Marco Asensio chce walczyć o skład w Realu, Hiszpan miał oferty z Premier League i Serie A

Marco Asensio
Marco Asensio fot. PressFocus

Marco Asensio to jeden z tych zawodników, który w Realu Madryt aktualnie nie może liczyć na regularne występy. Marca ujawniła natomiast, że latem Hiszpanem zainteresowane były takie kluby jak AC Milan i Tottenham Hotspur. Reprezentant Hiszpanii nie zdecydował się jednak na zmianę barw klubowych.

  • Marco Asensio mógł w trakcie letniego okienka transferowego zmienić klub
  • Hiszpan miał propozycje z AC Milanu oraz Tottenhamu Hotspur
  • 25-latek podjął decyzję, że chce walczyć o miejsce składzie Los Blancos

Marco Asensio odrzucił oferty Milanu i Tottenhamu

Marco Asensio ma kontrakt z Realem Madryt ważny do końca czerwca 2023 roku. Piłkarz nie zdecydował się na zmianę klubu w trakcie ostatniego okienka transferowe, chcąc walczyć o miejsce w wyjściowym składzie Los Blancos.

25-latek w trakcie trwającej kampanii rozegrał jak na razie trzy występy, spędzając na boisku 57 minut. Marco Asensio wierzy jednak, że jest w stanie odbudować swoją dyspozycję po poważnie kontuzji kolana, która zatrzyała jego rozwój.

Konkurencja na pozycji, na której może grać Hiszpan, jest w szeregach wicemistrzów La Liga ogromna. Marco Asnensio o miejsce w składzie rywalizuje między innymi z takimi zawodnikami jak: Gareth Bale, Eden Hazard, Vinicius Junior, czy Karim Benzema. Konkurencja jest zatem zacięta.

Real stara się zmienić pozycję hiszpańskiego zawodnika, starając się zrobić z niego środkowego pomocnika. Tym bardziej że Królewscy akurat w środku pola nie mają wielu rozwiązań. Ewenatualna zmiana pozycji Marco Asensio może wyjść na korzyść zawodnikowi i drużynie.

Były piłkarz Mallorki był kluczową postacią reprezentacji Hiszpanii w trakcie Igrzysk Olimpijskich, co w powszechnej opinii były odbierane jako dobry prognostyk na przyszłość dla zawodnika. Carlo Ancelotti jest świadomy umiejętności piłkarza. Niemniej znalezienie pozycji dla zawodnika nie jest łatwy zadaniem.

Marco Asensio jest jednak dobrej myśli. Dlatego też podjął decyzję tego lata, aby nie dołączać do Milanu, czy Tottenhamu, które były poważnie zainteresowane transferem.

Czytaj więcej: Liverpool może pobić rekord transferowy, The Reds celują w talent BVB

Komentarze