Tielemans już zdecydował? Gigant musi obejść się smakiem

Youri Tielemans
PressFocus Na zdjęciu: Youri Tielemans

Belgijski dziennik Voetbal Primeur jest przekonany, że Youri Tielemans podjął już decyzję na temat swojej przyszłości. Pomocnik zdecydował się odrzucić oferty od Barcelony czy Manchesteru United, by trafić do Arsenalu.

  • Youri Tielemans jest jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy, którym latem kończy się umowa
  • O Belga zabiegają Barcelona, Manchester United czy Newcastle
  • Belgijski dziennik Voetbal Primeur jest jednak przekonany, że 25-latek zdecydował się na podpisanie kontraktu z Arsenalem

Belgijskie media: Tielemans postawił na Arsenal

Youri Tielemans to jeden z najgorętszych kąsków na rynku, choć jeszcze daleko do otwarcia okienka transferowego. Wszyscy w Europie zdają sobie bowiem sprawę, że kontrakt belgijskiego pomocnika z Leicester City obowiązuje jedynie do końca bieżącego sezonu. Oznacza to, że już zimą 25-latek może w pełni legalnie negocjować warunki z nowym pracodawcą.

Już od kilku miesięcy pojawiają się doniesienia o kolejnych zainteresowanych markach. Wśród nich znalazły się, między innymi, FC Barcelona, Manchester United czy Newcastle United. Wszystkie te kluby najprawdopodobniej będą musiały przełknąć gorzką pigułkę – przynajmniej według doniesień belgijskiego dziennika Voetbal Primeur. Informuje on bowiem, że Tielemans podjął już decyzję na temat swojej przyszłości. Ma już porozumienie z Arsenalem, bo imponuje mu gra drużyny Mikela Artety. To wielki cios zwłaszcza dla Dumy Katalonii, która poszukuje jakościowych, acz tanich wzmocnień środka pola. Brak konieczności negocjacji z Leicester City sprawiała, że dla liderów La Ligi Belg był priorytetem wśród wolnych agentów. Rzecz jasna, musimy poczekać na potwierdzenie doniesień Voetbal Primeur z innych źródeł.

Tielemans rozegrał w tym sezonie 14 spotkań w Premier League. Zanotował w nich trzy bramki i asystę.

Czytaj więcej: Kloppa ominie ostatni mecz Liverpoolu przed mundialem.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze