Ligue 1
Ligue 1

Bordeaux, Monaco, Nantes i Saint-Etienne z kompletem punktów!

Angers przegrywa z Bordeuax 0:2. Metz mimo przewagi jednego zawodnika musiał uznać wyższość piłkarzy Monaco, którzy wygrali skromnie 0:1. Saint-Etienne pewnie i bez większych problemów pokonuje Lorient 2:0. Natomiast Nimes nie wykorzystało doskonałej okazji na odrobienie strat z pierwszej połowy i mimo dwóch czerwonych kartek dla Nantes, przegrywają z nimi 2:1.

Czytaj dalej…

Angers SCO – Girondins Bordeaux

Pierwszą połowę zdominowali goście. Na początku meczu obie drużyny miały po jednej dogodnej okazji, aby wyjść na prowadzenie, ale w obu przypadkach bramkarze zachowali czyste konta. Pewność ataków Bordeaux, zespół Angers odczuł w 25. minucie. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Maja. Kościelny po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zagrał głową do Nigeryjczyka. Młody napastnik z bliskiej odległości otworzył wynik meczu.

Goście po tym trafieniu nie czekali i szybko dobili zdezorientowanych gospodarzy. W 27. minucie Hwang podał piłkę do Basica, a Chorwat będąc sam na sam umieścił piłkę w lewym rogu bramki.

Druga połowa była znacznie bardziej wyrównana, ale napastnicy obu drużyn nie potrafili w tej odsłonie meczu zamienić swoich okazji na bramki. Dlatego też finalny wynik spotkania to 0:2.

FC Metz – AS Monaco

Pierwsza połowa była dosyć wyrównana. Obie drużyny miały podobne posiadanie piłki i stworzyły zbliżoną ilość akcji. Większą pewnością w wykańczaniu akcji wykazali się jednak zawodnicy Monaco.

Na listę strzelców w 22. minucie wpisał się Badiashile. Francuz wykorzystał słabą interwencję głową obrony Metz i bardzo mocnym strzałem z woleja umieścił piłkę w okolicach górnego rogu bramki, otwierając wynik spotkania.

Sytuacja Monaco pogorszyła się w drugiej połowie, kiedy to w 47. minucie czerwoną kartkę obejrzał Fofana. Od tego momentu Metz przejęło inicjatywę i coraz bardziej nacierali na bramkę Lecomte. Gospodarze mimo przewagi zawodnika nie popisywali się skutecznością, co przy dobrej dyspozycji Lecomte’a nie wystarczyło aby zdobyć chociaż wyrównującą bramkę. Końcowy rezultat meczu to 0:1.

FC Nantes – Nimes Olympique

W pierwszej odsłonie meczu, nieco pewniejszymi atakami wykazywali się gospodarze. Nie dziwi więc fakt że to oni wyszli pierwsi na prowadzenie. W 11. minucie do bramki trafił Girotto. Brazylijczyk wykorzystał dośrodkowanie Coco z rzutu rożnego i ładnym strzałem głową wpisał się na listę strzelców.

W 27. minucie sędzia przyznał rzut karny gospodarzom. Do piłki podszedł Imran Louza, który zmylił bramkarza i podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

Na początku drugiej połowy, strzelec bramki z karnego – Louza, wykazał się niezbyt dojrzałym zachowaniem i przez wślizg od tyłu obejrzał czerwoną kartkę. Od wtedy inicjatywę przejeli goście, którzy w 57. minucie zdobyli bramkę kontaktową.

Wtedy to podanie na skrzydło od Martineza otrzymał Ferhat. Aligerczyk oddał fantastyczne uderzenie ze skraju pola karnego. Piłka odbijając się od poprzeczki weszła do bramki i goście zyskali nadzieje na wyrównanie.

W 86. minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Fabio. Jednak nawet mimo przewagi dwóch zawodników, goście nie potrafili doprowadzić do wyrównania i mecz zakończył się wynikiem 2:1.

AS Saint-Etienne – FC Lorient

Dominującą drużyną przez cały mecz byli gospodarze. Dlatego nie dziwi ich zwycięstwo. Pierwszą bramkę zdobyli oni w 19. minucie. Wtedy to Nordin zagrał piłkę z lewego skrzydła na prawe, gdzie czekał Hamouma. Francuski napastnik zszedł z piłką do środka i oddał bardzo ładny strzał na dłuższy słupek, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

W 53. minucie na listę strzelców ponownie wpisał się Hamouma. Francuz ponownie otrzymał podanie od Nordina, ale tym razem pokonał bramkarza płaskim technicznym uderzeniem. Romain ustalił tym samym wynik meczu na 2:0.

Komentarze