REKLAMA
REKLAMA

Romeu chciałby wrócić do Barcy

dodał: Michał Machowski  |  źródło: ESPN  |  11.07.2012 15:45
Oriol Romeu powróciłby do Barcelony jeszcze przed rozpoczęciem sezonu jeżeli nowy trener Tito Vilanova dałby mu szansę gry w pierwszym zespole Blaugrany.

- Jeżeli trener chce mnie w zespole, mógłbym z nim o tym porozmawiać. Powrót do Barcelony jest dla mnie jedną z opcji, ale to zależy od wielu czynników, nie tylko ode mnie - skomentował młody zawodnik londyńskiej Chelsea. - Zawsze byłem wielkim kibicem Barcelony, jestem bardzo wdzięczny za moją młodość. Chciałbym grać więcej w Chelsea by udowodnić swoją wartość, ale jeżeli będę miał możliwość powrotu na Camp Nou...

- W kontrakcie została zapisana klauzula wykupu. Opuszczałem Barce z myślą o tej opcji, więc jeżeli ktoś w Kataloni we mnie wierzy, może z tego zapisu skorzystać - dodał.

W zakończonym sezonie rozegrał w barwach The Blues 16 spotkań.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

theo99 | 11.07.2012 16:03

co za ludzie. klub go odrzuca, a on dalej chce tam wrocic. nie wiem co oni widza w tej barcelonie poza powrotem do domu, ale gdybym byl w takiej sytuacji jak romeu nie chcialbym powrocic do  barcy, a przede wszystkim odwdzieczyl sie chelsea za gre. londynczycy sciagneli, dali mu szanse a on sie tak odplaca. w barcelonie by nawet nie zalapal sie do kadry seniorow, a w chelsea gral przez dluzszy czas w pierwszej 11.

Terram | 11.07.2012 16:07

Trzeba najpierw zadać sobie pytanie czy tak naprawdę powiedział bo czytałem to już wcześniej to całkiem inny kontekst był tamtego tłumaczenia. Romeu powiedział, że jak mu Barcelona zagwarantuję występy w 11 częściej niż zadziej to jest skłonny się przenieść

marian_ | 11.07.2012 16:10

Szkoda, że nie poszedł do słabszego zespołu, bo grałby więcej niż w Chelsea... Romeu to jest opcja za 10 mln euro, bo taką mu Barca zostawiła klauzulę. Wraz z odejściem Keity miałby więcej szans na grę w pierwszej drużynie.

kefir344 | 11.07.2012 16:15

Jest to tylko fragment jego wypowiedzi. Najważniejsze pominięto, czyli to, że występy są dla niego najważniejsze i przejdzie do Barcy lub zostanie w Chelsea jeśli będzie miał zapewnione występy na boisku.
Dla mnie to jest zdrowy tok rozumowania i jeśli Chelsea nie jest w stanie zapewnić mu w miarę regularnej gry, a Barca tak to powodzenia w Katalonii i tyle. Nie miałbym żalu do niego. Musi dbać o siebie przede wszystkim. A faktem jest, że o ile to Chelsea dała mu pierwsza szansę, o tyle w rundzie wiosennej już nie grał prawie wcale.

marian_ | 11.07.2012 16:20

Terram
Tłumaczenie jest ok, tylko nie całego njusu ESPN ^^

\"They have the option to buy me back, I left knowing I had that option, and if they still have confidence in me, as they showed by leaving the option open, then they should let me know.\"

Oriol also made it clear that he would be willing to switch back to a centre-back if it were to give him more time on the pitch.

\"It\'s been a long time since I played as a central defender but it\'s all the same for me to play in that position as in midfield,\" he added. \"What I want is to play and I\'m willing to play in whatever position.\"

KrwawyAhmed | 11.07.2012 17:43

widać katalońska mentalność, jakby jakiś wychowanek, który coś błyśnie nie chciał wracać do Barcy to chyba by nie był sobą. no cóż taki ich urok, nie wiem po co go było brać jak on zaraz po transferze wspominał o możliwym powrocie, porażka. Póki co szału chłopak nie robi więc nie byłoby mi szkoda gdyby odszedł, choć oczywiście to pożyteczny zawodnik. Jak uważa, że w katalonii będzie grał regularnie to adios! ;D jeżeli ma być ściągany za Keite i ma grać tyle co on to chyba sie nie opłaca.

marian_ | 11.07.2012 17:58

KrwawyAhmed
Jeśli będzie grał tyle, co Keita w ostatnich latach to myślę, że będzie bardzo zadowolony.

Fowler9 | 11.07.2012 18:28

Nie wiem na co on Barcelonie . Nie prezentuje niczego specjalnego . Za Boasa trochę pograł , ale na FCB to trochę za małe umiejętności .

kefir344 | 11.07.2012 18:35

KrwawyAhmed, co oznacza katalońska mentalność?
Denerwują mnie ocenianie wszystkich na jedno kopyto. Fabregas tak wrócił czy ktos inny i odrazu, że wszscy. Tymczasem Romeu powiedział wyraźnie: gdzie więcej szans dostanę ten zespół wybiorę. I jeśli w Chelsea ma grać 2-3 mecze na sezon, a w Barcy 5 meczy to i tak uważam, że powinien przejść.
Poza tym pomyśl, to coś złego tęsknić za klubem i domem gdzię się wszystko zostawiło w wieku 20 lat? Chyba nie.

RaulMadrid | 11.07.2012 19:21

W Chelsea na niego stawiano w wielu spotkaniach...
rozegrał 16 spotkań w Premiership z tego 12 od pierwszych minut... w sumie w lidze rozegrał 954 minuty... i grał w pierwszym składzie z takimi drużynami jak Liverpool , Arsenal , Tottenham , City czy Newcastle...
w Lidze Mistrzów rozegrał tylko 3 spotkania ale wszystkie od pierwszych minut... w tym bardzo ważny mecz z Valencią...
Jakby nie patrzeć to Chelsea wiążę z nim plany na przyszłość... 19 spotkań w pierwszym sezonie i 15 w podstawowym składzie o czymś świadczy...
Oriol ma dopiero 22 lata więc to gracz na przyszłość... po sprzedaży Keity mógłby powrócić do Katalonie i walczyć o miejsce w składzie... papiery na gre w wielkim klubie ma... ponadto jest 22 letnim Hiszpanem i to wychowanek Barcelony więc bardzo prawdopodobne że mógłby do nich spowrotem dołączyć...


Jednak takie wypowiedzi zawsze wzbudzają kontrowersje... i jest to moim zdaniem okazanie braku szacunku... ja w nim widze idealną kopie historii z Fabregasem... nikt go w Barcelonie nie chce oddają go za marne grosze... ten staje się super gwiazdą i ściągają go za grube miliony , a ten biegnie do Barcy jak piesek... tak samo może być z Romeu... tylko jak narazie Barca zainteresowana nim nie jest ( o ile mi wiadomo ) a także graczem światowej klasy nie jest... jest tylko rezerwowym... a takim wypowiedziami może wzbudzić gniew kibiców... co za tym idzie może szybko opuścić Londyn na rzecz jakiejś przeciętnej drużyny , a tam jego rozwój już nie byłby taki kolorowy... Romek szybko by kogoś na jego miejsce znalazł...  

uzalezniony | 11.07.2012 19:34

ma DNA barcy wiec czym predzej odejdzie tym lepiej a szkoda bo to  dobry zawodnik

belmont | 11.07.2012 20:16

Fantastyczny zawodnik. W przyszlym roku z pewnoscia doliczylby sobie wiecej minut do swojego CV w barwach CFC  - duza ilosc spotkan, slaba dyspozycja Essiena, ktory nie moze dojsc do siebie po kontuzji oraz walka o miejsce w jedenastce z Obim, ktory koncowke zeszlego sezonu mial naprawde kapitalna - takiego Mikela jeszcze nie widzialem. Swoja droga rychlo w czas, ilosc jego rozegranych spotkan w CFC jest imponujaca, byl w tym sensie nawet podobny do Kalou - duzo meczow,  mala rola w zespole.

DNA Barcelony udziela sie jednak coraz mocniej. Po odejsciu Keity naturalnym zmiennikiem powinien byc Mascherano, jednak tak nie bedzie. Tez irytuje mnie ta sytuacja, ale wszystko zalezy od Romeu, ktory z kolei w opinii wielu fanow FCB nie posiada wystarczajacych umiejetnosci...

Dobrze byloby zagrac Barcelonie na nosie i zatrzymac Oriola.

KrwawyAhmed | 11.07.2012 20:17

@kefir344

spoko można tęsknić ale po roku? nie bądźmy niepoważni, jak tak mu już tęskno po 12 miesiącach  i już mu tęskno to mógł tam sobie siedzieć, czekać na swoją szansę i nie wychylać nosa poza katalonie.

Irytuje mnie takie gadanie bo jak napisał RaulMadrid to jest brak szacunku do klubu. Po prostu niepotrzebna wypowiedź. Jest związany kontraktem z Chelsea to po co insynuuje. Będzie tak jak z Fabregasem, za sezon czy dwa jak się dobrze rozwinie, odezwą się genetycy z Barcy na czele z Xavim i oznajmią, że chłopak ma to DNA i musi wrócić..

Dajcie spokój, sprzedałbym go teraz gdzie popadnie i niech się inny klub zastanawia ile u nich wytrzyma zanim tęsknota rodzinnym domem się odezwie. Po co trzymać zawodnika, o którym wiadomo, że jak jego rozwój nabierze tempa to zaraz będzie się zwijał?

Na jego miejsce znajdzie się dziesięciu lepszych, którzy będą dumni z tego, że mogą grać dla Chelsea a nie traktować tak poważny klub jako przystanek a w głowie mieć rychły powrót do Barcy. Tacy zawodnicy są zbędni na Stamford Bridge.

RaulMadrid | 11.07.2012 20:32

Niektórym piłkarzą brakuje pokory...
Spójżmy na takiego Callejona... gość był najlepszym zawodnikiem Castilli... strzelał mase bramek... wielki talent i wgl. każdy z nim wiązał plany na przyszłość... a tymczasem Real go bez wahania sprzedaje do Espanyolu... tam Calleti rozgrywa kilka sezonów w pierwszym składzie... robi swoje , jest liderem drużyny czy zwraca na siebie uwagę Realu... Królewscy wykładają na niego hajs , a Calleti bez wahania podpisuje kontrakt , chociaż wie że nie będzie podstawowym zawodnikiem i będzie musiał walczyć o skład z gwiazdami sporowadzonymi za grube miliony... i nie pomoże mu to że jest wychowankiem czy to że jest Hiszpanem... poprostu gość ma jaja i wraca do Madrytu i walczy o swoje... udaje sie mu i staje się pupilkiem trenera i ulubieńcem kibiców... jest czesto pierwszym zmiennikiem Królewskich... trener mu ufa , koledzy i kibce... nie marudzi że większość czasu spędza na ławce... poprostu jak dostaje szanse to wchodzi na boisko i daje z siebie wszystko... ma ogromną ambicje... Liverpool słada za niego ofertę... obiecuje mu podstawowy skład i wgl. to że będzie jednym z najważniejszych graczy w zespole... trener też jest bardzo za nim... zarobki miałby znacznie większe i mógłby reprezentować barwy reprezentacji , gdyby sie wyrózniał... a tymczasem Calleti pozostaje w Realu i nadal zamierza walczyć o swoje... poza tym zainteresowanie nim wykazywało wiele innych klubów... i gdy grał w Epsanyolu to nigdy nie wspomniał w taki sposób jak Fabregas czy Romeu że rzuciłby wszystko aby powrócić do Madrytu...

Callejon to jeden z nielicznych piłkarzy którzy mają naprawdę wielki charakter...

pzdr.

magiczny717 | 11.07.2012 20:54

Chciałbym go w Barcelonie znowu. Myślałem że jak wielu wychowanków dostanie swoją szanse i będzie grał (nie mówię że w pierwszym składzie), a on takiej szansy nie dostał. Szkoda bo może to się okazać wielki talent i trzeba będzie o niego walczyć jak o Fabregasa.

Teraz po odejściu Keity grałby sporobo Mascherano już raczej pozostanie na stoperze tym bardziej że jest tylko dwóch piłkarzy na tą pozycję Pique i Puyol (nie licząc młodych bo oni dopiero wchodzą do drużyny a żeby grac więcej to jeszcze trochę potrwa). Sam Bousqets nie wystarczy i taki ktoś jak Oriol Romeu by się przydał dlatego że ma talent, potrafi grać, jest w miarę ograny (19 spotkań w Chelsea nawet niech będzie tylko połowa od pierwszej do ostatniej minuty no to pokazuje że coś już potrafi a w swoim CV już mógł sobie wpisać triumf w Lidze Mistrzów i Pucharze Anglii), jest wychowankiem Barcy więc zna ich grę doskonale i do tego jest Hiszpanem. Wszyscy wiedza że Barca lubi stawiać nie tylko na wychowanków ale i Hiszpanów więc to kolejny plus.

Mam nadzieję że Barca go wykupi w tym oknie transferowym za te 10 mln bo później cena pójdzie w górę i to znacznie. A jak już będzie podstawowym piłkarzem Chelsea no to wyciągnięcie go ze Stamford będzie trudniejsze niż Cesca z Emirates.

Joker | 11.07.2012 22:53

Raul
Tak, tak... Bo w Realu wszyscy są świetni i wspaniali, tak jak wspaniale traktuje się tam wychowanków, natomiast w Barcie wszystko i wszyscy są bee... A już ten Fabregas i Romeu to już w ogóle, wstyd... Przecież to oczywiścte i nie wiem po co o tym pisać;)


Nie wiem czemu 90% forum jest tu uczulona na jakąkolwiek wypowiedź piłkarza Barcelony lub takiego, który chciałby wrócić...
Powoli mnie to smieszy, bo co nie powie piłkarz Barcelony to jest to: żenujace, głupie, niepoważne, płaczliwe lub też brakiem szacunku dla kogoś tam...
Normalnie jeden wielki wstyd... A jak powie coś piłkarz innego klubu, nawet w podobnym tonie to jest to: pokazanie charakteru, stanowczość lub fakt, że zawodnik wie czego chce i zna swoją wartość:)
Jak to mówią... Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a widac zawodnicy Barcelony wielu uwieraja przez grzeczność nie wspomne w co...


Co do ewentualnego powrotu Oriola nie błoby to głupie... Ma tam jakąś klauzule w kontrakcie nie przesadnie wysoką, więc jako nastepca Keity jak najbardziej... Zawsze to wychowanek, który całkiem nieźle sprawdził się w Chelsea... Miał taki fajny okres 2-3 miesiące (pamiętam np. genialny mecz z Newcastle) gdzie grał praktycznie wszystko, potem jak przyszedł Di Matteo to nie grał już prawie nic, bo Włoch wolał skostniałego i nastawionego jedynie na destrukcje Mikela...

Bob | 12.07.2012 00:11

Dlaczego Joker już piszesz o całym Realu i wychowankach, skoro RaulMadrid napisał tylko o Callejonie?
Niskich lotów są te Twoje ironie.

Joker | 12.07.2012 00:31

U Ciebie niskich lotów są nie tylko ironie;)

Zresztą nie potrzeba lepszych na to biadolenie, bo ja się odniosłem jako do całosci, a nie tylko do tej konkretnej wypowiedzi... Denerwuje mnie jedno... Że jak tylko ktoś związany z Barceloną coś powie to jest na niego mniejszy lub wiekszy atak... Tyle... Wszyscy są super poza Barceloną i jej przedstawicielami... Taka zbiorowa nagonka tu wystepuje, bo nie czynią tego tylko sympatycy Realu, a może co ciekawe nawet nie są w większości... Bo to raczej symaptycy włoskiej i angielskiej piłki w tym przodują...
Generlanie nie miałem na celu nikogo obrażac, może RaulMadrid nie miał nic złego na myśli, ale jednak wpisał się w ten trend...

Real Madridista | 12.07.2012 08:50

Eee tam. Skoro Barcie się przyda i jest tym zainteresowany to dlaczego nie?
Ma zdrowe podejście do tematu. Jeśli natomiast Chelsea da mu gwarancję gry to pewnie zostanie. Dla zawodnika najważniejszy jest plac w drużynie i gra.
Normalna sprawa.
Pzdr.

barcelonczyk 10 | 12.07.2012 14:46

Na pewno by się przydał :) Nie trzeba byłoby kupować już żadnego defensywnego pomocnika :D Na tej pozycji mogą grać Busi, dos Santos, Mascherano (chociaż częściej albo zawsze będzie grał stopera) i jeśli przyjdzie Romeu :)

Wtedy można byłoby jeszcze poszukać dodatkowego obrońcę :D Chociaż są młodzi: Fontas, Bartra, Muniesa :) Mam nadzieję, że daliby radę, więc nie trzeba byłoby się martwić obroną, jeśli chodzi o ławkę rezerwowych :D



Pozdro - barcelonczyk 10

kubbak92 | 15.07.2012 19:58

Piłkarz chcę grać i tyle. Wybierze zespół który mu to zapewni - zdrowo rozsądkowe podejście. A czy to dziwne że chcę wrócić do swego rodzimego miasta ? Dla mnie nie ma co tu dyskutować. Jest szczery, nie kryje swoich planów.
A co do samego gracza. Bardzo mi się podobał początek sezonu w jego wykonaniu. Potrafi grać i teraz tylko czekam co pokażę w następnym sezonie. Joker akurat Mikel zasłużenie zdobył szansę gry w pierwszej 11. Końcówka sezonu w jego wykonaniu była świetna. Przyznam gracz nic nie dając z przodu jednak tacy destruktorzy są bardzo przydatni. Ja tam lubię w składzie widzieć graczy którzy potrafią uprzykrzyć życie ofensywie przeciwnika.
Fajnie że mamy taki wybór na pozycje defensywnego pomocnika. Taką różnorodność pod względem charakterystyki może tylko nas cieszyć.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy