Napoli nie chciało transferu Cristiano Ronaldo. Dyrektor sportowy zdementował medialne doniesienia

Cristiano Ronaldo
fot. PressFocus Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo planował tego lata opuścić szeregi Manchesteru United. W ostatnich dniach okienka media donosiły o możliwej przeprowadzce do Napoli, co po czasie zdementował dyrektor sportowy włoskiego klubu Cristiano Giuntoli.

  • Cristiano Ronaldo gotował się tego lata do opuszczenia Manchesteru United
  • W jego kontekście przewijało się wiele klubów, w tym również Napoli
  • Medialne doniesienia zdementował dyrektor sportowy Cristiano Giuntoli

Ronaldo niechciany w Neapolu

Cristiano Ronaldo tego lata postawił sobie za cel opuszczenie klubu z Old Trafford. Nie był on bowiem zadowolony z rozstrzygnięć w poprzednim sezonie i chciał dołączyć do ekipy, która ma zapewniony udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jego agent Jorge Mendes rozpoczął więc wzmożone działania mające na celu przekonanie któregoś z europejskich gigantów do wytransferowania Portugalczyka z Manchesteru United.

W pewnym momencie saga transferowa przybrała charakter komediowy. Nazwisko legendy Realu Madryt przewijało się w kontekście takich klubów, jak Bayern Monachium, Chelsea czy Borussia Dortmund, jednak na różnych etapach każdy rezygnował z przeprowadzenia kosztownej transakcji. W ostatnich dniach okienka spekulowano także o możliwych przenosinach do Napoli, co po czasie zdecydował się zdementować dyrektor sportowy włoskiego klubu Cristiano Giuntoli.

W rzeczywistości nic się nie wydarzyło. Mamy wspaniałe relacje z Jorge Mendesem, lecz nie zostały przedstawione żadne konkrety. Z przykrością muszę powiedzieć, że nigdy nie byliśmy w fazie prawdziwych negocjacji z Manchesterem United. Opera mydlana, przynajmniej na razie, została zakończona – przyznał Giuntoli.

Koniec końców Portugalczyk pozostał w Manchesterze United, gdzie w obecnym sezonie głównie zasiada na ławce rezerwowych. Erik ten Hag zdradził, że ma to związek z nieodpowiednim działaniem w okresie przygotowawczym. Ronaldo nie znajduje się obecnie w optymalnej formie fizycznej.

Zobacz również: Gavi budzi spore zainteresowanie na Wyspach Brytyjskich. Barcelona musi się spieszyć

Komentarze