Juventus gotowy na różne scenariusze. Szykuje zmiany na kluczowej pozycji

Juventus ma dziś spokój na pozycji bramkarza, ale w klubie myślą już o kolejnych sezonach. Według La Gazzetta dello Sport latem może ruszyć poważna dyskusja o przyszłości całej hierarchii bramkarzy.

Luciano Spalletti
Obserwuj nas w
Independent Photo Agency Srl / Alamy Na zdjęciu: Luciano Spalletti

Juventus planuje przyszłość w bramce i analizuje rynek

Juventus od czasu zakończenia kariery przez Gianluigiego Buffona przeszedł długą drogę w poszukiwaniu stabilizacji w bramce. Dziś sytuacja jest opanowana, bo ciężar odpowiedzialności spoczywa na barkach Michele Di Gregorio, wspieranego przez Mattię Perina i Carlo Pinsoglia. Na krótką metę pozycja jest zabezpieczona, ale w dłuższej perspektywie temat wróci ze zdwojoną siłą.

Michele Di Gregorio cieszy się pełnym zaufaniem klubu. Tak przynajmniej twierdzi La Gazzetta dello Sport. Jednocześnie w Turynie zdają sobie sprawę, że zainteresowanie z Premier League może zmienić układ sił. Jeśli pojawi się atrakcyjna oferta, latem nic nie będzie wykluczone. Mattia Perin z kolei może po sezonie rozważyć odejście do Genoi, natomiast Carlo Pinsoglio myśli o zakończeniu kariery wraz z wygaśnięciem kontraktu w czerwcu 2026 roku.

POLECAMY TAKŻE

Juventus przygotowuje się więc na różne warianty. W przypadku poszukiwań solidnego zmiennika na radarze znajdują się Mandas, Montipo czy Provedel. Klub obserwuje także Falcone z Lecce, Ravaglie z Bolonii oraz Audero z Cremonese, który jest wychowankiem Bianconerich i był już wcześniej brany pod uwagę. To nazwiska gwarantujące spokój i doświadczenie w Serie A.

Najciekawszy temat dotyczy jednak ewentualnego następcy Di Gregorio w roli numeru jeden. W klubowych gabinetach krąży krótka lista nazwisk z najwyższej półki. Gianluigi Donnarumma pozostaje poza zasięgiem finansowym, ale Vicario chętnie wróciłby do Włoch i jest uważnie obserwowany. W tle pojawia się też Mike Maignan, którego kontrakt z Milanem wciąż nie został przedłużony. Juventus myśli spokojnie i długofalowo, bo decyzja dotycząca bramki może zdefiniować klub na kolejne lata.

Zobacz również: Guardiola zmęczony pytaniami o przyszłość. „Na pewno odejdę”