REKLAMA
REKLAMA

Mila po meczu: Sprawimy niespodziankę!

dodał: pmamczak  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  26.07.2012 11:48
- Wiem, że w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że co roku każda drużyna wchodzi do Ligi Mistrzów, więc trochę te apetyty są duże - ironizował po środowym starciu z Budućnostią Podgorica Sebastian Mila, kapitan wrocławskiego Śląska.

- Nikt nie mówił o tym, że będzie miło i przyjemnie, a na pewno nikt z piłkarzy. Ja czegoś takiego nie słyszałem. Wiedzieliśmy po pierwszym meczu, jak trudny jest to rywal. Nie był to jednak nasz najpewniejszy mecz. Cieszymy się z tego, że awansowaliśmy. Fajnie, że kibice nas dopingowali. To też było bardzo pozytywne, bo widzieli, że było to dla nas trudne spotkanie. Szacunek dla nich. Zawszę będę po takich spotkaniach o tym wspominał - powiedział kapitan Śląska.

- Jestem optymistą, wierzę w ten zespół i w to, że przejdziemy Helsingborg. Absolutnie, to będzie zdecydowanie lepszy przeciwnik. Nie ma o czym mówić. Są w naszym zasięgu, ale musimy poprawić wiele elementów. Ciężko po takim spotkaniu, jak to z Budućnostią, cokolwiek powiedzieć - dodał.

- Salzburg też był przygotowany i już ich nie ma. To jest właśnie specyfika europejskich pucharów. Wszystko jest trudne do przewidzenia. Po stracie gola nie grało nam się już tak łatwo. Miejmy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będziemy bardziej skoncentrowani i lepiej dysponowani.

- Komunikat UEFA w sprawie zakazu stadionowego dla naszych kibiców był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Jesteśmy przyzwyczajeni, że oni są za nami i czujemy ich wsparcie. Wychodząc na obce boisko i widząc ich, jest to coś fajnego. Muszą trzymać za nas kciuki, a pewnie niewiele osób to robi i w nas wierzy. Do odważnych świat należy. Ja wierzę w ten zespół. Mam nadzieję, że jeszcze sprawimy niespodziankę - stwierdził "Milowy".

- Wiem, że w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że co roku każda drużyna wchodzi do Ligi Mistrzów, więc trochę te apetyty są duże, ale mam nadzieję, że po prostu z meczu na mecz będziemy coraz lepiej wyglądać i będzie dobrze. Tak jak wierzyłem wcześniej, tak wierzę i teraz w Śląsk Wrocław - zakończył piłkarz WKS-u.

z Wrocławia - Przemysław Mamczak


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

ban_za_prawde | 26.07.2012 17:10

O krok od niespodzianki to już byliście, żeby sędzia podyktował karnego....

krzyniu56 | 27.07.2012 00:31

to co pokazaliście to obciach że tak wygląda mistrz polski



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy