REKLAMA
REKLAMA

LE: Szczęśliwa wygrana LFC

dodał: MW  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  02.08.2012 21:52
Mimo słabego występu na Białorusi piłkarze Liverpoolu sięgnęli po zwycięstwo nad FK Homelem. W meczu, który był debiutem nowego szkoleniowca The Reds, Brendana Rodgersa, jedynego gola zdobył po przerwie Stewart Downing.

Mimo że od początku było jasne, że goście zagrają w dość eksperymentalnym składzie, mało kto spodziewał się, że spotkanie toczyć się będzie pod dyktando gospodarzy. Liczne straty i brak pomysłu na grę spowodowały, że Liverpool kończył pierwszą część gry z zaledwie dwoma strzałami na bramkę rywala.

NOTY: OCEŃ ZAWODNIKÓW LIVERPOOLU >>

Groźną okazję w 30. minucie przeprowadził napastnik Homelu, Aleksandr Alumona. Dobrą interwencją po jego uderzeniu popisał się jednak stojący między słupkami Brad Jones. Kilka minut wcześniej boisko z powodu urazu opuścił natomiast jeden z piłkarzy przyjezdnych - Joe Cole.

Końcowe minuty pierwszej połowy należały zdecydowanie do gospodarzy, którzy chwilami zamykali Liverpool w obrębie własnego pola karnego. Piłka po strzałach Sergeia Kozeki i Artura Levitskiya nie znalazła jednak drogi do siatki. The Reds wiele szczęścia mieli także na początku drugiej odsłony, kiedy sytuacji sam na sam z bramkarzem na gola nie zdołał zamienić napastnik białoruskiego zespołu.

Przełomowym momentem tego meczu była jednak 68. minuta, kiedy Liverpool wyszedł na zaskakujące prowadzenie. Autorem gola był Stewart Downing, który zaskoczył bramkarza po strzale zza pola karnego. Warto podkreślić, że chwilę wcześniej gospodarze zmarnowali kolejną wyborną sytuację, a piłka zatrzymała się na słupku.

Mimo że Homel ruszył do zdecydowanych ataków, wynik do samego końca meczu nie uległ zmianie. Drużyna Brendana Rodgera odniosła cenne zwycięstwo, choć o stylu gry chciano będzie jak najszybciej zapomnieć.

FK Homel - FC Liverpool 0:1 (0:0)
0:1 Downing 68’

Żółte kartki:
Homel - Klimovich, Alumona
Liverpool - Henderson

Homel: Bushma; Kirilchik, Klimovich, Voronkov, Matveichik, Kashevsky, Kozeka, Levitskiy (Demidovich), Nowak (Lipatkin 74’), Alumona, Platonov.

Liverpool: Jones; Johnson (Kelly 46’), Enrique, Carragher, Skrtel, Gerrard, Cole (Sterling 23’), Henderson (Leiva 65’), Downing, Spearing, Borini.

sędzia: Ivan Kruzliak (Słowacja)
You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '} ORDER BY id ASC' at line 3
SELECT id_zawodnik, imie, nazwisko, przydomek, numer, pozycja, zdjecie, m.minuta_in, m.minuta_out FROM baza_zaw_mecze m, db_pilkarze p WHERE m.id_zawodnik=p.id_pilkarz AND id_mecz=24328 AND id_druzyna={id} ORDER BY id ASC

Oceń zawodników: FK Homel vs Liverpool (0:1)


Skład: FK Homel

  •  
     
    Czytelnicy
    Twoje noty

Skład: Liverpool



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Barosz1892 | 02.08.2012 22:00

No cóż mecz przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby, nic się nie układało mało pomysłu na grę , jedyny plus to bramka Stu.

szogun | 02.08.2012 22:01

Po 1 połowie powinno być 2-3 do zera dla gospodarzy. Gerrard chyba wyszedł sobie potruchtać bo grą bym tego nie nazwał. Borini zmarnował setkę w doliczonym czasie, ale ogółem raczej na plus. Osamotniony w ataku, 0 prostopadłych piłek do niego. Nie widzę pozytywów również w grze, także kupować tego Allena, Dempseya i kogoś na skrzydło bo Hendersonem i Spearingiem w środku bijemy się o 10 miejsce a nie o 4-5. W ogóle byłem chyba zbyt optymistyczny i zmieniam zdanie. Będziemy bić się o miejsca 5-7, teraz raczej realistycznie, bo nie wierzę by 2-3 transfery odmieniły nastawienie niektórych kopaczy. Zamiast przyjąć w środku górną piłkę to walą ją z bani przed siebie, typowi rzeźnicy angielscy, ale co tam. Lepiej zostawić Adama czy Hendersona niż kreatywnego Aquilaniego bo mają mniejsze zarobki. Kompromitacja jednym słowem, brać się teraz za transfery bo nic tymi angielskimi toporniakami nie ugramy.

anglia11 | 02.08.2012 22:02

Cieńko Cieńko LFC... eh. szkoda taki legendarny klub a tak słabo

Zapraszam na mojego bloga o Premier League:)

facebook.com/pages/AngliaPremier- League/224298404358930

Rossi | 02.08.2012 22:04

Mecz bardzo slaby wrecz fatalny.
Nadal nie rozumiem czemu bialorusini nie chcieli nam strzelic bramki(bo tak to wygladalo).Gol Downinga,chyba nikt sie nie spodziewal.Bardzo slaby mecz Skrtela,Henderson nawet dobrze ze dostal zolta kartke bo go zobaczylem na boisku.Na pochwaly zasluguje nasz bramkarz i napastnicy rywali.

ICE MAN9 | 02.08.2012 22:05

No no Downing strzelił gola, szok może ten sezon będzie dla niego lepszy, choć rzecz jasna nigdy się nie spłaci, ale może jeszcze coś pokaże na Anfield może nowy trener mu służy, ale to na razie pierwszy mecz ze słabym rywalem idealny moment na przełamanie, a przecież nie potrafił wykorzystać nawet karnych.
Jak dla angielskich klubów to pora bardzo wczesna więc ciężko było oczekiwać fajerwerków zwłaszcza, że nowy trener i trochę zmian, ale ważne, że zwycięstwo z rywalem który już jest w trakcie sezonu ligowego, w tej rywalizacji wszystko pozamiatane.

ICE MAN9 | 02.08.2012 22:09

szogun
Spokojnie to tylko jeden głupi mecz i to w bardzo wczesnym okresie, z meczu na mecz będzie lepiej, a do ligi jeszcze trochę pozostało.
Zresztą przy nowym stylu gry potrzeba czasu by zespół zaczął grać dobrze.

LFCpiter2647 | 02.08.2012 22:10

Wygraliśmy. I tu plusy się kończą... A nie, przepraszam. Downing strzelił. Warto zapamiętać. Nie prędko się powtórzy :)

szogun | 02.08.2012 22:20

ICE MAN9
Jestem spokojny, ale chyba za bardzo z góry nastawiałem się na poprawę. Nasi byli ociężali dziś, powolni, nie przypominam sobie tylu niecelnych piłek Gerrarda i tylu błędów w przyjęciu. Może to wina tych treningów ostrych? Nie wiem, kij tam z grą, bo na gre przyjdzie czas i na wyniki również, ale nie potrafię zrozumieć jak można angielskim rzeźnikom wpajać takie beznadziejne granie. To nie wina Rodgersa, że od małego kopią się w czoło i zamiast poklepać 2-3 metry z piłką i potrzymać ją przy nodzę lagują do przodu czy grają nie do tego partnera który ma lepszą pozycję i jest pod grą. Później dziwią się czemu Anglia tak słabo wychodzi na turniejach. Więcej przełożenia na technikę i będzie lepiej, a nie bezsensowne lagowanie, najchętniej wyrzuciłbym prawie wszystkich anglików i grałbym w środku Lucasem, Allenem i Suso.

Joker | 02.08.2012 22:28

Tak myslałem, ze Liverpool bedzie miał problemy... Jednak rywal jest w sezonie, przygotowany optymalnie pod względem fizycznym, a tym można do pewnego stopnia zniwelować różnice w umiejetnościach czysto piłkarskich... Jednak na Anfield to Białorusinom juz raczej nic nie pomoże... Może pogormu nie będzie, ale na pewno spokojne zwycięstwo The Reds...

JOSH501 | 02.08.2012 22:39

Slaby mecz liv brawo downing!

m7878 | 02.08.2012 23:39

Na tym etapie przygotowań i z tym składem nie ma co narzekać. Jest wygrana a w następnych meczach będzie lepiej. Najważniejsze,że Leiva wrócił.

anfield92 | 03.08.2012 08:40

To mnie dziwi...
Dlaczego klub tak uparcie stawia na anglików? Przecież nie od dziś wiadomo, że to zwykłe drewna, rzeźnicy- nic więcej...
Ale po co komu Suso, Pacheco, Aqua czy Maxi. W końcu są Adam, Downing, Spearing, Cole...
takim podejściem będziemy walczyć o utrzymanie w lidze.
Powoli (znów) zaczynam tęsknić za Benitezem



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy