Barcelona nie sprowadzi Marmousha. Guardiola stoi na przeszkodzie
Barcelona poszukuje napastnika, który od przyszłego sezonu zastąpi Roberta Lewandowskiego. Wiele wskazuje na to, że wygasający kontrakt Polaka nie zostanie przedłużony – choć klub tego nie wyklucza, ma wobec niego spore wymagania finansowe. Ten musiałby przystać na obniżkę dotychczasowego wynagrodzenia, a także zaakceptowanie roli rezerwowego. Lewandowski może tego lata liczyć na opcje spoza Europy – w grę wchodzi przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych lub Arabii Saudyjskiej.
Dla Blaugrany transfer nowego snajpera to główny cel na najbliższe miesiące. Marzeniem jest wyciągnięcie z Atletico Madryt Juliana Alvareza, ale będzie o to bardzo trudno. Z tego względu jako alternatywa pojawił się pomysł sprowadzenia Omara Marmousha, który w Manchesterze City przegrywa rywalizację z Erlingiem Haalandem.
Egipcjanin z przytupem rozpoczął przygodę na Etihad Stadium, ale następnie mocno przygasł. W obecnym sezonie jest głównie rezerwowym, gdyż nie ma szans na wygryzienie Haalanda. Barcelona uważa, że jego profil jest odpowiedni dla drużyny. Do tego transferu na pewno nie dojdzie zimą, a i latem szanse będą znikome. Wszystko za sprawą Pepa Guardioli, który sprzeciwił się Dumie Katalonii i odmówił sprzedaży gwiazdora – twierdzi „El Nacional”.
W Manchesterze City obawiają się kolejnego błędu. Za takowy uznaje się wypuszczenie Alvareza, który po przenosinach do Hiszpanii mocno się rozwinął. Guardiola ceni Marmousha i uważa, że ten również ma jeszcze wiele do udowodnienia.









