Erling Haaland na celowniku Barcelony i Realu
Erling Haaland od kilku lat pozostaje na radarze obu hiszpańskich gigantów. Zarówno FC Barcelona, jak i Real Madryt interesowały się napastnikiem jeszcze przed jego przeprowadzką zawodnika z Borussii Dortmund do Manchesteru City w 2022 roku. Teraz temat ponownie może nabrać znaczenia.
Sytuację uważnie monitoruje przede wszystkim ekipa z Camp Nou, która w przyszłości będzie chciała sprowadzić światowej klasy środkowego napastnika. Katalończycy latem nie zdołali pozyskać Juliana Alvareza, dlatego dostępność Haalanda mogłaby skłonić klub do zdecydowanego ruchu na rynku transferowym.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Klub z Estadio Santiago Bernabeu również nie zamierza tracić Norwega z pola widzenia. Wiele zależy jednak od przyszłości Manchesteru City, który mierzy się z konsekwencjami postępowania dotyczącego zarzutów finansowych. Wynik sprawy i ewentualne sankcje mogą mieć wpływ na sytuację klubu.
Na ten moment Haaland nie sygnalizuje zamiaru odejścia z Manchesteru City. Norweg ma kontrakt obowiązujący aż do 2034 roku i pozostaje skoncentrowany na pracy w zespole Enzo Mareski. Jeśli jednak sytuacja ekipy z Premier League diametralnie się zmieni, Barcelona i Real mogą być gotowe, aby wkroczyć do gry.
59-krotny reprezentant Norwegii w tym sezonie wystąpił w siedmiu spotkaniach, notując w nich siedem trafień. Rynkowa wartość Haalanda szacowana jest natomiast na 220 milionów euro.









