze jednego dobrego piłkarza do środka...byłoby gites.
Fergie nadal wykonuje dobrą robotę...wydaje mi się że będzie lepiej.





Pozdro - cich cich



oscardo | 08.08.2012 22:45

@ Rambo: tak, Valencia grał w tym meczu na prawej obronie. Przed nim na prawym skrzydle Nani, Young na lewym.

Chleb | 08.08.2012 23:11



[ Pan niepotrzebnie prowokuje. Ostrzeżenie. Moderator ]





live128 | 08.08.2012 23:53


[ Jedno ostrzeżenie nie wystarczy ? Jest drugie i ostatnie..
Nie prowokujemy. Moderator ]




szogun | 08.08.2012 23:55


Co do meczu to oglądałem urywkami bo skupiałem się na siatkówce, ale mecz przebiegał tak jak myślałem, nafilozofowałem tylko z wynikiem. :D oby MU zaczęło strzelać bramki, bo widzę, że i z karnych nie strzelają a liga blisko. Ferguson przeanalizuje co i jak i będzie myślę lepiej.

MUSE | 09.08.2012 02:03

Uważam, że Rooney to wielki piłkarz, ale obecnie jest zupełnie zagubiony. Sam nie wie co ma robić na boisku, raz bierze się za rozgrywanie, raz gra tylko z przodu, a za innym razem biega gdzieś po skrzydle i nie wiadomo co chce zrobić. Przecież to cień piłkarza, tego którego podziwialiśmy, tego chłopaka bez żadnych kompleksów, brał piłkę i sunął na bramkę jak taran. Obecnie bawi się w rozgrywanie, zaczyna grać bardziej dla oka, anieżeli dla drużyny.

Jeżeli stawiamy Rooney'a obok takich piłkarzy jak Messi i Ronaldo to oczekuje od niego najwyższego poziomu, a tego poziomu u Rooneya nie widziałem od roku. Ostatni jego wielki mecz to spotkanie z Arsenalem w poprzednim sezonie. Spotkanie w którym widzieliśmy dawnego Roo, strzelał i robił na boisku co chciał.

Oczywiście sytuacja United w poprzednim sezonie była dramatyczna. Rozgrywanie leżało zupełnie, ale właśnie wtedy United potrzebowało Roo, a w tym okresie czasu, czyli na przełomie września i listopada Rooney przestał strzelać bramki, marnował sytuacje, grał kompletny piach. Od zawodnika najwyższej klasy oczekuje tego czegoś, tego że jeżeli drużynie nie idzie, to taki zawodnik ma tą jedną okazję, którą dzięki swojemu geniuszowi zamienia na bramkę. Rooney tego nie robił, dopasowywał się poziomem do reszty drużyny. Więc teraz jest jedna sprawa, czy oceniamy Roo jako piłkarza geniusza, czy jako bardzo dobrego piłkarza, który jednak nie jest tak wielkim piłkarzem jakiego my w nim widzimy. Bo to, że Roo gra słabiej to widać gołym okiem.

Z resztą widać jak gra w reprezentacji. Tam ma u swojego boku wielkich piłkarzy. Gerrard, Walcott, Milner, dwóch kolegów z drużyny United, a co pokazał na EURO? Nic. Grał słabo, w mojej opinii grał słabiej niż Welbeck. Z Roo dzieje się coś niedobrego, zatracił swoje największe atuty, tą wielką zadziorność i ten wielki pęd na bramkę. Przecież on ma dopiero 27 lat, w tym wieku powinien zachwycać i grać najlepiej. Czas przyjrzeć się właśnie jemu, bo tak jak uwielbiam go jako człowieka i piłkarza, tak nie mogę patrzeć jak jego wielki potencjał i talent zaczyna odchodzić gdzieś daleko.

Atak United leży zupełnie. Trzech napastników Welbeck, Chicharito i Rooney w ostatnim sezonie strzelili razem 47 bramek, z tego Roo zdobył 11 po rzutach karnych, więc bramek z akcji nasi napastnicy zdobyli zaledwie 36! Trzech napastników strzeliło 36 bramek!
Mówimy o słabej skuteczności Welbecka i Chicharito, ale Roo też wiele bramek nie strzelił, 16 bramek z akcji to jak na napastnika światowej klasy po prostu śmiech na sali. Potrzebujemy wzmocnień na tej pozycji, bo jak dla mnie obecnie nie mamy żadnego napastnika, który gwarantuje nam przynajmniej 25 bramek z akcji.

messenger | 09.08.2012 02:42

MUSE
Rooney strzelił w zeszłym sezonie 9 goli z karnych a nie 11. Poza tym, szukasz dziury w całym. Karne to takie same gole jak inne. Pozostali czołowi strzelcy jak np. van Persie również je wykonują.
Hernandez nie grał zbyt dużo w zeszłym sezonie, więc niedziwne, że jego dorobek nie imponuje. Wellbeck powinien strzelić więcej, ale nie jest typowym egzekutorem i dlatego nie powinien być tylko pod tym względem oceniany. Był  (i nadal jest) jeszcze Berbatov z 9 golami. Gra napastników MU jest w porządku. Bywało gorzej, gdy jeszcze grał Ronaldo.

moumou | 09.08.2012 07:41

Dlaczego jeszczce brak informacji i realacji z meczu Real - Milan? 5-1 robi wrażenie! Choć Barcelona w zeszłym roku też zmiażdżyła SC Napoli 5-0, a ligii i tak nie wygrała.

Juve_4eveR | 09.08.2012 08:23

FCB nie wygrała 3-0 jak obstawiałem, więc oto jestem i gratuluję kibicom ManU, że ich zespół nie dał się pokonać!
Pozdro!

rycerz17 | 09.08.2012 08:24

moumou
nie tylko wynik ale i gra robi wrażenie. MILAN DOESN'T EXSIST - to chyba najlepsze podsumowanie tego szlagieru ;p he he

waldir10 | 09.08.2012 09:57

Fajnie ze obydwie ekipy zagraly w mocnych skladach ;D

Mecz ogladalem urywkami, ale znow zdziwilem sie ze Valencia gra na PO, a Kagawa z lawki...

Rozumiem brak Rafaela,ew. brak Smallinga( on jest ŚO, ale na boku dawal rade). Ale gdzie jest Jones? (On też ŚO, ale jakos w 2 ostatnich meczach nie gral w ogole, wiec ocb?).
Valencia pewnie wyjatkowo w 2 ostatnich meczach zrobil miejsce dla Naniego/Younga... ale dziwi mnie ze w pre-sezonie chyba nawet wiecej grywa na obronie niz skrzydle (mimo, ze i tak gra ofensywnie).

Napastnicy-niezli, ale nie porywaja... faktycznie Rooney troche zagubiony. W sezonie wszystko moze byc inaczej, moze lepiej ;D

a Kagawa? wg mnie chlopak na pierwszy sklad... pytanie tylko gdzie?

Nie jest to zawodnik na ŚP, ktory musi grac box-to-box, bo Shinji jest mniej defensywny, lecz bardziej kreaytwny i ofens., dlatego typowy środek pozostaje dla Carricka i Scholesa, (+zmiennicy Clev i And...).

W zwiazku z powyzszym...
widze 3 potencjalne wzmocnienia dla Diablow...
1. (najwazniejsze wg mnie) - ŚP. ktos potrafiacy trzymac środek, odebrac pilke jak i ja rozegrac. Teraz cudownie ze jest Scholes, ale ilez mozna wierzyc w weteranow? Anderson i Cleverley-wierze w nich ale na razie przydalby sie ktos jeszcze, pokroju Sahina czy Wilshere'a (nie mowie o kupnie tylko podaje przyklady).

2. alternatywa dla Evry - Patrice moze i pogra ze 2 lata, ale trzeba sie z tym liczyc, ze na ten sezon nie ma narazie dla niego zadnej alternatywy. Od biedy przerzucany ze środka Evans, lub po raz kolejny rzucanie na kazda pozycje Jones'a. Dziwi zate wypozyczenie Fabio.

3. Napastnik - na miare RVP zawsze by sie przydal. czworo napastnikow-z ktorych w pierwszym skladzie bedzie gral 2 (lub 1) nie wyglada zle. Spraingi niby wiele nie znacza. ale skutecznosc jest skutecznoscia. Albo chlopaki sie obudza albo przyda sie ktos bramkostrzelny. Osobiscie chcialbym aby Berbatov dostawal wiecej szans. Fajnie jest stawiac na mlodych, ale berba pokazal ze strzelac potrafi (mecz chyba z Blackburn)

BarcelonaRivald | 09.08.2012 09:58

jak to się mówi w grach online .. niech się młodzi "expią":)

moumou
nie wiem jaką taktykę obrał zespół primeradivision.pl  ale wydaje mi się, że część ma urlop i Ci co zostali nie chcą sprawdzać każdego info dotyczącego zespołów z LL.

takie pytanko do Ciebie lub rycerza17 : Callejon znów wszedł jako joker na rozbitego rywala??

generalnie nie chce prowadzić do nędznej dyskujo-prowokacji dlatego napisze krótko ... Milan to nie zespół który jak Real , który po sprzedaży kilku zawodników czołowych jest w stanie nadal toczyć się równo z wozem...


ciekaw jestem ile sezonów jeszcze CR pogra na tym poziomie co obecnie. strzelając bramki na zawołanie...

a tak btw... na mnie robi wrażenie jak jakiś słabszy zespół potrafi rozbić Barce czy Real  rok temu Barca przegrała (nie sprawdziłem info) 1:4 bodajże,  a Real w tym sezonie przegrał 2:5.. to jest hit....

nie przemilczę jeszcze tego , że o pogromie nad Milanem piszecie pod tematem o Barcelonie i Man Utd. tylko sie później nie dziwcie , że pod tematem związanym z Realem pojawia sie słowo  Barcelona...ja tam nie mam nic do tego tak na prawdę , ale....! jak widzę niechęć kibiców Realu bo ktoś z "katalońskich trolli" napisał pod tematem dot. ich klubu to mnie nosi.... pisać(spiewać) każdy może , w każdym miejscu i o każdej porze...nie pije do was konkretnie , ale takie sytuacje sie pojawiały ,  z resztą ojców ...dzieci robić tego uczyć nie będę. nie ja jestem od łagodzenia

Będzie fascynujący sezon, sezonowcy przenieśli się w stronę klubu na tronie...  

ciekawe czy Real bedzie w stanie odeprzeć ataki Barcy , która chce wrócić do tytułu mistrza Hiszpanii i czy Barca zyska nową strategiczną siłę po zmianie trenera i będzie w stanie powrócić .
Po przeplataniu siły CR vs Messi , powinien pojawić się nowy Ronaldinho, Zidane który zostawi nam nowe światło nadziei...

peace & respect & love !

Bob | 09.08.2012 10:25

BarcelonaRivaldo
Pierwszy o Realu, a raczej meczu Real-Milan napisał fan Barcelony, a nie Realu :)

rycerz17 | 09.08.2012 11:14

BarcelonaRivald
a mnie zastanawia ile sezonów na takim poziomie pogra jeszcze Messi ;-) przecież on strzela jak na zawołanie i ciągnie ten wózek o nazwie FCB już od dłuższego czasu niemal w pojedynkę. Pamiętasz jak dwa lata temu media rozpisywały się nad tematem "Real jest Ronaldo-zależny"? dziś powinni pisać że to "Barcelona jest Messi-zależna", bo w Realu jest cały szereg świetnych graczy (Di Maria, Ozil, Benzema, Higuain, Kaka, Alonso, Khedira) i oni by sobie spokojnie poradzili ze strzelaniem goli... co do Barcy bez Messiego chyba już tak kolorowo by nie było... ;-) he he oczywiście to jest tylko MO

DILL | 09.08.2012 11:28

rycerz17
Villa, Iniesta, Sanchez, Pedro, Fabregas, Xavi - to oni nie potrafią strzelać ?

rycerz17 | 09.08.2012 11:47

DILL
a czy ja twierdzę że nie potrafią? twierdzę, że w Realu siła ognia rozdzielana jest na większą liczbę graczy niż w Barcelonie i że Real stracił by mniej na braku Ronaldo niż Barcelona na stracie Messiego.

BarcelonaRivald | 09.08.2012 14:48

Bob,
tu nie o to chodzi kto zaczął ;)


rycerz17

  Rozumiem , że patrzysz przez pryzmat ostatniego tylko sezonu wtedy sie zgodzę... i vvidze, że masz ukierunkovvane spojrzenie na grę całego zespołu.
CR jest tylko przedłużeniem (dobiciem) podań Di Marii , Ozila czy Benzemy..

  Zwróć uwagę , że co trzeci mecz w LL otwierał własnie CR , gdzie Messi czynił to co 5 mecz po analizie można dojść do wielu  ciekavvych wniosków , ale to dyskusja raczej do piwkowania:)
Choć Karim ostatni sie rozstrzelał w minionym sezonie.. Higuain zawsze był rasowym snajperem i tylko to , ze tak mało grał nie dogonił CR i Messiego..  

  Teraz wróćmy do zespołu Barcelony :
Messi też jest przedłużeniem nogi Xaviego, Iniesty , Alexisa ,Thiago , Alvesa  i taka była chyba taktyka , jak bedzie teraz to sie zobaczy..
tylko cofnij się do sławnego MVP i zvvróć uvvagę na
podobieństvvo po zakończonym sezonie vv Realu.

  Jednak Messi to nadal zavvodnik o innych zadaniach na boisku niż CR. Dlatego poróvvnyvvanie ich ,nie przyniesie żadnego dobrego skutku.Obydvvaj są śvvietni:)  

co do rozdzielenia siły ognia he he  mam na to inne spojrzenie... 19 zavvodnikóvv Barcelony zdobyło choć 1 bramkę, 16 zavvodnikóvv Realu zdobyło co najmniej 1 bramkę... różnica uvvidocznia się dalej i vvynika ze skuteczności tych 3 zavvodnikóvv Realu... vv Barcelonie było tylko jedno działo- Messi.

Messi miał 50 bramek ,a CR 46  poniżej piervvszych czterech graczy strzeliło  vv Barcelonie 54 bramki a vv Realu 2  strzelcóvv pod CR strzeliło razem 58 bramek i tu tkvvi problem... a ponad dorobek strzelecki jest inny "myk" .
  Barcelonę nie oszczędzały kontuzje vv tym sezonie . najgorsza była choroba Erica Abidala oraz   złamana noga Davida Villi. nie jest to zadnym uspravviedlivvieniem, że nie vvygrali vvszystkich 6 mozlivvych trofeóvv do zdobycia a tylko 3. jak u mnie u kibica to tkvviło vv głovvie przez cału sezon to co dopiero przeżyvvali jego koledzy po fachu...
vv LL dla mnie vvszystko było jasne po meczu Realu z Mallorcą , ale vvierzyłem i miałem nadzieję...Półfinał CL  byvva raz na vvozie raz pod...

btvv.
ciekavv jestem jak inne zespoły poradziłyby sobie vviedząc , że jeden z ich kolegóvv ma śmiertelną chorobę a drugi, który jest nie tylko vvsparciem vv grze ale róvvnież mentalnie jest vvażnym ognivvem... doznał koszmarnego urazu...

Miejmy nadzieję , ze vv sezonie 2012/2013 ominą zdrovvotne problemy zavvodnikóvv i będziemy mogli cieszyć się grą naszych ulubieńcóvv , a  będzie ta różnica mniej vvidoczna vv strzelonych bramkach bo tak kapitalny sezon Realovvi ciężko będzie povvtórzyć.... mimo vvszystko.
A może dla 1-szej dvvójki pojavvi się novvy ryvval vv vvalce o mistrza.

dzike | 09.08.2012 15:49

Panowie miejmy nadzieje że i CR7 i Messi będą grać na tym poziomie jak najdłużej bo niby są tam jakieś wschodzące gwiazdki typu Aguero czy Neymar ale mają w tej chwili do tych dwóch wyżej bardzo daleko.

ObiektywnyKibic | 09.08.2012 21:21

Mecz był bardzo ciekawy i momentami naprawdę piękny. Oczywiście liczyłem na Manchester. Nie podobało mi się natomiast to, że z taką nonszalancją do karnego podszedł Nani. Rozumiem, mecz towarzyski, ale strzelić by wypadało. To samo tyczy się Young'a i Rooney'a :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy