Barca pytała o Alabę. Astronomiczne żądania piłkarza

David Alaba
David Alaba fot. PressFocus

David Alaba po zakończeniu obecnego sezonu prawdopodobnie pożegna się z Bayernem Monachium. Obie strony nie doszły do porozumienia w sprawie przedłużenia wygasającego latem przyszłego roku kontraktu i władze bawarskiego klubu wycofały przedstawioną przez siebie ofertę. Tymczasem dziennik Sport poinformował, że w ostatnich dniach kontakt z otoczeniem reprezentanta Austrii nawiązali przedstawiciele Barcelony. Przenosiny 28-letniego obrońcy na Camp Nou wydają się być jednak mało prawdopodobne.

Czytaj dalej…

Obecna umowa Alaby z zespołem mistrzów Niemiec obowiązuje do 30 czerwca 2021 roku. Piłkarz wyrażał gotowość do pozostania w Monachium, ale pod warunkiem otrzymania znaczącej podwyżki, dzięki której stałby się jednym z najlepiej opłacanych zawodników w klubie. Bayern sprawę przyszłości austriackiego klubu chciał rozwiązać do końca października. To się jednak nie udało, w efekcie czego bawarski klub wycofał się z dalszych rozmów na ten temat.

28-letni obrońca po zakończeniu obecnego sezonu będzie mógł więc odejść z Bayernu na zasadzie wolnego transferu, co czyni go bardzo atrakcyjną opcją dla wielu europejskich klubów. Alaba od dłuższego czasu był łączony między innymi z Barceloną. Nie jest również tajemnicą, że kataloński klub chętnie sięgnąłby po doświadczonego obrońcę. Szanse na przeprowadzenie transferu wydają się być jednak minimalne.

Barcelona nie może sobie pozwolić na transfer Alaby

Według informacji dziennika Sport, w ostatnich dniach doszło do kontaktu między przedstawicielami zawodnika a katalońskim klubem. Reprezentanci Dumy Katalonii chcieli poznać oczekiwania piłkarza Bayernu Monachium dotyczące indywidualnego kontraktu. Te jak określa Sport były “astronomiczne”. Alaba oczekuje bowiem umowy zapewniającej mu wynagrodzenie w wysokości 15 milionów euro netto rocznie (koszt klubu wyniósłby w tej sytuacji 30 milionów euro) oraz dodatkowo bonusu za podpisanie kontraktu.

Znajdująca się w trudnej sytuacji finansowej Barcelona w żadnym wypadku nie będzie mogła sobie pozwolić w najbliższym czasie na taki wydatek. W katalońskim trwają obecnie rozmowy z zawodnikami w sprawie tymczasowego obniżenia wynagrodzeń, a także działania mające na celu zmniejszenie innych kosztów. Wszystko z powodu wynoszącego 300 milionów euro spadku dochodów z powodu pandemii koronawirusa.

Komentarze