LM: Królewscy bezlitośni dla Atalanty. Real wykorzystał błędy rywali

Piłkarze Realu Madryt
Piłkarze Realu Madryt PressFocus

W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Real Madryt pokonał 3:1 (1:0) Atalantę Bergamo. Drużyna prowadzona przez Zinedine’a Zidane’a zasłużenie awansowała do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek.

Real Madryt wypunktował rywala

Real Madryt do rewanżowego spotkania przystępował z zaliczką uzyskaną w pierwszym meczu w Bergamo. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a na Półwyspie Apenińskim wygrali skromnie 1:0, dzięki bramce Ferlanda Mendy’ego w końcówce meczu. Nie zaprezentowali się jednak wówczas z najlepszej strony, dlatego też Atalanta mogła upatrywać swojej szansy w rewanżu.

Spotkanie na Estadio Alfredo di Stefano rozpoczęło się od groźnej sytuacji pod bramką Królewskich. Przed szansą stanął wówczas Robin Gosens, ale nie zdołał pokonać Thibaut Courtois. W kolejnych minutach optyczną przewagę mieli gospodarze. Udokumentowali ją objęciem prowadzenia w 34. minucie, wykorzystując fatalny błąd Marco Sportiello. Po przechwycie i szybkiej akcji w pole karne wpadł Luka Modrić, a następnie dograł ją do pozostawionego bez opieki Karima Benzemy. Francuski snajpera Realu nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.

Przed przerwą wynik meczu nie uległ już zmianie. Szkoleniowiec gości Gian Piero Gasperini zdawał sobie sprawę, że jego drużyna musi po przerwie zdobyć co najmniej dwie bramki, aby myśleć awansie. Z tego powodu desygnował do gry najpierw Duvana Zapatę, a później również Josipa Ilicica. Roszady nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu.

Siedem minut po przerwie na 2:0 powinien podwyższyć Vinicius Junior, który po szybkim kontrataku zespołu wpadł w pole karne Atalanty mijając przy tym trzech rywali, ale następnie uderzył obok słupka mając przed sobą tylko bramkarza. Sześć minut później prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Realu, po tym jak rywala nieprzepisowo powstrzymywał Rafael Toloi. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał kapitan zespołu Sergio Ramos.

W 67. minucie Courtois do interwencji zmusił Duvan Zapata, ale bramkarz Realu poradził sobie ze strzałem napastnika rywali z kilkunastu metrów. W odpowiedzi celnie na bramkę Atalanty główkował Benzema, ale prosto w dobrze ustawionego Sportiello. Bramki doczekaliśmy się w 83. minucie, gdy kontaktowego gola zdobył Luis Muriel, ale Królewscy szybko odpowiedzieli trzecim trafieniem. Po podaniu Lucasa Vazqueza wynik spotkania na 3:1 ustalił Marco Asensio.

Losowanie ćwierćfinałowych par, a co za tym idzie również kolejnego rywala Realu Madryt odbędzie się w najbliższy piątek.

Komentarze