Enzo Fernandez nie powiedział nic złego – grzmi agent piłkarza
Enzo Fernandez został odsunięty od dwóch najbliższych spotkań Chelsea. Jest to forma kary, jaką klub w porozumieniu z Liamem Roseniorem nałożył na piłkarza. Powodem takiej decyzji są ostatnie wypowiedzi Argentyńczyka na temat przyszłości w The Blues. Pomocnik otwarcie zakomunikował w mediach, że chciałby kiedyś zamieszkać w Madrycie, a na dodatek, że nie jest pewny przyszłości w klubie.
Rosenior nie zamknął definitywnie drzwi piłkarzowi. Fernandez wciąż ma szansę, żeby wrócić do składu, a obecne działania stanowią przestrogę na przyszłość zarówno dla niego, jak i innych zawodników. Całą sytuację skomentował agent mistrza świata Javier Pastore. W rozmowie z The Athletic przyznał, że nie rozumie zachowania Chelsea, ponieważ jego klient nie powiedział nic złego.
– Enzo nie rozumie tej sytuacji. Kiedy trener mu to wyjaśnił, zaakceptował to, bo jest bardzo profesjonalnym zawodnikiem, który zawsze daje z siebie wszystko – powiedział Javier Pastore w rozmowie z The Athletic.
– Szanuje decyzje, ale nie rozumiemy tej kary, bo nie wspomina o żadnym klubie ani nie mówi, że chce odejść z Chelsea. Wręcz przeciwnie – dodał agent Enzo Fernandeza.
Enzo Fernandez gra w Chelsea od stycznia 2023 roku. Łącznie ma na swoim koncie 161 meczów w klubie, 28 goli i 29 asyst. Kontrakt z The Blues obowiązuje go do 2032 roku. Londyńczycy płacili za niego aż 121 milionów euro.









