Emocjonująca końcówka w opóźnionym meczu Ligue 1 [WIDEO]

Piłkarze AS Saint-Etienne
Pressfocus Na zdjęciu: Piłkarze AS Saint-Etienne

Mecz AS Saint-Etienne – Angers rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem z powodu rac, które na murawę rzucili miejscowi fani. Spotkanie to zakończyło się remisem 2:2.

Pech nie opuszczał gospodarzy

Pierwszy gwizdek w meczu AS Saint-Etienne – Angers, zaplanowany był na godzinę 21:00. Spotkanie to rozpoczęło się jednak dopiero godzinę później, ponieważ fani gospodarzy rzucili race na boisko. Był to wyraz niezadowolenia z powodu fatalnych wyników drużyny Claude’a Puela.

Gdy widoczność poprawiła się, piłkarze wreszcie zaczęli grać. Dobrą formę prezentowało jedynie AS Saint-Etienne. Na przerwę z korzystnym wynikiem do szatni schodziło jednak Angers, które strzeliło gola w 28. minucie. Wówczas do siatki po uderzeniu piłki głową w prawy dolny róg bramki, trafił Ismael Traore.

Nagroda za walkę do końca

Po zmianie stron Angers wciąż było słabszą, ale skuteczną drużyną. Potwierdziło to w 56. minucie , gdy goście wyprowadzili kontratak. W jego finalnym momencie, akcję golem na 2:0 wykończył Angelo Fulgini.

Co oczywiste, nastroje na Stade Geoffroy-Guichard wśród miejscowych fanów były fatalne. Delikatnie w 61. minucie poprawił je Wahbi Khazri. Tunezyjczyk popisał się doskonałym uderzeniem z rzutu wolnego. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry, AS Saint-Etienne uratowało się przed siódmą porażką w tym sezonie Ligue 1. Przyczynił się do tego Mickael Nade, który otrzymał podanie od Saidou Sowa. Finalnie wynik tego meczu to 2:2.

Komentarze