Bednarek odejdzie z Aston Villi. Wypożyczenie zostanie skrócone

Jan Bednarek
PressFocus Na zdjęciu: Jan Bednarek

Wyjaśnia się przyszłość Jana Bednarka, który nie mógł liczyć na regularne występy w Aston Villi, gdzie przebywa na wypożyczeniu. 26-letni stoper w połowie sezonu ma wrócić do Southampton – podaje Tomasz Włodarczyk.

  • Jan Bednarek nie dokończy kampanii w Aston Villi
  • Obrońca przedwcześnie opuści ekipę z Birmingham
  • 26-latek wróci do Southampton, któremu pomoże w walce o utrzymanie

Bednarek wraca na St Mary’s Stadium

Zgodnie z najnowszymi informacjami Tomasza Włodarczyka z serwisu “Meczyki.pl”, wypożyczenie Jana Bednarka z Southampton do Aston Villi zostanie skrócone. Defensor pierwotnie miał pozostać w zespole do Birmingham przynajmniej do zakończenia sezonu 2022/2023, ale obie strony zakończą współpracę już teraz.

46-krotny reprezentant Polski tym samym wróci do Southampton, któremu pomoże w walce o utrzymanie się na poziomie Premier League. Drużyna “Świętych” zamyka bowiem ligową tabelę i potrzebuje wzmocnień, aby sensacyjnie nie spaść do Championship. Jednym z takich ma być powrót Jana Bednarka.

Polski obrońca został sprowadzony do Aston Villi przez Stevena Gerrarda, który nie pracuje już z zespołem “Lwów”. Nowy szkoleniowiec jedenastej ekipy Premier League Unai Emery nie stawia na byłego zawodnika Lecha Poznań, dlatego mierzący 189 centymetrów wzrostu stoper spróbuje odbudować swoją formę na St Mary’s Stadium.

Jan Bednarek rozegrał tylko cztery spotkania w koszulce drużyny z Birmingham. Fachowy portal “Transfermarkt” wycenia go na 18 milionów euro.

  • Czytaj więcej:
Nowy snajper WHU. Umowa bliska finalizacji
Danny Ings

Zgodnie z porannym doniesieniami West Ham United będzie miał nowego napastnika. Fabrizio Romano ujawnił, że Danny Ings jeszcze dzisiaj zostanie piłkarzem Młotów. Anglik pomoże londyńczykom w walce o utrzymanie w Premier League. Danny Ings zostanie zawodnikiem West Hamu Anglik dzisiaj przejdzie testy medyczne i podpisze kontrakt z Młotami 30-latek będzie kosztował 17 milionów euro Danny

Czytaj dalej…

Komentarze