Ronaldo chce wrócić do Realu Madryt

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo fot. PressFocus

Cristiano Ronaldo i jego przyszłość w Juventusie stoi pod dużym znakiem zapytania. Według doniesień dziennikarzy Portugalczyk jest podobno zdecydowany, aby wrócić do swojego byłego klubu. Eurosport sugeruje, że najskuteczniejszy piłkarz Starej Damy chce znów bronić barw Realu Madryt.

Niespełnione oczekiwania w Juventusie

Cristiano Ronaldo rozstał się z Królewskimi w 2018 roku. Zawodnik w momencie, gdy zamieniał ligę hiszpańską na ligę włoską, mocno wierzył w to, że będzie w stanie pomóc Juve w wygraniu Ligi Mistrzów, na co czeka się w Turynie od 1996 roku. Ostatecznie jednak w trzech próbach podbicia najważniejszych klubowych rozgrywek Ronaldo nie udało się dotrzeć z Juventusem nawet do półfinału rozgrywek.

Warto pamiętać, że jeszcze w czasach, gdy zespół z Allianz Stadium prowadził Massimiliano Allegri, to turyński team dwukrotnie grał w finale Ligi Mistrzów. Ostatecznie jednak za każdym razem musiał schodzić z placu gry na tarczy, uznając wyższość odpowiednio Barcelony i Realu Madryt. Z reprezentantem Portugalii w składzie Stara Dama kończyła zmagania w elitarnych rozgrywkach dwa razy na 1/8 finału i raz w ćwierćfinale.

Real z innymi priorytetami

Fakt, że Juve nie udało się wyeliminować Porto w 1/8 finału Ligi Mistrzów w tym sezonie, sprawił, że włoscy dziennikarze zaczęli się zastanawiać, co dalej z przyszłością Ronaldo w klubie. Chociaż zawodnik ma kontrakt ważny z turyńczykami do końca czerwca 2022 roku, to już teraz słychać głosy, że latem może dojść do rozstania piłkarza z włoskim klubem.

Eurosport daje do zrozumienia, że Ronaldo kontaktował się już ze swoim menedżerem Jorge Mendesem, aby ten zaczął pracować nad jego ewentualnym powrotem do Realu Madryt. Kłopot w tym, że działacze Los Blancos nie do końca wydają się przekonani do tego rozwiązania, ponieważ myślą o przebudowie zespołu, która miałby się opierać na takich fundamentach jak Kylian Mbappe i Erling Haaland. Francuz i Norweg są głównymi celami Realu na najbliższy czas.

Komentarze