Brzęczek nie zwraca uwagi na plotki dot. zastąpienia Urbana
Reprezentacja Polski podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania kompletnie rozczarowała. W rozgrywkach Ligi Narodów w czterech meczach uzbierali jedynie cztery punkty, przegrywając aż połowę spotkań. Jan Urban znalazł się na gorącym krześle, a jego posada wisi na włosku. Mimo to z oświadczenia Cezarego Kuleszy wynika, że selekcjoner pozostanie na stanowisku przynajmniej do listopadowego zgrupowania.
Od jakiegoś czasu media z posadą selekcjonera łączą Jerzego Brzęczka, a więc obecnego trenera młodzieżówki. Za jego kadencji nasza kadra do lat 21 spisuje się fantastycznie w eliminacjach przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Na dziesięć spotkań wygrali aż dziewięć razy z rzędu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
O plotki dot. potencjalnego przejęcia seniorskiej reprezentacji został zapytany sam zainteresowany. Brzęczek w rozmowie z Weszło podkreślił, że nie zwraca na to uwagi. Skupia się w pełni na pracy z młodzieżową drużyną, a jego celem jest awans na EURO w 2027 roku.
– Nie zawracam sobie tym głowy. Wiele razy mnie zwalniano, rozumiem trenera Urbana, wiem, jak to funkcjonuje. Ja, cały sztab, cała kadra U21 trzyma dziś kciuki za pierwszą reprezentację, selekcjonera Urbana i jego sztab. Jest tam kilku zawodników, którzy w tych eliminacjach występowali już u nas, to rzecz naturalna – powiedział Jerzy Brzęczek w rozmowie z Weszło.
– To jest taki biznes. Jako trener czy selekcjoner zawsze będziesz pod ostrzałem. To rzecz normalna, ale osobiście koncentruję się na tym, co mamy do zrobienia w kadrze U21 – dodał selekcjoner młodzieżówki.
Warto dodać, że w przeszłości Brzęczek prowadził już pierwszą reprezentację w latach 2018-2021. Awansował wtedy na Mistrzostwa Europy, lecz został zwolniony kilka miesięcy przed startem turnieju.









