Reprezentant Portugalii budzi ogromne zainteresowanie w Premier League

Diogo Costa
fot. PressFocus Na zdjęciu: Diogo Costa

Kolejny klub Premier League wykazuje poważne zainteresowanie transferem Diogo Costy. Zdaniem “Daily Express” bramkarz reprezentacji Portugalii znalazł się na liście życzeń Chelsea.

  • Diogo Costa wywalczył miejsce w składzie reprezentacji Portugalii
  • Bramkarzem interesują się Manchester United oraz Chelsea
  • Niedawno podpisał on z FC Porto nowy kontrakt

Chelsea wyda fortunę na bramkarza?

Jeszcze do niedawna wydawało się, że między słupkami Chelsea nie ma większych problemów. Końcówka poprzedniego oraz obecny sezon obnażyły natomiast mizerną dyspozycję Edouarda Mendy’ego, którego po zatrudnieniu Grahama Pottera wygryzł nawet Kepa Arrizaballaga. Londyńczycy obecnie mają w składzie dwóch bramkarzy o niezłych umiejętnościach, natomiast poszukują takiego, który zagwarantuje im w najbliższych latach grę na najwyższym poziomie.

Właśnie z tego powodu pojawiło się poważne zainteresowanie osobą Diego Costy. Golkiper FC Porto spisuje się fantastycznie, a jego gra pozwoliła mu wywalczyć miejsce w wyjściowej jedenastce kadry Portugalii na mistrzostwa świata w Katarze. Eksperci wieszczą wielki transfer już w trakcie przyszłorocznego letniego okienka.

Chelsea to nie jest jedyny klub Premier League, który ma na swoich radarach 23-latka. Możliwość ściągnięcia go do siebie sonduje również Manchester United, który widzi w nim wymarzonego następcę Davida de Gei.

Nie ulega natomiast wątpliwościom, że na sprzedaży swojego wychowanka FC Porto zarobi ogromne pieniądze. Kilka tygodni temu podpisał on z klubem nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do połowy 2027 roku. Ponadto, znalazła się w nim klauzula wykupu, opiewająca na kwocie 75 milionów euro. Nie powinno to jednak odstraszyć angielskich gigantów.

Jeśli Costa zaliczy udane mistrzostwa świata, jego transfer stanie się wręcz przesądzony. Zapowiada się zaciekła rywalizacja między Chelsea a Manchesterem United, choć mogą do nich dołączyć także inne czołowe ekipy.

Zobacz również: Kontuzja nie wpłynie na plany Bayernu wobec obrońcy

Komentarze